Barack Obama (prawie) kandydatem

Marcin Bosacki, Waszyngton
04.06.2008 , aktualizacja: 04.06.2008 13:03
A A A Drukuj

Barack Obama został wczoraj de facto pierwszym nie-białym kandydatem wielkiej partii na prezydenta USA. Jednak Hillary Clinton nie poddała się. Zdaniem wielu analityków Hillary chodzi o to, by być kandydatem na wiceprezydenta u boku Obamy. Ona sama tego nie wykluczyła, zwycięski Obama jednak milczał.

- Dziś mogę powiedzieć, że będę kandydatem Partii Demokratycznej na prezydenta USA - mówił przy wielkim aplauzie kilku tysięcy zwolenników Obama. - Dziś kończy się jeden historyczny marsz, a zaczyna inny, który przyniesie Ameryce nowy, lepszy dzień.

Jednak Clinton zaledwie pogratulowała Obamie "wspaniałej kampanii". Nie uznała jego ostatecznego zwycięstwa. Mówiła: - Dziś nie jest czas na żadne decyzje....


pozostało 86% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów