Schulz jednogłośnie wybrany na szefa SPD. Zmierzy się z Merkel w walce o fotel kanclerza Niemiec

605 delegatów w głosowaniu zatwierdziło Martina Schulza przez aklamację jako szefa partii SPD i kandydata do fotela kanclerskiego w jesiennych wyborach do Bundestagu. Otrzymał w głosowaniu 100-procentowe poparcie.

Celem nadzwyczajnego konwentu SPD w Berlinie było wybranie Martina Schulza na nowego szefa partii po Sigmarze Gabrielu i zatwierdzenie go w roli kandydata na kanclerza.

Martin Schulz zastąpił teraz już oficjalnie na stanowisku szefa SPD Sigmara Gabriela, który piastował to stanowisko od 2009 r.

Już pod koniec stycznia Martin Schulz, polityk dobrze znany na parkiecie międzynarodowym jako długoletni przewodniczący Parlamentu Europejskiego, został nominowany przez prezydium partii jako kandydat na kanclerza.

- Cała SPD ma bardzo silną motywację - powiedziała sekretarz generalna Katharina Barley. - Martin Schulz jest właściwym człowiekiem o właściwym czasie. Ma dobry kontakt z ludźmi, potrafi wczuć się w ich problemy. Podczas gdy Merkel zdaje się mieć coraz mniej pomysłów, Martin Schulz pomysłami aż tryska - powiedziała socjaldemokratyczna liderka, zaznaczając: - Ten konwent jest dla nas następnym krokiem do fotela kanclerskiego.

Zero melancholii

Na konwencie wystąpił najpierw Sigmar Gabriel, po którym Martin Schulz przejął schedę.

- Muszę rozczarować wszystkich, którzy oczekiwali melancholijnego pożegnalnego przemówienia. Będzie to chyba najradośniejsze przekazanie pałeczki w czołówce partii, jakie przeżyliśmy w ostatnich dziesięcioleciach. Dziś chodzi o to, by zasygnalizować zryw, a zrywowi temu na imię Martin Schulz - powiedział.

Gabriel podkreślał, że Schulz wie, jak ludzie się czują. Wkłada on w politykę nie tylko swój rozum, ale także i serce. Do ludzi nie dotrze się samymi argumentami. Polityka nie może być sterylna, musi więcej emanować - mówił. Jednocześnie ostrzegł przed wygórowanymi obietnicami.

- Lepiej obiecywać mniej, ale tego, co się obiecuje, potem też dotrzymać. To musi wyróżniać socjaldemokratów.

Podziękowanie dla poprzednika

Schulz zaczął swoje wystąpienie słowami: "Znowu jesteśmy!"

Jak zaznaczył, stara się o stanowisko szefa partii, która wywalczyła prawo wyborcze dla kobiet i stawiała opór narodowym socjalistom, płacąc za to wysoką cenę. Jak wyliczał dalej, jest to partia, która była zakazana w NRD i która w latach 70-tych potrafiła stawić czoła terroryzmowi nie tracąc liberalizmu. Jest to też partia, która wprowadziła ustawową płacę minimalną.

Martin Schulz z uznaniem wyraził się o ustępującym szefie SPD Gabrielu, który zrezygnował zarówno z przewodniczenia partii jak i kandydatury do fotela kanclerskiego.

- Rezygnacja z własnych ambicji jest wielkim politycznym, ale przede wszystkim wielkim ludzkim osiągnięciem, i pokazuje, jakim szczególnym jesteś charakterem - powiedział w kierunku Gabriela.

Nowy szef SPD w swoim wystąpieniu prosił partię o wyrozumiałość, że konkretne treści programu wyborczego przedstawi dopiero latem.

- Jedno mogę już tylko zapowiedzieć: w naszym programie będzie chodziło o sprawiedliwość, respekt i godność.

Nowy szef SPD mówił także o pracy dziennikarzy. - Kto określa prasę mianem "łżeprasa", ten zamierza się z siekierą na podstawowe prawa. Naszym obowiązkiem jest zadbać o to, żeby dziennikarze mogli informować i zadawać krytyczne pytania. Jest to elementarnym czynnikiem demokracji, która potrafi się bronić. Jak przyznał, kontakty z prasą są czasami trudne, ale jej praca ma podstawowe znaczenie dla demokracji. Kto to neguje, ten rusza z siekierą na demokrację, obojętnie czy jest to prezydent Stanów Zjednoczonych czy uczestnik demonstracji Pegidy.

Fantastyczne wyniki

Od momentu nominacji Martina Schulza na szefa partii i kandydata na kanclerza, w sondażach partia SPD zaczęła uzyskiwać wyniki, o jakich jeszcze niedawno jej się nawet nie śniło.

Z notowanych jeszcze pod koniec ub. roku 18 proc. obecnie wspięła się na ponad 30 proc. i dorównuje partiom chadeckim.

Był nawet moment, że Martin Schulz był popularniejszym politykiem niż Angela Merkel. Według najnowszego sondażu Emnidu, gdyby dziś można było bezpośrednio wybierać kanclerza Niemiec 46 proc. opowiedziałoby się za Angelą Merkel, za Martinem Schulzem 38 proc.

Na początku lutego br. proporcje te były jeszcze odwrotne: za socjaldemokratą było 46 proc., a za chadecką kanclerz 40 proc.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

Komentarze (209)
Schulz jednogłośnie wybrany na szefa SPD. Zmierzy się z Merkel w walce o fotel kanclerza Niemiec
Zaloguj się
  • Factor 003

    Oceniono 21 razy 9

    Niemcy maja tak wyprane mózgi , ze nie wiedzą , ze ktos madry moze zostac kanclerzem. Schulz to jest najgorsze co moze sié przydażyć Niemcom i Europie. Media w Niemczech tak tluką mózgi swoim rodakom, ze Ci wiedza tylko jedno. W Niemczech wg. tych mediów kanclerzem moze byc ktos z CDU albo z SPD. I tak wymieniają się co kilka lat tworząc jednoczesnie takie same koalicje. Tak ma być i basta. Niemcy jak pisałem mają pojęcie o demokracji kreowanej przez rządowe TV tj. ZDF i ARD. Podobnie wyglada informacja wpajana przez gazety. Mając tak ustawionych wyborców robią w Niemczech co chcą i jak chcą. W Polsce w stosunku do Niemiec jest nadmiar demokracji. Ten niepodwarzalny fakt wykorzystują mendy róznej maści zwanej totalną opozycję. Chcą na siłę przypodobac się niemieckim politykom, którzy tylko czekaja na ich posłuszeństwo i uległość. Wracając do Schulza. Jak mozna wystawic na wysokie stanowiska człowieka bez wyksztalcenia. Jak on moze cokolwiek planowac jak on moze nie zna nawet tabliczki mnożenia. Tak ma wyglądać EU. Ludzie wy się obudźcie i nie sprzedajcie się za 30 srebrników.

  • piotrzyk

    Oceniono 37 razy 9

    pijak, bez wykształcenia, ale za to zwolennik siłowego przymuszania Polski do totalnego posłuszeństwa.

  • 43norbert

    Oceniono 31 razy 5

    Lewactwo niemieckie wybralo znow drugiego Honekera, ktory nie kryje ze chce rzadzic Niemcami w koalicji bandytami komunistycznymi i zielonymi anarchistami. Modle sie o rozum dla niemieckiego spoleczenstwa aby przejrzalo na oczy i pogonilo tego lewaka gdzie pieprz rosnie, bo on wprowadzi nowa dyktature w Niemczech. To juz widoczne jak na dloni ze do Niemiec wracaja lata trzydzieste ubieglego stulecia. Boze bron Europe i Niemcy od tego lewaka!

  • supertlumacz

    Oceniono 26 razy 4

    Niemcy będą mieć wybór między dżumą a cholerą.
    Czyżby ożywcze tchnienie miało nadejść jak kiedyś z Austrii?

  • ferdkiepski

    Oceniono 5 razy 3

    Warto poczytać komentarze niemieckich internautów, chociażby w "Die Welt", co o tym sądzą.
    I tak:
    Jennie K.
    vor 10 Minuten
    < Schulz sagt, wer in Deutschland „keinen Platz“ hat >
    Wer so etwas sagt hat kein platz in einer Demokratie.
    Co się tłumaczy:
    "Schulz mówi, kto w Niemczech nie ma miejsca"
    "Kto coś takiego mówi ten nie ma miejsca w demokracji"
    I to jest najlepszy komentarz pokazujący kim tak naprawdę jest Herr Schulz, który wypowiada się o demokracji i praworządności w Polsce, natomiast sam postępuje niczym jaki nowy "Fuehrer". Jak powiedział Berlusconi - Herr Schulz może co najwyższej zagrać rolę kapo.

  • ferdkiepski

    Oceniono 11 razy 3

    W Niemczech to nic nowego, bo mieli już raz za wodza jakiegoś malarza i kiepsko się to dla nich skończyło.
    Jedno jest pewne - pod wodzą Schulza islamizacja Niemiec nabierze tempa. Niemcy potęgą gospodarczą nadal co prawda są, ale tylko w skali Europy, bo świat im już odjechał. W nowych technologiach nie mają właściwie prawie nic do zaoferowania, militarnie się nie liczą (na szczęście !), a Deutsche Bank to właściwie już bankrut. Będą żarli Trumpowi z rączki jak pieski. Plan zniszczenia Niemiec jest realizowany skrupulatnie, a Niemców zostanie tylu co pod gruszą. Demografia niemiecka jest sporo gorsza od polskiej a dzietność w Niemczech robią Turczynki. Erdogan już mówi o tym otwartym tekstem zachęcając swoje rodaczki do kolejnego "czynu społecznego". Już obecnie w niemieckich klasach szkół podstawowych dzieci rdzennych Niemców są w mniejszości i dostają lanie oraz są poniżani w sposób w jaki ich dziadkowie poniżali inne narody. Za kilka lat proporcje dzieci muzułmanów do dzieci "czysto aryjskich" będą jak 5:1, a wtedy będzie już "pozamiatane".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX