Fot. AP/Mikhail MetzelRosjanie składają kwiaty na wraku samolotu w miejscu katastrofy
Ministrowie kultury Polski i Rosji, Bogdan Zdrojewski i Aleksander Awdiejew, uzgodnili, że na miejscu katastrofy Tu-154 pod Smoleńskiem stanie pomnik. Koperty z projektami pomnika na międzynarodowy konkurs zostaną otwarte do końca marca.
Zdrojewski powiedział o tym dziennikarzom w Moskwie po rozmowach z szefem resortu kultury Rosji Aleksandrem Awdiejewem.
Polski minister przekazał, że strony uzgodniły bardzo szczegółowo usytuowanie tego pomnika.
- Pomnik będzie stał w pobliżu kamienia upamiętniającego ofiary katastrofy, odsunięty od płotu, tak aby mieścił się w osi widokowej. To było dla nas bardzo ważne - podkreślił Zdrojewski.
- Wszystko wskazuje na to, że kamień węgielny zostanie wmurowany na rocznicę. Nie przesądziliśmy tego, bo jeszcze nie wiemy, jaki będzie pomnik. Obie strony zadeklarowały, że będą gotowe na 10 kwietnia, jeśli będzie taka potrzeba ze strony dwóch prezydentów - powiedział polski minister.
"Chcemy, by w Smoleńsku powstał dobry pomnik"
Minister kultury Rosji Aleksander Awdiejew powiedział, że strona rosyjska chciałaby, by na lotnisku w Smoleńsku powstał "dobry pomnik".
- Bardzo byśmy chcieli, aby powstał dobry pomnik, który będzie odpowiadał skali tragedii, bólu, smutku i naszego szacunku wobec narodu polskiego i ofiar tej katastrofy - powiedział Awdiejew, który rozmawiał w Moskwie z polskim ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim.
Awdiejew podkreślił, że między obiema stronami nie ma żadnych problemów związanych z tym pomnikiem.