Miedwiediew: Zawieszamy operację wojskową w Gruzji

dżek, PAP
12.08.2008 , aktualizacja: 12.08.2008 14:16
A A A Drukuj
Tuż przed godz.11 agencje prasowe poinformowały, że Dmitrij Miedwiediew zdecydował, iż Rosja "zawiesza" operację wojskową w Gruzji. - Zakończenie działań nie oznacza końca wojny, a wojska rosyjskie nie wycofają się ze zdobytych pozycji - zaznaczył. Tymczasem władze Gruzji informują, że mimo zawieszenia operacji, Rosja "w tym momencie" bombarduje kilka wiosek.
Rosyjskie rakiety wystrzelone nad doliną Ardon w pobliżu granicy gruzińsko-rosyjskiej
Fot. MIKHAIL METZEL AP
Rosyjskie rakiety wystrzelone nad doliną Ardon w pobliżu granicy gruzińsko-rosyjskiej

Relacje z wojny: piątek - 8 sierpnia , sobota - 9 sierpnia, niedziela - 10 sierpnia, poniedziałek - 11 sierpnia





Decyzja nagła i niespodziewana zaskoczyła wszystkich. Po dramatycznych doniesieniach o śmierci holenderskich dziennikarz i wybuchach w centrum Tbilisi prezydent Rosji poinformował, że podjął decyzję o wstrzymaniu operacji wojskowej "przymuszenia Gruzji do pokoju". Dodał również, że "gruziński agresor" został ukarany.

Jednocześnie prezydent wydał rozkaz rosyjskiemu ministerstwu obrony, aby wznowiono w każdej chwili działania zbrojnie, gdyby w Osetii Południowej znowu doszło do aktów przemocy wobec ludności.

- Miedwiediew potwierdził podczas rozmowy telefonicznej, że wydał rozkaz wstrzymania operacji wojskowych. Rozmowa właśnie się zakończyła - oświadczyła rzeczniczka szefa unijnej dyplomacji Cristina Gallach.

Warunki pokoju

Miedwiediew podał też dwa warunki pokoju w Gruzji. - Po pierwsze, wojska gruzińskie powinny wrócić na wyjściowe pozycje i poddać się częściowej demilitaryzacji. Po drugie, musimy podpisać wiążące porozumienie o niestosowaniu siły - oświadczył.

Gruzja: Bombardowanie trwa nadal

Tymczasem Gruzini twierdzą, że mimo "wstrzymania operacji militarnej", Rosjanie nadal bombardują ich wioski. - Atakowane są trzy miejscowości położone poza granicami Osetii Płd.: Ruisi, Sakoringo i Agara - podała rzeczniczka prezydenta. Według niej, rosyjskie pociski trafiły m.in. w karetkę pogotowia.

Analityk: To nie koniec wojny





Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów