"To hańba naszego kraju": Merkel przeprosiła rodziny ofiar neonazistowskiego terroru
23.02.2012
, aktualizacja: 23.02.2012 14:09
Niemcy oddali dziś hołd pamięci ofiar grupy neonazistowskich terrorystów, którą wykryto w 2011 roku. Kanclerz Angela Merkel przestrzegła przed obojętnością wobec ekstremizmu. - To hańba dla naszego kraju - przyznała. Przeprosiła też rodziny zamordowanych za błędy policji i fałszywe podejrzenia.
- Te morderstwa były również atakiem na nasz kraj. Są one hańbą dla naszego kraju - powiedziała Merkel podczas uroczystości w berlińskim Domu Koncertowym.
Kanclerz wymieniła nazwiska dziesięciu ofiar zabójców z neonazistowskiej grupy Narodowosocjalistyczne Podziemie (NSU): dziewięciu drobnych przedsiębiorców o tureckich i greckich korzeniach oraz niemieckiej policjantki. Zapalono dla nich dziesięć świec, a jedenastą - dla wszystkich innych, również nieznanych ofiar skrajnie prawicowej przemocy.
"Walkę z pogardą trzeba prowadzić codziennie"
Merkel przypomniała, że sprawcy morderstw nie zostali wykryci przez ponad 10 lat. - Okoliczności tych czynów zbyt długo były niewyjaśnione. To gorzka prawda - przyznała szefowa rządu. - Szukano tropów w narkotykowym półświatku i mafii, a nawet wśród rodzin ofiar. Niektórzy krewni zamordowanych przez lata byli podejrzewani. To szczególnie przytłaczające. Za to proszę was o wybaczenie - powiedziała Merkel.
- Nie jesteście sami w waszym żalu - zapewniła. - Obiecuję, że zrobimy wszystko, by wyjaśnić morderstwa, wykryć wspólników, aby wszystkim sprawcom wymierzyć sprawiedliwą karę - dodała.
Merkel zaapelowała również do mieszkańców Niemiec, by nie pozostawali obojętni wobec nietolerancji, nienawiści i przemocy. - Bardzo często zbyt mało uwagi poświęcamy takim zdarzeniom. Zapominamy zbyt szybko - przyznała kanclerz. Jak podkreśliła, obojętność ma "niszczycielskie konsekwencje". - Walkę z uprzedzeniami, pogardą i wykluczeniem trzeba prowadzić codziennie - podkreśliła Merkel. - Groźni są nie tylko ekstremiści, ale też ci, którzy podsycają uprzedzenia i tworzą atmosferę pogardy - dodała.
Na cel brali głównie obcokrajowców
Przypadkowe wykrycie jesienią 2011 roku złożonej z trojga terrorystów grupy Narodowosocjalistyczne Podziemie wstrząsnęło opinią publiczną w Niemczech. Od 2000 roku jej członkowie zamordowali co najmniej dziewięciu drobnych przedsiębiorców o tureckim i greckim pochodzeniu oraz niemiecką policjantkę, podkładali bomby i obrabowali co najmniej 14 banków.
4 listopada 2011 roku w spalonym wozie campingowym w Eisenach znaleziono zwłoki sprawców napadu na bank w tym mieście. Jak się potem okazało, byli to członkowie NSU Uwe Mundlos i Uwe Boernhardt. Według policji Mundlos zastrzelił swojego wspólnika, po czym popełnił samobójstwo.
Tego samego dnia w domu w Zwickau, gdzie obaj mieszkali z trzecią członkinią gangu Beate Zschaepe, wybuchła bomba. Kobieta sama zgłosiła się na policję. W ruinach domu policja znalazła broń, z której w latach 2000-2007 zamordowano dziesięć osób, a także płyty DVD z filmem propagandowym NSU. W nagraniu sprawcy przyznali się do popełnionych zbrodni. W trakcie śledztwa zatrzymano pięciu wspólników grupy z Zwickau. Beate Zschaepe nadal nie złożyła zeznań.
Kanclerz wymieniła nazwiska dziesięciu ofiar zabójców z neonazistowskiej grupy Narodowosocjalistyczne Podziemie (NSU): dziewięciu drobnych przedsiębiorców o tureckich i greckich korzeniach oraz niemieckiej policjantki. Zapalono dla nich dziesięć świec, a jedenastą - dla wszystkich innych, również nieznanych ofiar skrajnie prawicowej przemocy.
"Walkę z pogardą trzeba prowadzić codziennie"
Merkel przypomniała, że sprawcy morderstw nie zostali wykryci przez ponad 10 lat. - Okoliczności tych czynów zbyt długo były niewyjaśnione. To gorzka prawda - przyznała szefowa rządu. - Szukano tropów w narkotykowym półświatku i mafii, a nawet wśród rodzin ofiar. Niektórzy krewni zamordowanych przez lata byli podejrzewani. To szczególnie przytłaczające. Za to proszę was o wybaczenie - powiedziała Merkel.
- Nie jesteście sami w waszym żalu - zapewniła. - Obiecuję, że zrobimy wszystko, by wyjaśnić morderstwa, wykryć wspólników, aby wszystkim sprawcom wymierzyć sprawiedliwą karę - dodała.
Merkel zaapelowała również do mieszkańców Niemiec, by nie pozostawali obojętni wobec nietolerancji, nienawiści i przemocy. - Bardzo często zbyt mało uwagi poświęcamy takim zdarzeniom. Zapominamy zbyt szybko - przyznała kanclerz. Jak podkreśliła, obojętność ma "niszczycielskie konsekwencje". - Walkę z uprzedzeniami, pogardą i wykluczeniem trzeba prowadzić codziennie - podkreśliła Merkel. - Groźni są nie tylko ekstremiści, ale też ci, którzy podsycają uprzedzenia i tworzą atmosferę pogardy - dodała.
Na cel brali głównie obcokrajowców
Przypadkowe wykrycie jesienią 2011 roku złożonej z trojga terrorystów grupy Narodowosocjalistyczne Podziemie wstrząsnęło opinią publiczną w Niemczech. Od 2000 roku jej członkowie zamordowali co najmniej dziewięciu drobnych przedsiębiorców o tureckim i greckim pochodzeniu oraz niemiecką policjantkę, podkładali bomby i obrabowali co najmniej 14 banków.
4 listopada 2011 roku w spalonym wozie campingowym w Eisenach znaleziono zwłoki sprawców napadu na bank w tym mieście. Jak się potem okazało, byli to członkowie NSU Uwe Mundlos i Uwe Boernhardt. Według policji Mundlos zastrzelił swojego wspólnika, po czym popełnił samobójstwo.
Tego samego dnia w domu w Zwickau, gdzie obaj mieszkali z trzecią członkinią gangu Beate Zschaepe, wybuchła bomba. Kobieta sama zgłosiła się na policję. W ruinach domu policja znalazła broń, z której w latach 2000-2007 zamordowano dziesięć osób, a także płyty DVD z filmem propagandowym NSU. W nagraniu sprawcy przyznali się do popełnionych zbrodni. W trakcie śledztwa zatrzymano pięciu wspólników grupy z Zwickau. Beate Zschaepe nadal nie złożyła zeznań.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
Najczęściej czytane
- 1.Jan Karski przemycony do "polskiego obozu śmierci". Wielka wpadka Baracka Obamy
- 2.Polskie dworce jak lotniska. Co zobaczą kibice na Euro 2012 [ZDJĘCIA]
- 3.Finanse TVP i PR: "Trzeba będzie zacząć proces likwidacyjny. Radio może paść jeszcze tej jesieni"
- 4.Watykan: To brutalny atak na Benedykta XVI. "Papież jest zasmucony"
- 5.Znany rosyjski dziennikarz pobity i pchnięty nożem. Za obrazę Mahometa?
- 6.Szybka reakcja polskich władz: "Oburzający błąd Obamy", "Jutro oświadczenie premiera"
- 7.Ojciec zabił dwie córki i siebie. Policjanci wstrząśnięci








