"To hańba naszego kraju": Merkel przeprosiła rodziny ofiar neonazistowskiego terroru

jb, PAP
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 14:09
A A A Drukuj
Angela Merkel prosi rodziny ofiar neonazistów o przebaczenie Fot. Markus Schreiber AP Angela Merkel prosi rodziny ofiar neonazistów o przebaczenie
Niemcy oddali dziś hołd pamięci ofiar grupy neonazistowskich terrorystów, którą wykryto w 2011 roku. Kanclerz Angela Merkel przestrzegła przed obojętnością wobec ekstremizmu. - To hańba dla naszego kraju - przyznała. Przeprosiła też rodziny zamordowanych za błędy policji i fałszywe podejrzenia.
Niemcy oddają hołd ofiarom neonazistów
Fot. Tobias Schwarz AP
Niemcy oddają hołd ofiarom neonazistów
Niemcy uczcili pamięć 10 ofiar neonazistów w ostatnich latach minutą ciszy
Fot. Michael Gottschalk AP
Niemcy uczcili pamięć 10 ofiar neonazistów w ostatnich latach minutą ciszy
Angela Merkel w Domu Koncertowym w Belinie
Fot. TOBIAS SCHWARZ REUTERS
Angela Merkel w Domu Koncertowym w Belinie
- Te morderstwa były również atakiem na nasz kraj. Są one hańbą dla naszego kraju - powiedziała Merkel podczas uroczystości w berlińskim Domu Koncertowym.

Kanclerz wymieniła nazwiska dziesięciu ofiar zabójców z neonazistowskiej grupy Narodowosocjalistyczne Podziemie (NSU): dziewięciu drobnych przedsiębiorców o tureckich i greckich korzeniach oraz niemieckiej policjantki. Zapalono dla nich dziesięć świec, a jedenastą - dla wszystkich innych, również nieznanych ofiar skrajnie prawicowej przemocy.

"Walkę z pogardą trzeba prowadzić codziennie"

Merkel przypomniała, że sprawcy morderstw nie zostali wykryci przez ponad 10 lat. - Okoliczności tych czynów zbyt długo były niewyjaśnione. To gorzka prawda - przyznała szefowa rządu. - Szukano tropów w narkotykowym półświatku i mafii, a nawet wśród rodzin ofiar. Niektórzy krewni zamordowanych przez lata byli podejrzewani. To szczególnie przytłaczające. Za to proszę was o wybaczenie - powiedziała Merkel.

- Nie jesteście sami w waszym żalu - zapewniła. - Obiecuję, że zrobimy wszystko, by wyjaśnić morderstwa, wykryć wspólników, aby wszystkim sprawcom wymierzyć sprawiedliwą karę - dodała.

Merkel zaapelowała również do mieszkańców Niemiec, by nie pozostawali obojętni wobec nietolerancji, nienawiści i przemocy. - Bardzo często zbyt mało uwagi poświęcamy takim zdarzeniom. Zapominamy zbyt szybko - przyznała kanclerz. Jak podkreśliła, obojętność ma "niszczycielskie konsekwencje". - Walkę z uprzedzeniami, pogardą i wykluczeniem trzeba prowadzić codziennie - podkreśliła Merkel. - Groźni są nie tylko ekstremiści, ale też ci, którzy podsycają uprzedzenia i tworzą atmosferę pogardy - dodała.

Na cel brali głównie obcokrajowców

Przypadkowe wykrycie jesienią 2011 roku złożonej z trojga terrorystów grupy Narodowosocjalistyczne Podziemie wstrząsnęło opinią publiczną w Niemczech. Od 2000 roku jej członkowie zamordowali co najmniej dziewięciu drobnych przedsiębiorców o tureckim i greckim pochodzeniu oraz niemiecką policjantkę, podkładali bomby i obrabowali co najmniej 14 banków.

4 listopada 2011 roku w spalonym wozie campingowym w Eisenach znaleziono zwłoki sprawców napadu na bank w tym mieście. Jak się potem okazało, byli to członkowie NSU Uwe Mundlos i Uwe Boernhardt. Według policji Mundlos zastrzelił swojego wspólnika, po czym popełnił samobójstwo.

Tego samego dnia w domu w Zwickau, gdzie obaj mieszkali z trzecią członkinią gangu Beate Zschaepe, wybuchła bomba. Kobieta sama zgłosiła się na policję. W ruinach domu policja znalazła broń, z której w latach 2000-2007 zamordowano dziesięć osób, a także płyty DVD z filmem propagandowym NSU. W nagraniu sprawcy przyznali się do popełnionych zbrodni. W trakcie śledztwa zatrzymano pięciu wspólników grupy z Zwickau. Beate Zschaepe nadal nie złożyła zeznań.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów