Berlusconiemu udało się uniknąć pójścia za kraty za 5 lat. Były premier Włoch był oskarżony o przekupienie Davida Millsa, brytyjskiego doradcy prawnego swojego koncernu Fininvest. Według prokuratury miała to być zapłata za złożenie korzystnych dla byłego premiera Włoch zeznań w dwóch postępowaniach prowadzonych przez włoską Gwardię Finansową.
Berlusconi: Łapówki nie było, jestem niewinny Berlusconi zapewniał, że nie dał łapówki brytyjskiemu adwokatowi i że oczekuje całkowitego uniewinnienia, ponieważ nie popełnił czynu, o który jest oskarżony. Adwokat polityka Piero Longo wnosił o jego uniewinnienie.
Argumentował tak jak jego klient. "Brakuje dowodu jakiegokolwiek przestępczego porozumienia" między Millsem a Berlusconim - oświadczył adwokat. Dodał ponadto, że sprawa ta już uległa przedawnieniu.
"Ten sąd nie wyda sprawiedliwego wyroku" Były szef włoskiego rządu nie przyszedł na rozprawę. Jak podkreślają obserwatorzy, jeśli nie zmieni zdania w ostatniej chwili, nie będzie go też na odczytaniu wyroku. Wydawana przez rodzinę Berlusconiego gazeta "Il Giornale" opublikowała dziś oświadczenie, jakie były premier złożył w sądzie w swojej obronie.
Podkreślił w nim, że "jeśli sąd nie chce wysłuchać świadków obrony i dopuszcza tylko świadków oskarżenia, oczywiście niemożliwe jest wydanie sprawiedliwego wyroku". W ten sposób odniósł się do decyzji sądu o skróceniu listy świadków.
Kariera i upadek Berlusconiego Berlusconi dominował przez prawie 18 lat na scenie politycznej Włoch. Trzykrotny premier Włoch przetrwał całe serie skandali obyczajowych i politycznych, jednak dopiero te gospodarcze doprowadziły jego rządy do kresu. 16 listopada 2011 nastąpił koniec epoki Silvio. Swoją rezygnację Berlusconi ogłosił po tym, jak nie udało mu się wprowadzić reform ekonomicznych. To spowodowało bunt w szeregach jego własnej partii i odejście koalicjanta. Rząd po Berlusconim utworzył ekonomista Mario Monti.
Sam Berlusconi pojawia się obecnie w mediach wyłącznie jako bohater kolejnych skandali seksualnych lub korupcyjnych. Upadek ze świecznika odbił się też w widoczny sposób na jego zdrowiu i wyglądzie. Wiecznie młody "Boski Silvio" został niedawno sfotografowany przed swoją rezydencją Palazzo Grazioli - z poszarzałą, zmęczoną twarzą, bez nieodłącznego niegdyś uśmiechu.