Ukraiński parlament o Gruzji: Są problemy

ga IAR
02.09.2008 , aktualizacja: 02.09.2008 18:11
A A A Drukuj
Ukraiński MSZ popiera decyzje Unii Europejskiej dotyczące konfliktu gruzińsko-rosyjskiego. Według wiceministra spraw zagranicznych Kostiantyna Jelisiejewa Wspólnota zareagowała w odpowiedni sposób. Jednak ukraińscy parlamentarzyści nie byli w stanie się porozumieć w sprawie wspólnej uchwały dotyczącej Gruzji.
Ukraińska Rada Najwyższa nie była w stanie jednoznacznie ocenić konfliktu gruzińsko - rosyjskiego. Po całym dniu debat żaden z prawie 10 projektów uchwały nie zdobył wystarczającej liczby głosów.

Rządząca Nasza Ukraina przedstawiła najostrzejszy projekt, krytykujący Rosję i wspierający niezależność Gruzji i nienaruszalność jej granic. Od razu stał się on obiektem krytyki ze strony opozycyjnej Partii Regionów w osobie Wiktora Janukowycza. Jego zdaniem, na pewno Zachód odbuduje w przyszłości swoje stosunki z Rosją i wtedy Ukraina pozostanie sama na przegranej pozycji.

Z kolei Wiaczesław Kyrylenko z Naszej Ukrainy zasugerował, że Partia Regionów popierająca Rosję w konflikcie z Gruzją kieruje się wskazówkami z Moskwy. - Nie godzi się największemu klubowi Rady Najwyższej tańczyć do muzyki Kremla - powiedział i dodał, że niepodległość Abchazji i Południowej Osetii uznały Rosja, Hamas, Hezbollah oraz właśnie Partia Regionów. Swój własny projekt przedstawił Iwan Kyrylenko z Bloku Julii Tymoszenko. Był to wariant kompromisowy, odzwierciedlający pozycję premier, która nie chce drażnić Rosji, ani Zachodu. - Nie stajemy po żadnej ze stron. To nie nasza wojna i nie trzeba nas w nią wciągać - mówił Iwan Kyrylenko.

Żadnej z uchwał nie udało się przyjąć. Debata pokazała za to słabość rządzącej koalicji - Blok Julii Tymoszenko i Nasza Ukraina przedstawiły osobne znacznie różniące się od siebie projekty.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów