Była to rekordowa liczba zatrzymanych Tybetańczyków w Nepalu, prowadzących od wiosny akcje protestacyjne przeciwko chińskim represjom w Tybecie.
Tybetańczycy usiłowali zorganizować manifestację przed siedzibą chińskiego konsulatu w Katmandu. Interweniowała policja, brutalnie rozpędzając tłum demonstrantów.
Przedstawiciel nepalskiej policji Ramesz Thapa wyjaśnił, że demonstracja była nielegalna. W Katmandu w strefie, gdzie znajduje się chiński konsulat, obowiązuje zakaz wszelkich zgromadzeń.