Ingrid Betancourt - dzień z życia zakładniczki

mas
05.07.2008 , aktualizacja: 04.07.2008 18:00
A A A Drukuj

Jadowite insekty, pot, wilgoć, załatwianie się do dołu pod okiem strażników, bezsenność, marsze po puszczy, strach, nuda, beznadzieja - opowiada uwolniona po siedmiu latach w dżungli Ingrid Betancourt

Kiedy dobiegł końca dwudniowy festiwal radości 15 zakładników wyrwanych przez kolumbijskich komandosów z rąk kolumbijskiej partyzantki FARC, przyszedł czas na wspomnienia z puszczańskiego gułagu udręczonych latami poniewierki ludzi. Ingrid Betancourt jeszcze rok temu szeptała, leżąc bez sił: "Nie chcę już dłużej żyć", a jej współwięzień kapral William Perez karmił ją łyżeczka za łyżeczką, usiłując rozpaczliwie podtrzymać niknącą w niej wolę życia....


pozostało 84% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów