Angela Merkel traci cierpliwość do Erdogana. I po raz pierwszy grozi konsekwencjami

20.03.2017 22:04
Kanclerz Niemiec Angela Merkel

Kanclerz Niemiec Angela Merkel (Fot. MARKUS SCHREIBER/ AP Photo)

Kanclerz Niemiec po ostatnich obraźliwych wypowiedziach prezydenta Erdogana pod jej adresem zaostrzyła ton wobec Turcji. Angela Merkel po raz pierwszy zagroziła też konsekwencjami.

- To się musi się skończyć. Turcy muszą przestać porównywać Niemców z hitlerowcami, inaczej nie będzie żadnych wystąpień tureckich ministrów w Niemczech - ostrzegła Angela Merkel i zagroziła Turcji zakazem takich wystąpień. Kanclerz zaznaczyła, że jednoznacznie poinformowano rząd w Ankarze, iż wystąpienia tureckich polityków możliwe są tylko na gruncie Ustawy Zasadniczej. W innym przypadku rząd Niemiec zastrzega sobie wdrożenie niezbędnych kroków z weryfikacją wydanych już zezwoleń włącznie.

- Moje stwierdzenie, że porównania z nazistami ze strony Turcji muszą się skończyć, obowiązuje bezwarunkowo - powiedziała szefowa niemieckiego rządu po spotkaniu z premierem Shinzo Abe. - Niestety, musimy stwierdzić, że nie zaprzestano tych porównań i nie dopuścimy, żeby w dalszym ciągu jakiś cel uświęcał środki i naruszane było każde tabu - dodała.

Angela Merkel przytoczyła przy tej okazji treść dyplomatycznej noty Niemiec dostarczonej tureckiej ambasadzie przed kilkoma dniami. W nocie rząd RFN domaga się od Ankary konstruktywnej współpracy w przygotowywaniu wyborów. Odnosi się to jednoznacznie także do wieców wyborczych na przedpolu tureckiego referendum ws. zmiany konstytucji.

"Nie do przyjęcia"

W miniony weekend prezydent Erdogan po raz pierwszy skierował pod adresem szefowej niemieckiego rządu zarzut stosowania przez nią hitlerowskich metod, czym wywołał ogromne oburzenie. Zastępczyni rzecznika prasowego rządu RFN Ulrike Demmer określiła te ostatnie porównania jako "nie do przyjęcia, obojętnie w jakiej nie byłyby one formie".

- Turecki rząd powinien być w stanie posługiwać się bardziej umiarkowaną retoryką i zapobiec trwałemu zniszczeniu stosunków. Słowne ekscesy Erdogana są absurdalne i niesłychane - powiedziała w nawiązaniu do ostatnich wypowiedzi Erdogana pełnomocniczka rządu RFN ds. integracji Aydan Özoguz. - Widać jak na dłoni, że turecki prezydent chce wszelkimi sposobami odwrócić uwagę od merytorycznej rozprawy z planowanym referendum - dodała.

W Turcji 16 kwietnia odbędzie się referendum w sprawie zmian w konstytucji. Prezydent Erdogan dąży do wprowadzenia systemu prezydenckiego, który znacznie rozszerzyłby jego kompetencje. W referendum tym głosować mogą także Turcy mieszkający za granicą.

Ostrzeżenie z MSZ

Rzecznik niemieckiego MSZ Martin Schaefer ostrzegł, by "na prowokacje odpłacać Ankarze tą samą monetą". - Im silniejsza będzie reakcja Niemiec, tym bardziej damy się nabrać na taktykę tureckiego prezydenta i tureckiej partii rządzącej - zapowiedział.

- Tak agresywną polityką Erdogan najbardziej szkodzi swojemu własnemu krajowi - powiedział szef konserwatywnej frakcji EPL w Parlamencie Europejskim Manfred Weber.  - Ataki Erdogana z każdym dniem stają się coraz dziwaczniejsze - ocenił. Także przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani mówił o "niedpuszczalnym ataku na demokratyczny kraj".

Nowy szef SPD i kandydat socjaldemokratów na kanclerza Martin Schulz określił ostatni atak Erdogana na Merkel jako "bezczelność". - To impertynencja. To bezczelność, żeby głowa państwa zaprzyjaźnionego kraju w tej formie obrażała szefową rządu tego kraju - powiedział Schulz w programie telewizji ARD "Farbe bekennen".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

Kultowe ikony lat 90. Ciekawe, czy jeszcze je pamiętasz?
1/12Ta supermodelka występowała w teledyskach George'a Michaela i Prince'a. Wyróżnia ją charakterystyczny pieprzyk. To:
Komentarze (143)
Angela Merkel traci cierpliwość do Erdogana. I po raz pierwszy grozi konsekwencjami
Zaloguj się
  • gryfno12

    Oceniono 30 razy 16

    Jak ktoś chce rozwiązania konfliktu to ja go podaję:
    1: Ergogana olać
    2: Granice zamknąć

    PROSTE

  • fernando51

    Oceniono 19 razy 13

    Niech ktoś rozgarnięty podniesie wreszcie uczciwie kwestię ludobójstwa dokonanego przez Turków na części swojego społeczeństwa w ubiegłym wieku. A tak poza tym to przecież Turcy współpracowali z hitlerowskimi Niemcami. Jak widać pajac Erdogan jest totalnym obłudnikiem, który z wypowiedzi na wypowiedź coraz mocniej się kompromituje.

  • latrynawyborcza

    Oceniono 41 razy 13

    Muzułmanom maska opadła za wcześnie?
    Dajcie im członkostwo w UE, może przeproszą...

  • twojposel

    Oceniono 22 razy 8

    Jak to? To on już nie jest największym demokratą? Czyżby szalejący w w Turcji terror przebił wreszcie ten, który mamy w Polsce? O rety!!! Coś takiego. Wreszcie to zobaczyła z wysokości swojego kanclerskiego stołka.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 13 razy 7

    No i kieszonkowy Mussolini Erdogan niemieckich hipisów zdenerwował.

    Z drugiej strony Kaczyński ze swoją antyniemiecką retoryką prz Erdoganie to prawdziwi germanofil.

  • karrampa

    Oceniono 25 razy 7

    2 grudnia 2015: Viktor Orban twierdzi, że Merkel zawarła z Turcją niejawne porozumienie o przesiedleniu od 400 do 500 tysięcy uchodźców. Mieliby oni być rozmieszczeni w krajach Unii.
    Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans nazywa słowa Orbana "nonsensem".

    13 marca 2017 r.: Dziennikarze dziennika„Die Welt” dotarli do informacji o tajnym porozumieniu w sprawie syryjskich uchodźców, jakie zostało zaproponowane przez Niemcy i Holandię w czasie rokowań z Turcją w marcu ubiegłego roku. Merkel i premier Holandii Mark Rutte, reprezentujący wówczas Unię (Holandia sprawowała półroczną prezydencję) przyrzekli Turcji, że Unia zgodzi się przyjmować co roku 150 – 200 tysięcy uchodźców syryjskich. O tym zobowiązaniu nie poinformowali innych członków Unii.
    dw.com/en/report-merkel-and-rutte-made-concrete-promises-with-turkey-over-refugee-quota/a-37913580

    Nic dodać, nic ująć.

  • jnd

    Oceniono 24 razy 6

    Bo to glupie babsko. Zamiast wydac 4 miliardy na uszczelnienie granicy i rozbicie panstw islamskiego i przestanie wspierania tzw opozycji, ktora jest tylko nieco lagodniejsza odmiana IS, bo dyktator w syrii to niebo w porownaniu z tymi barbarzyńcami, wchodzi w interesy z oszustem za nasze pieniadze.

  • jasmil82

    Oceniono 15 razy 5

    Erdogan trafił w czuły punkt, Niemcy mają fioła na punkcie takich określeń jak "naziści". Sami zresztą każdego kto jest choć odrobinę na prawo za nazistę uważają, ale sami zrobili by wszystko żeby ich nikt więcej za nazistów nie uznał.

  • wiesscar

    Oceniono 11 razy 5

    To się musi skończyć.
    To podkarmianie Turcji przez Zachód.
    Turcy nie chcą państwa prozachodniego tylko sultanat. Chcą się uwstecznic. Ich sprawa.
    Przestać dokarmiać. Nie rozumieć dosłownie a w przenośni.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje