Francusko-chiński spór o spotkanie z Dalajlamą

barmi
11.07.2008 , aktualizacja: 10.07.2008 18:30
A A A Drukuj

- Chiny nie będą ustalać mojego kalendarza ani moich spotkań - w taki sposób francuski prezydent Nicolas Sarkozy skomentował ostrzeżenia Chińczyków, by nie spotykał się z Dalajlamą.

Kilka godzin po tym, gdy w środę Sarkozy oficjalnie potwierdził, że wybiera się na ceremonię otwarcia olimpiady w Pekinie, chiński ambasador w Paryżu Kong Quan ostrzegł francuskiego prezydenta, że jego ewentualne spotkanie z Dalajlamą może mieć "poważne konsekwencje". Francuskie media podały, że za spotkanie Sarkozy'ego z tybetańskim liderem, który przyjeżdża do Francji w sierpniu, Paryż miałby zapłacić utratą kontraktów na dostawę 56 wagonów superszybkich pociągów TGV i ponad 100 samolotów Airbus....


pozostało 71% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów