Burmistrz Wilna zakazuje homoseksualistom manifestacji

Wilno od wczoraj ma nowego burmistrza. Juozas Imbrasas, zanim jeszcze objął władzę w mieście, zdążył zabronić reklamy tolerancji wobec homoseksualistów na trolejbusach
We wtorek na ulice litewskiej stolicy miał wyjechać trolejbus promujący tolerancję wobec homoseksualistów i zwracający uwagę na ich dyskryminację zawodową. Trolejbus oklejony w kolorach tęczy miał być częścią akcji "Homoseksualni pracownicy mają prawo do otwartości i bezpieczeństwa".

- Jesteśmy tolerancyjni wobec każdej orientacji seksualnej, lecz uznajemy priorytet rodziny tradycyjnej i dążąc do propagowania wartości takiej rodziny, nie zgadzamy się na publiczną demonstrację idei homoseksualnych w Wilnie - powiedział dziennikarzom burmistrz Wilna z partii Porządek i Sprawiedliwość usuniętego dwa lata temu prezydenta Rolandasa Paksasa.

W rozmowie z "Gazetą" decyzję poparł wiceburmistrz, Polak Artur Ludkowski z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. - Nie mamy nic przeciwko homoseksualistom. Ich orientacja to ich sprawa i nam nic do tego. Ale Litwa jest krajem katolickim, gdzie zdecydowana większość jest przeciwna publicznemu obnoszeniu się z homoseksualizmem. Nasze społeczeństwo jest jeszcze na to niegotowe - uważa Ludkowski.

Prezes Litewskiej Ligi Gejów Władimir Symonko jest zdania, że władze Wilna naruszyły prawo, hamując akcję. "Chciałbym zapytać się burmistrza, czy geje w ogóle mają prawo do jazdy transportem miejskim? A może w Wilnie zostanie uruchomiony specjalny trolejbus dla homoseksualistów?" - napisał Symonko stronie internetowej www.gay.lt.

Litewscy geje planowali w dniach 16-26 maja zorganizować imprezy "Dni Tęczy - 2007", ale nie dostali zgody. - Nie dostali zgody także i na inne imprezy poza jedną niewielką pod wileńskim ratuszem, ale na odpowiedzialność dyrektora administracji ratusza. Ma dopilnować, aby nie doszło do ekscesów - twierdzi wiceburmistrz Wilna.

Prawdopodobnie chodzi o wywieszenie na 15 min wielkiej, 30-metrowej flagi na zakończenie "Dni Tęczy".

W proteście przeciw zakazowi przeprowadzenia imprez gejowskich w Wilnie z partii Porządek i Sprawiedliwość wystąpiła znana obrończyni praw kobiet Auszrine Marija Pavilioniene i oskarżyła swoją partię o homofobię.

Na konferencji prasowej, którą geje zorganizowali w gmachu litewskiego Sejmu, Symonko zapowiedział, że swoich praw geje będą dochodzili w instytucjach europejskich.