Rosyjski dziennikarz: Wszystkiemu winien Putin. Saakaszwili był bez wyjścia

Rozmawiał Marcin Wojciechowski
10.08.2008 , aktualizacja: 12.08.2008 08:28
A A A Drukuj

Jeśli raz pozwoli się Rosji pod błahym pretekstem najechać na Gruzję, to następny może być każdy kraj - mówi rosyjski dziennikarz Oleg Panfiłow*. Cały wywiad publikuje poniedziałkowa Gazeta Wyborcza.

Marcin Wojciechowski: Kto ma racje w sporze gruzińsko-rosyjskim - Moskwa czy Tbilisi?

Oleg Panfilów: - Prezydent Gruzji Michel Saakaszwili nie miał innego wyjścia niż uderzyć na Południową Osetię. Od kilkunastu dni terytorium Gruzji było ostrzeliwane z pozycji osetyjskich. Rosyjskie siły pokojowe przyglądały się temu biernie. Saakaszwili wzywał kilka razy Rosję, by uspokoiła władze Osetii Południowej, groził, że użyje siły, aż wreszcie miarka się przebrała....


pozostało 82% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów