Chiny: tłum zaatakował posterunek policji

tan, IAR
18.07.2008 , aktualizacja: 18.07.2008 17:26
A A A Drukuj
Ponad sto osób zaatakowało posterunek chińskiej policji w położonym na południu Chin mieście Huizhou (czyt: huej dżou). Tłum domagał się wyjaśnienia przyczyn śmierci motocyklisty, który według miejscowej policji - zginął w wypadku. W mieście pojawiły się jednak informacje, że mężczyzna został śmiertelnie pobity przez ochroniarzy, których chronią stróże prawa. O sprawie poinformowała chińska agencja prasowa Xinhua.
To kolejny tego typu przypadek, o którym w ostatnich tygodniach informują chińskie media. W ubiegłym tygodniu protestowały tysiące robotników, wędrujących od miasta do miasta w poszukiwaniu pracy. Wcześniej, dziesiątki tysięcy osób wyszły na ulice jednego z miast protestując przeciwko tuszowaniu przez lokalne władze śmierci nastolatki. Wówczas tłum podpalił kilka rządowych budynków.

Co roku w Chinach dochodzi do dziesiątków tysięcy protestów i demonstracji, w chińskiej oficjalnej nomenklaturze określanych jako "incydenty". Ostatnie protesty kładą się jednak cieniem na staraniach chińskich władz, które w szczególności przed Igrzyskami, chcą pokazać światu, promowany w Chinach obraz harmonijnego społeczeństwa.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów