"La Libre Belgique": UE bezsilna wobec Rosji

asz, PAP
02.09.2008 , aktualizacja: 02.09.2008 11:02
A A A Drukuj
Poniedziałkowy szczyt UE poświęcony sytuacji w Gruzji był przykładem żałosnej kakofonii i całkowitej bezużyteczności - ocenia belgijski dziennik "La Libre Belgique" w komentarzu redakcyjnym.
"Oczywiście jest zawsze bardzo moralne unosić się świętym gniewem, ale jaki jest rzeczywiście jego oddźwięk? Spotkanie w Brukseli po raz kolejny pokazało, że Europa jest podzielona i bezsilna, ale jednocześnie wygłasza tyrady i gestykuluje, nie zdając sobie sprawy z bezcelowości swoich nędznych wysiłków" - pisze belgijski dziennik.

Zdaniem gazety "UE potępia, ubolewa i grozi, nie mając w istocie żadnych środków wpływu na Rosję, albo nie chcąc ich mieć".

"La Libre Belgique" pisze, że europejskim przywódcom zabrakło zdrowego rozsądku, by z góry przewidzieć, że wszystkie ich wysiłki spełzną na niczym. Uważa, że po uznaniu niepodległości Kosowa, to, co mówi UE o integralności terytorialnej w odniesieniu do Gruzji, brzmi żałośnie i stronniczo.

"Z drugiej strony, jak można przypuszczać, że Rosja zrobi krok do tyłu po uroczystym uznaniu niepodległości Abchazji i Osetii Południowej? Nie tylko Chińczycy nie lubią tracić twarzy" - pyta retorycznie gazeta.

"La Libre Belgique" ocenia, że niczego innego nie można się po UE spodziewać dopóty, dopóki jest ona w znacznym stopniu uzależniona od dostaw surowców energetycznych z Rosji.

"W tej chwili to Rosja ma przewagę w stosunkach z UE i doprawdy nie wiadomo, dlaczego miałaby ona pozostać bezczynna wobec ekspansji NATO i inicjatyw tak agresywnych, jak instalacja u jej granic amerykańskiej tarczy antyrakietowej" - pisze gazeta.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów