W Iranie brakuje benzyny

afp, mz
09.03.2007 , aktualizacja: 08.03.2007 15:53
A A A Drukuj
Iran, kraj mający drugie na świecie złoża ropy naftowej, wprowadzi wkrótce kartki na paliwo
Ustawę o reglamentacji benzyny przegłosował wczoraj parlament. Żeby weszła w życie, musi ją jeszcze zatwierdzić konserwatywna Rada Strażników, organ oceniający wszelkie prawa, które parlament uchwala. Jednak strażnicy nie będą zapewne się sprzeciwiać, bo kuriozalna sytuacja na rynku paliw jest ogromnym obciążeniem dla budżetu państwa.

Irańscy kierowcy cieszą się dziś benzyną tańszą niż woda mineralna - litr kosztuje zaledwie 800 riali, czyli 8 amerykańskich centów. W dodatku w naftowym mocarstwie, które pracuje właśnie nad swoim programem atomowym, nie ma dość rafinerii. Dlatego benzyna jest sprowadzana z zagranicy za ciężkie pieniądze - około 5 mld dol. rocznie.

Niektórzy kierowcy kupują importowaną benzynę za bezcen i z powrotem wywożą ją za granicę, np. do Turcji, gdzie jest kilkanaście razy droższa. W środę parlament postanowił przerwać to błędne koło, za które płaci rząd.

Ustawa przewiduje, że cena benzyny wzrośnie do 1 tys. riali za litr, a każdy kierowca będzie mógł kupić tylko ograniczoną jej ilość. Po przekroczeniu miesięcznego limitu będzie mógł nadal kupować benzynę, ale już po znacznie wyższych cenach rynkowych. Zarówno miesięczny limit taniej benzyny na kartki, jak i cena drogiej "bezkartkowej" zostaną ogłoszone później. Mają być na takim poziomie, żeby roczne dotacje państwa do benzyny wyniosły zaledwie 2,4 mld dol.

System reglamentacji wejdzie w życie najprawdopodobniej 22 maja.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów