Tusk proponuje utworzenie placówki upamiętniającej II wojnę światową

awe, PAP
10.12.2007 , aktualizacja: 10.12.2007 09:41
A A A Drukuj
W wywiadzie opublikowanym w poniedziałkowym numerze niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" szef polskiego rządu Donald Tusk zaproponował, aby zamiast placówki upamiętniającej przymusowe wysiedlenia w Europie (tzw. widoczny znak), ustanowić muzeum II wojny światowej.
W takim projekcie mogłyby uczestniczyć wszystkie zainteresowane państwa (w tym Izrael i Rosja), zaś losy wypędzonych można by przedstawić w szerszym kontekście historycznym - wyjaśnia Tusk.

Zdaniem premiera, placówka mogłaby powstać w Gdańsku, gdzie od ataku pancernika Schleswig-Holstein na Westerplatte rozpoczęła się II wojna światowa.

- To świetny pomysł - tak propozycję Donalda Tuska skomentował w radiu ZET szef dyplomacji Radosław Sikorski. - Uważam, że powinniśmy przedstawiać reszcie Europy naszą historię. Problem ze zjednoczeniem Europy polega na tym, że Europa Zachodnia wykonała zbyt mały wysiłek intelektualny, aby zrozumieć co się działo w naszej części Europy przez drugą połowę XX wieku - uważa szef MSZ. Sikorski o pomyśle upamiętnienia wypędzonych czytaj

Choć w Polsce nastąpiła zmiana rządu, między Berlinem a Warszawą pozostały nierozwiązane kwestie sporne. Jednak liczy się również ton, w jakim problemy te będą omawiane - oznajmił Tusk deklarując jednocześnie, że nie chce tych różnic postrzegać z "okopów historii".

Propozycja Tuska ma stanowić alternatywę wobec planów Eriki Steinbach, szefowej Związku Wypędzonych (BdV), aby utworzyć w Berlinie Centrum Przeciwko Wypędzeniom, a także wobec koncepcji niemieckiego rządu, który chce upamiętnić wysiedlenia za pomocą tzw. "widocznego znaku".

"Stanowisko Steinbach nie do zaakceptowania"

Plany Steinbach skrytykowała również w poniedziałek pełnomocniczka niemieckiego rządu ds. współpracy z Polską Gesine Schwan. Jej zdaniem, szefowa BdV ustawicznie zapomina, że jedną z przyczyn wypędzeń był narodowy socjalizm. - Według niej, narodowy socjalizm dał jedynie okazję do wypędzeń, zaś zamiar ich przeprowadzenia narodził się z innych powodów. To stanowisko jest dla Polski oraz dla mnie całkowicie nie do zaakceptowania - oceniła Schwan. We wtorek premier Tusk uda się z wizytą do Berlina.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów