Argentyna: Kilkadziesiąt osób zginęło w wypadku kolejowym. Uwięzieni w wagonach

rik, PAP
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 19:09
A A A Drukuj
Katastrofa kolejowa w Buenos Aires Fot. ENRIQUE MARCARIAN REUTERS Katastrofa kolejowa w Buenos Aires
Kilkadziesiąt osób zginęło w wypadku kolejowym na dworcu Once w stolicy Argentyny Buenos Aires. Według obrony cywilnej rannych zostało ponad 600 osób, stan 60 poszkodowanych jest ciężki. To najtragiczniejszy wypadek kolejowy w Argentynie od lat.
Katastrofa kolejowa w Buenos Aires
Fot. ENRIQUE MARCARIAN REUTERS
Katastrofa kolejowa w Buenos Aires
Katastrofa kolejowa w Buenos Aires
Fot. ENRIQUE MARCARIAN REUTERS
Katastrofa kolejowa w Buenos Aires
Katastrofa kolejowa w Buenos Aires
Fot. ENRIQUE MARCARIAN REUTERS
Katastrofa kolejowa w Buenos Aires
Argentyńskie media, powołując się na oficjalne źródła, informują o 49 osobach, które zginęły w wypadku. Według świadków doszło do niego na dworcu Once, gdy pełen pasażerów pociąg linii Sarmiento nie wyhamował i uderzył w bufory na końcu toru. Stało się to przy prędkości 26 km/godz. Największe obrażenia odnieśli pasażerowie z pierwszego wagonu. Po południu zakończono uwalnianie pasażerów uwięzionych w dwóch pierwszych wagonach. - Wydaje się, że zawiódł system hamowania - poinformował minister transportu Juan Pablo Schiavi.

Pociąg był pełen ludzi

W okolicach dworca słychać było sygnały karetek ratunkowych. Lokalna telewizja pokazywała sceny z dworca, m.in. uwięzionego w pociągu maszynistę, który przeżył wypadek. - Obrażenia pasażerów mogą być bardzo poważne. Pociąg był pełen ludzi - powiedział jeden ze świadków wypadku. Według agencji prasowej Telam w pociągu w chwili wypadku było 800 osób. Wcześniej policja informowała, że przewoził on ok. 2 tys. osób.

Przedstawiciel związków zawodowych powiedział, że pociąg miał ponad 50 lat.

Wagon wbił się na sześć metrów

Do wypadku doszło ok. godz. 8.30 czasu lokalnego (ok. godz. 12.30 czasu polskiego), czyli w godzinach porannego szczytu komunikacyjnego. - Wagony wbijały się w siebie. Jeden wbił się na sześć metrów - mówił Schiavi. Dodał, że najbardziej zniszczony jest pierwszy wagon, w którym można przewozić rowery.

- Pociąg był pełny, a siła uderzenia gigantyczna - powiedział jeden z pasażerów, który był właśnie w pierwszym wagonie. - Ludzie chcieli za wszelką cenę wyjść z pociągu - dodał. Ostatnia tragedia kolejowa w Argentynie miała miejsce we wrześniu 2011 r. W wyniku zderzenia pociągu z autobusem na dworcu Flores w stolicy zginęło 11 osób, a 250 zostało rannych.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 1
  • 24
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów