Dziewięć osób, w tym czworo cywilów, zginęło w poniedziałek w dwóch oddzielnych atakach bombowych na irackie siły bezpieczeństwa - poinformowała iracka policja.
Pierwsza przydrożna bomba wybuchła około 56 kilometrów na południe od Bagdadu, zabijając czterech policjantów i troje cywilów. Celem ataku był pojazd policyjny.
W drugiej eksplozji we wschodniej części Bagdadu zginął żołnierz irackiej armii i cywil. W wyniku tego ataku, wymierzonego w wojskowy patrol, rannych zostało pięciu żołnierzy i dwoje cywilów.
W niedzielę 12 osób zginęło, a 23 zostały ranne na skutek wybuchu samochodu-pułapki w zamieszkanej przez sunnitów części Bagdadu.