Paryż gasi znicz

Maria Kruczkowska
08.04.2008 , aktualizacja: 08.04.2008 09:20
A A A Drukuj

Trzy tysiące policjantów nie dało rady protestującym przeciw chińskim represjom w Tybecie. Podczas kilkugodzinnych starć olimpijski ogień gasł. W końcu ambasada Chin w Paryżu poprosiła o przerwanie sztafety

Od hitlerowskich igrzysk w 1936 r. w Berlinie ogień z greckiej Olimpii wędruje po świecie przed olimpiadą, nim dotrze na uroczystość otwarcia. Chińczycy próbują to robić z wyjątkową pompą, ale już w niedzielę londyńczycy zepsuli im fetę. W Paryżu było dużo gorzej.

Sztafeta ruszyła o 12.30 spod wieży Eiffla kilka minut przed czasem. Chodziło o zmylenie protestujących, którzy zbierali się przy pałacu Trocadéro na Dziedzińcu Praw Człowieka....


pozostało 83% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów