"Jesteśmy gotowi do kompromisów z Brukselą". Szydło w artykule dla prestiżowego dziennika "FAZ"

21.04.2017 13:46
Beata Szydło

Beata Szydło (Alessandra Tarantino (AP Photo/Alessandra Tarantino))

Polska nie ucieka przed solidarnością w kryzysie migracyjnym i chce zgodnej UE - zapewnia Szydło w artykule na łamach opiniotwórczego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ).

Artykuł Beaty Szydło w dzisiejszym wydaniu opiniotwórczej ukazał się przed niedzielną wizytą premier na targach przemysłowych w Hanowerze, gdzie Polska jest w tym roku krajem partnerskim. "Polska z powodzeniem odnalazła swoje miejsce w europejskiej gospodarce" - podkreśla na wstępie premier Szydło.

Wskazuje też na "przełomowe reformy gospodarcze" jej rządu, które mają na celu "jeszcze bardziej wspierać społeczną solidarność i innowacyjną gospodarkę". Deklaruje ponadto, że jej rząd nie chce, aby konkurencyjność Polski opierała się na taniej sile roboczej.

"Solidarność społeczna jest ważnym elementem europejskiej tożsamości"

Premier Szydło podkreśla, że jej rząd chce, aby "jak najwięcej środowisk społecznych czuło się dobrze w swoim kraju", i żeby "także Polska czuła się dobrze w Unii Europejskiej". Tym warunkiem dobrego samopoczucia jest w jej opinii m.in. "utrzymanie otwartości i integralności rynku wewnętrznego", co jak zaznacza, wiąże się z "socjalnymi inicjatywami" jej rządu.

"Nie wątpimy, że solidarność społeczna jest ważnym elementem europejskiej tożsamości. Bronimy się jednak przeciwko inicjatywom, które odwołują się do celów socjalnych, lecz mają charakter protekcjonistyczny". W tym kontekście polska premier wymienia unijne dyrektywy dotyczące delegowanych pracowników, organizacji usług transportowych i praw socjalnych, które "ograniczają konkrecyjność na rynku wewnętrznym kosztem konsumentów i gospodarki".

Szydło podkreśla znacznie współpracy gospodarczej z Niemcami

Szefowa rządu PiS jest przekonana, że Polska i Niemcy stoją przed "wspólnymi wyzwaniami" w dziedzinie cyfryzacji i usług. Informując, że razem z kanclerz Angelą Merkel otworzy w niedzielę targi przemysłowe w Hanowerze, polska premier stwierdza, że "nie jest przypadkiem, że Polska w tym roku w znacznym stopniu może przyczynić się do sukcesu tego ważnego europejskiego wydarzenia gospodarczego".

Przemawia za tym fakt, że wymiana handlowa między Niemcami a krajami Grupy Wyszehradzkiej sześciokrotnie przewyższa wymianę między Niemcami a Rosją. Z kolei podwojenie wymiany handlowej Niemiec z Polską "dobrze ilustruje poziom gospodarczych relacji między Polską i Niemcami" - pisze Beata Szydło.

Wskazując na statystyki w handlu zagranicznym Beata Szydło podkreśla, że ważną rolę odgrywają w nich środki unijne, "które są m.in. wynikiem niemieckich składek do budżetu UE". Nawiązując do przyszłych ram finansowych UE po 2020 r. polska premier upomina, że "nie powinno się jednak zapominać, że prawie 80 proc. unijnych środków, które w ramach polityki spójności są wydawane w Europie Środkowej, wraca do płatników netto, przede wszystkim do Niemiec".

Szydło wyjaśnia, dlaczego "Polska nie jest przygotowana na falę uchodźców"

W opinii polskiej premier fundusze unijne przyznawane w ramach polityki spójności powinny "nadal pozostać jednym z kluczowych celów budżetu UE". A na zakończenie tego wątku premier Polski stwierdza: "Jak zwykle w takich przypadkach pojawia się pytanie, jak powinna wyglądać europejska solidarność, szczególnie w odniesieniu do migrantów. Polska nie ucieka od tego ważnego pytania" - zapewnia.

Na to pytanie o solidarność Szydło odpowiada sobie w następnym zdaniu podkreślając, że "solidarność w polityce ma zawsze określony i zdefiniowany charakter. Zorientowana na rozwój solidarność, chociażby w polityce spójności, nie jest bezwarunkowa i bezgraniczna" - przypomina szefowa polskiego rządu i zauważa, że podobnie sprawy się mają z kwestiami dotyczącymi migracji.

Nie wspominając, że Polska brała udział w wojnie w Iraku, Beata Szydło stwierdza, że "Polska nie ma żadnych historycznych doświadczeń na Bliskim Wschodzie i dlatego nie jest przygotowana na otwarcie drzwi niekontrolowanej fali uchodźców. W przeciwieństwie do tego dobrze radzimy sobie z ponad milionem ukraińskich obywateli, którzy z różnych powodów przybyli do Polski i dobrze odnajdują się w społeczeństwie i gospodarce" - podkreśla szefowa polskiego rządu.

"Jesteśmy gotowi do zawierania dobrych kompromisów z Brukselą"

Beata Szydło zaznacza też, że Polska nie jest wprawdzie bezpośrednio dotknięta kryzysem migracyjnym na Morzu Śródziemnym, ale zdaje sobie sprawę z tego, że jest to kryzys europejski i dlatego potrzebuje europejskich rozwiązań. Polski rząd, informuje Szydło, "konstruktywnie wspiera wszystkie europejskie inicjatywy, które mają na celu przeciwdziałanie niekontrolowanej migracji" i wymienia m.in. udział w ochronie zewnętrznych granic UE i zwiększenie środków na pomoc w regionach konfliktu.

Na końcu artykułu w FAZ Szydło pisze o relacjach Polski i UE. "Pomimo, że nasze relacje z Brukselą czasami układają się trudno, jesteśmy gotowi do zawierania dobrych kompromisów we wszystkich ważnych kwestiach europejskich". Ale, jak zastrzega, "muszą to być jednak kompromisy i porozumienia, które odpowiednio uwzględniają polskie oczekiwania i interesy". W opinii premier "tylko wtedy Polacy będą się dobrze czuli w UE" i tylko wtedy Polska nie dołączy do "coraz bardziej powiększającej się grupy państw i narodów, którzy mają coraz większe wątpliwości wobec europejskiego projektu".

"Polska wierzy w Unię Europejską, która jest w stanie się reformować, aby jeszcze lepiej sprostać potrzebom krajów i narodów" - zapewnia szefowa polskiego rządu. Polska wierzy też w UE, która jest w stanie zapewnić swoim państwom członkowskim poczucie bezpieczeństwa i zadowolenie - deklaruje polska premier. Takim warunkiem jest w jej opinii to, że "UE zachowa swoją dotychczasową wielkość i jedność".

"Przyszłość europejskiego projektu zależy w wysokim stopniu od dobrego porozumienia między Warszawą i Berlinem" - kończy Beata Szydło, dodając: "nasza współpraca gospodarcza, która pogłębia się z roku na rok, jest tylko jednym z wielu powodów".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Komentarze (251)
"Jesteśmy gotowi do kompromisów z Brukselą". Szydło w artykule dla prestiżowego dziennika "FAZ"
Zaloguj się
  • krzywelustro

    Oceniono 38 razy 26

    Prawi i Sprawiedliwi zawsze dążą do kompromisu, tylko jakoś tak zawsze wychodzi im kompromitas.

    Zupełnie jak w słynnym powiedzonku Chruszczowa: "Chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zwykle".

  • jurek4491

    Oceniono 40 razy 24

    Ha ha ha ha ha ha , PiS dzielcom RURA mięknie a tak się rzucali :
    - państwa europejskie mieli rozstawiać po kątach
    - tupali nogami i prężyli muskuły
    - nadymali się i puszczali bąki
    - dostali w d.pę 27 do 1 i inaczej śpiewają
    - pod rządami PiSu w Europie nie podskoczymy bo jesteśmy planktonem a nie partnerem

  • 55kris

    Oceniono 34 razy 22

    Przeproście za p.o. premiera, za p.o. prezydenta, za p.o. ministrów a potem wypad do San Escobar!

  • lottare21

    Oceniono 25 razy 17

    Pomimo, że nasze relacje z Brukselą czasami układają się trudno. Wynik 1:27 to katastrofa a nie trudność.

  • fonim

    Oceniono 26 razy 16

    Jak widzę to tępe spojrzenie, ten tępy wyraz twarz i słyszę ten monotonny głos wypowiadający komunały i dziękujący Kaczojaremu za wytyczenie jedynie słusznej drogi politycznej to mi ręce opadają i nie tylko. A tak przy okazji, czy mąż naszej premiery rozliczył się już z dotacji unijnych ?

  • bkiton

    Oceniono 26 razy 16

    Ale wstyd. Żeby pisać w niemieckiej prasie, jakby polskiej nie było.
    No i jak teraz polskie będą cytowały FAZ????? Przejdzie im przez gardło??????
    A jakież to reformy gospodarcze przeprowadziła broszka, bo jakoś nic mi nie przychodzi do głowy????????????
    Aaaaa, już wiem - wstrzymała zwrot vat (znaczy się wydłużyła czas jego zwrotu).

  • fakiba

    Oceniono 30 razy 16

    Ło matko , Becia do niemieckiej gazety artykuły pisuje , a co na to prezio

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje