Według prezesa fundacji im. Stefana Batorego Europa od dziesięciu lat marnuje czas i energię na ustalenie reguł konstytucyjnych, zamiast koncentrować się na sprawach obywateli i polityce zagranicznej. - Unia skupia się na sobie, a z roku na rok pogłębia się poczucie pesymizmu. Irlandzkie "nie" powiększa spory już margines niepewności o przyszłość Europy - stwierdził politolog.
Jego zdaniem Polska powinna wzmóc obecnie aktywność wraz z Francją i Niemcami w ramach Trójkąta Weimarskiego. - Na pewno będzie się teraz próbować zbagatelizować szkody, pewnie będą się aktywizować zwolennicy traktatu w innych krajach, ale możemy mieć problem na wiele lat. Należy przede wszystkim pamiętać, że słabsza Unia, to też i słabsza pozycja Polski wielu sprawach, choćby w stosunkach z Rosją - dodał Smolar.
Klich: Najlepiej powtórzyć referendum Minister obrony narodowej Bogdan Klich powiedział dziś w Brukseli, że jeśli informacje o negatywnym wyniku referendum w Irlandii potwierdzą się, wówczas najlepszym rozwiązaniem będzie powtórzenie plebiscytu za jakiś czas.
- Krytycznie oceniam suwerenną decyzję Irlandii, jeśli się ona potwierdzi - powiedział Klich poproszony o komentarz do pierwszych doniesień z Dublina o odrzuceniu przez Irlandczyków unijnego Traktatu Lizbońskiego.
Klich wyraził nadzieję na szybkie wypracowanie przez UE zestawu "bezpieczników", które pozwolą przekonać Irlandczyków do traktatu, co umożliwi szybkie przeprowadzenie ponownego referendum.
Szef
MON podkreślił, że przyjęcie traktatu przez Irlandię leży w interesie Polski.
Zdaniem marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, jeśli potwierdzą się "złe wieści z Irlandii" potrzeba będzie mądrego wysiłku polityków europejskich, aby znaleźć rozwiązanie w tej kryzysowej sytuacji. - Jeżeli te przewidywania się sprawdzą, apeluję do prezydenta, żeby nie podpisywał Traktatu - powiedział z kolei Maciej Giertych.
Według Pawła Kowala z
PiS nie należy gwałtownie reagować na ewentualne rozstrzygnięcia negatywne społeczeństwa irlandzkiego.
Zdaniem wiceszefowej sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Jolanty Szymanek-Deresz (Lewica), prezydent
Lech Kaczyński powinien podpisać Traktat Lizboński, nawet jeśli potwierdzą się wstępne wyniki referendum w Irlandii.