Seria zamachów w Bagdadzie. Ponad 30 ofiar

mig, PAP, AP, Reuters
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 08:03
A A A Drukuj
Krwawy zamach w Bagdadzie. Dym nad miastem fot. AlJazeera Krwawy zamach w Bagdadzie. Dym nad miastem
Co najmniej 31 osób zginęło w serii zamachów w Bagdadzie. Podczas porannego szczytu w centrum stolicy Iraku eksplodował samochód pułapka. Doszło też do ataków z użyciem broni palnej. Bilans ofiar może wzrosnąć.
Krwawy zamach w Bagdadzie. Miejsce ataku
fot. AlJazeera
Krwawy zamach w Bagdadzie. Miejsce ataku
Do eksplozji doszło w pobliżu punktu kontroli bezpieczeństwa. Wskutek wybuchu zatrzęsły się budynki, a szyby powypadały z okien mieszkań i sklepowych witryn. Na ulicach widać było doszczętnie spalone, powyginane od gorąca wraki samochodów.

Liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć - pierwsze doniesienia mówiły o 8, potem ponad 20, wreszcie ponad 30 zabitych. Nad zamieszkaną głównie przez szyitów dzielnicą Karrada unosi się chmura dymu.

Irak rozdarty konfliktem religijnym. Sunnici kontra szyici

W ostatnim czasie w Iraku nasiliły się ataki na tle wyznaniowym. Na jednej z nawołujących do dżihadu stron internetowych zamieszczono pod koniec stycznia komunikat sunnickiej organizacji Islamskie Państwo w Iraku. Zapowiedziano w nim kontynuację ataków na "niewiernych", czyli szyitów. Stanowią oni większość ludności Iraku. Zdaniem ekspertów Islamskie Państwo w Iraku ma powiązania z terrorystyczną Al-Kaidą.

Sytuacja polityczna w Iraku jest napięta od grudnia ubiegłego roku. Wówczas rząd szyickiego premiera Nuriego al-Malikiego nakazał aresztowanie sunnickiego wiceprezydenta Tarika al-Haszimiego. Rozpoczął się długotrwały kryzys, który grozi przekształceniem się w konflikt o podłożu wyznaniowym.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 4
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (31)

  • pismaki_klamia

    Oceniono 3 razy 1

    Dla ciekawych: divinecosmos.com/start-here/davids-blog/1023-financial-tyranny
    - o roli FED w kryzysie, o ukryciu przed opinią publiczną zasileniu przez nich w ostatnich latach grupy banków na całym świecie kwotą 26 BILIONÓW dolarów (ciekawa wizualizacja tej sumu)
    - 1,318 firm zabiera 80% zysków w skali całego świata
    - 147 powiązanych ze sobą firm kontroluje 40% światowego bogactwa
    - infiltracji i konsolidacji głównych mediów

  • pismaki_klamia

    Oceniono 3 razy 1

    (1) Większość zła, które ostatnio wydaje się w światowej polityce dominować, opiera się na Grupie Trzymającej Władzę w USA, które mają nieograniczony dostęp do ciągłego drukowania pieniądza (FED od 1913 r.), który nigdy nie straci na wartości (status rezerwy walutowej świata), tak dlugo jak świat będzie zależny od ropy (zapomnijcie o alternatywnych źródłach energii). Dzięki temu GTW może sfinansować każdy przekręt jaki GTW i jej wasalom się zamarzy i będzie potrzebny, mogą kupić wszystko - wybory (jest to łatwiejsze, jeśli są używane maszyny elektroniczne do głosowania, zobaczcie "Hacking Democracy"), sondaże, "ekspertów", profesorów, przewroty(obalenie w Iranie premiera Mossadeka w 1953 r., operacja "Ajax"), ("kolorowe") rewolucje, destabilizację, rebeliantów, sabotażystów, dyktatorów, prezydentów, parlamenty, monarchie (jak te w Zatoce Perskiej) opozycję, media, najnowszą broń, wyposażenie, patenty na prawie wszystko, ratingi. Według nich - po prostu każdy ma swoją cenę. A jeśli się kogoś nie da kupić, to są inne sposoby (zobaczcie "Confessions of an Economic Hitman", "Shock Doctrine"), co wyraźnie pokazują przykłady Saddama, Kadafiego, czy ostatnio Syrii i Iranu, który odchodzi o rozliczania się w PETRODOLARACH. Finansują często obie strony konfliktu, jak w przypadku Bolszewików, czy Nazistów o czym można przeczytać m.in. u ANTHONY'ego SUTTONa, czy z akt sprawy UNION BANKING CORPORATION. O tym jak korzystne są zwroty z tych inwestycji mówią skutki operacji PAPERCLIP. Z kolei społeczeństwo w USA jest kupione obietnicą iluzji pt. AMERICAN DREAM, który w rzeczywistości oznacza, że 400 najbogatszych osób zgromadziło więcej majątku niż 50% najuboższych gospodarstw., realna stopa bezrobocia wynosi prawie 12%, dług publiczny wynosi ponad $15 bilionów (ponad $49 tys. na głowę) czyli więcej niż roczny PKB, budżet wojskowy i bezpieczeństwa wynosi $1 bilion, rodziny tracą domy również przez fałszowanie dokumentów przez banki (84% w san Francisko), w więzieniach przebywa obecnie 6 milionów obywateli (więcej niż kiedykolwiek w historii Gułagów w ZSRR) i stają się one zamiast miejscami resocjalizacji, firmami nastawionymi na zysk (17 razy większa populacja w prywatnych więzieniach niż 20 lat temu), które mają zapewniona najtańszą siłę roboczą (dostarczają jej również kontraktorom zbrojeniowym) i środki na lobbowanie za jak najsurowszym prawem i jego egzekucją. W skali globalnej "amerykański styl życia" znaczy tyle, że w przybliżeniu 5% światowej populacji mieszkającej w USA zużywa 30% światowych zasobów. Jeśli komuś się ten układ się niepodoba, powinny wiedzieć o Narodowej Strategii Bezpieczeństwa Clintona, która zastrzega prawo USA do jednostronnego użycia siły w dowolnym miejscu na Ziemi w celu obrony swoich żywotnych interesów, a w szczególności dostępu do kluczowych rynków, źródeł energii, zasobów strategicznych. Doktryna Busha usankcjonowała wojny prewencyjne w celu realizacji interesów narodowych USA.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 3 razy 1

    (2) Żeby prosty lud się nie zorientował w ich grze stosują starą rzymską zasadę DZIEL i RZĄDŹ, czyli biedni ludzie mieszkający w spokoju do tej pory obok siebie, nagle się dowiadują, że muszą nienawidzieć swoich bliższych lub dalszych sąsiadów: gejów, białych, kolorowych, muzułmanów, katolików, imigrantów, Żydów, "bogaczy", "pasożytów społecznych", Arabów, Rosjan, Amerykanów, Sunnitów, Serbów, Talibów, Kurdów, czy innych 'terrorystów". W judzeniu pomaga odwoływanie się do najnizszych instynktów uskuteczniane przez media, stosujące "pranie mózgów" (polecam "The Century of the Self", szczególnie o metodach EDWARDa BERNAYS'a) i szerzenie STRACHU w cyklu 24/7. STRACH RODZI NIENAWIŚĆ. Nienawidząc innych - stajemy się pionkami w tej grze.
    Jak historia pokazałą, zwłaszcza ta ostatnich lat, ci, którzy pociągają za sznurki są ZBYT DUZI BY UPAŚĆ. Zgodnie ze starą zasadą zyski płyną do prywatnych kieszeni a koszty (szczególnie kiedy się noga powinie) pokrywa społeczeństwo. Siatka powiązań obejmuje wojsko, przemysł, służby bezpieczeństwa, instytucje finansowe - to przed nią ostrzegał EISENHOWER w swoim sławnym pożegnalnym orędziu do narodu z 17 Stycznia 1961 r. Jednocześnie organizacje pozarządowe (NGO) działające pod płaszczykiem fundacji działających na rzecz szczytnych idei uzyskały niekontrolowany i zgubny wpływa na szkolnictwo i politykę zagraniczną, jak bezsprzecznie ustaliła specjalna komisja Kongresu pod przewodnictwem Carroll Reece i Norman'a Dodd'a (przeczytajcie "Foundations: Their Power and Influence").
    Podziały ideologiczne, religijne, społeczne to tylko zasłona dymna, nie oszukujcie się - WOJNY TO BIZNES. Zarabia się na dostawach dla wojska i służb bezpieczeństwa (energia, leki i terapie, transport, "doradztwo"), spekulacjach gieldowych, olbrzymiej oglądalności programów informacyjnych, czy też po prostu nielegalnych (jak handel narkotykami) operacjach służb specjalnych. Dla tych, którzy wojny kontrolują - ten "interes" jest dochodowy jak żaden inny. Dobrze wiedział o tym generał SMEDLEY D. BUTLER, który sam doświadczył, że nie cofną się oni przed niczym, zawet zdradą (zapobiegł puczowi przeciwko FDR w 1934 r.).
    Typowa metoda wszczynania konfliktów to operacje "FAŁSZYWEJ FLAGI", czyli prowokacje podobne do tej w Gliwicach 1939 r. A kiedy opadnie już kurz bojowy ludzie zaczynają się pytać: "zaraz, zaraz, co się tak naprawdę stało?, o co w tym wszystkim chodziło?, czego się tak bardzo bałem?, dlaczego ich tak nienawidziłem?". Ale wtedy już juz za poźno bo wolności obywatelskie zostały dalej ograniczone, miliardy przetransferowane, kraje podzielone (niektórym w USA marzy się wykrojenie Balochistanu z Pakistanu - popatrzcie na mapę, plany portu w Gwadarze, rurociągów a zrozumiecie dlaczego), surowce zagrabione, rynki dla kolejnej ekspansji zdobyte, danina w postaci pożyczek i linii kredytowych nałożona, opór stłumiony, a ci, którzy przejrzeli te grę (ostatnio głównie dzięki NIEZASTĄPIONEMU INTERNETOWI, wciąż jeszcze ostoi wolości) i zaprotestowali - unieszkodliwieni...(obwołani szaleńcami: Susan Lindauer, ofiary "samobójstw": Deborah Jeane Palfrey - publicznie oświadczyła, że _nigdy_ samobójstwa nie popełni, albo "wypadków", w USA - zwłaszcza lotniczych: senator Wellstone, Beverly Eckert, informatyk Mike Connell, JFK Jr.)

  • pismaki_klamia

    Oceniono 3 razy 1

    (3) Wtajemniczeni beneficjenci tego układu to PANOWIE - oni ustalają reguły, a jeśli je złamia, to i tak nic im za to w zasadzie nie grozi (jeśli komuś niewtajemniczonemu ta sztuka - złamać reguły i uciec od konsekwencji - się uda, dostaje szansę na wejście w szeregi układu, jeśli komuś z układu noga się powinie jak DSK - czasem staje się kozłem ofiarnym rzuconym na pożarcie mediom i publice, ale układ trwa dalej). Reszta - to NIEWOLNICY, którzy za kazde złamanie narzuconych im zasad muszą być ukarani, ostatnio coraz drastyczniej, jak za "piractwo"...
    Tak właśnie od wielu lat wygląda bezlitosna ekspansja PAX AMERICANA pod sztandarami "niesienia wolności i demokracji" oraz "obrony praw człowieka". Społeczeństwa w krajach już "wyzwolonych" mogą liczyć w przyszłości co najwyżej na zmianę haseł podczas protestów na takie, jakimi się posługuje dzisiaj ruch OCCUPY WALL STREET. Jednocześnie w samych USA odbywa się systematyczny demontaż zagwarantowanych przez KONSTYTUCJĘ (w/g GW Bush'a to "tylko świstek papieru") wolności takich, jak istniejący od stuleci na Zachodzie HABEAS CORPUS, dzieki ustawom Patriot Act, National Defense Authorization Act czy Enemy Expatriation Act (po raz pierwszy pozbawiająca obywatalstwa BEZ SĄDU).
    Po nieuchronnym upadku ZSRR stawka wzrosla, i jest nią kompletna, bezwarunkowa światowa hegemonia. Plany kształtujące polityke zagraniczną USA zostały stworzone przez narzuconych, a nie wybranych przez społeczeństwo, "specjalistów" zgromadzonych we wszelkiej maści 'think tankach", jak owiany złą sławą "THE PROJECT FOR THE NEW AMERICAN CENTURY" (stojący obecnie za kandydatem na prezydenta Mitt'em Romney) sugerujący w swoim dokumencie "Rebuilding America's Defenses" w 2000 r., że do osiągnięcia światowej dominacji przez USA potrzebne jest "katastrofalne, katalizujące wydarzenie, na miarę nowego Pearl Harbor". Inne źródła gdzie należy szukać kontekstu bierzących wydarzeń to dokumenty "WHICH PATH TO PERSIA?" oraz "CLEAN BREAK: A New Strategy for Securing the Realm" (powstał w państwie, istniejącemu dzięki DEKLARACJI BALFOUR'a z 1917 r., którego stosunki z USA można okreslić jako: "ogon merda psem").
    Oczywiście, żeby zrozumieć te przekręty trzeba wykonać pewien wysiłek, zapoznać się z dostępnymi materiałami i te sprawy przemyśleć. Wymaga to poświęcania czasu przeznaczonego na seriale, picie piwa, oglądanie sportu czy inne rozrywki - tylko komu w kryzysowych czasach aż tak bardzo na światowym (s)pokoju zależy, kiedy trzeba się martwić o pracę i domowy budżet? Tym niemniej świadomość wśród przeciętnych ludzi o tym przestępym układzie ciągle rośnie, jak powiedział niedawno Brzeziński "nigdy w historii tak duże masy nie były tak politycznie świadomowe i zaktywizowane; obecnie łatwiej jest milion ludzi zabić niż kontrolować".

  • pismaki_klamia

    Oceniono 3 razy 1

    Ciekawe ile osób wie, że pokazywane w TV jako "spontaniczne" obalenie pomnika Hussajna w Bagdadzie, było pieczołowicie wyreżyserowane?

  • asiasin

    Oceniono 6 razy 0

    Muzułmanom narzucono demokrację która ich po prostu denerwuje.
    To jak dać małpie brzytwę!
    I teraz zachód będzie twierdził że nie zdawano sobie sprawy z konsekwencji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX