Skomentuj:
Komentarze (81)
-
Niestety, artykuł jest tanią publicystyką,prawdopodobnie zorganizowanym, tendencyjnym usiłowaniem, by "pogrzebać" Sarah Palin szanse w wyborach. Nie przeczę, że jest ona średnio doinformowana w wielu sprawach. Przyczyną tego jest szwankujaca amerykańska edukacja wyzbyta wszelkiej "metodologii rozumowania". Ale kiedyś, mimo to, popierałem Sarah, bo stanęła przeciwko aborcji. To ostatnie spowodowało wściekłą kampanię medialną przeciwko niej, która nadal trwa. Jednak, w dzisiejszej Ameryce, jeśli chodzi o wybory, wszystko jest możliwe. Wczoraj nawet pisałem, że po Gingrich-Bachmann, para prezydencka Santorum-Palin nie jest absolutnie do wykluczenia. Wszystko jednak wyjaśni się w Iowa, a potem jeszcze w Pennsylwanii.
-
@andrzejto1
OK, tylko zakładam, że Ci czytelnicy i dziennikarze GW nie ładują się ze swoimi lukami w edukacji do światowej polityki na najwyższym szczeblu. Przypominam, iż pani Palin (która już niejednokrotnie wykazywała się niekompetencją) miała zostać drugą najważniejszą osobą w najpotężniejszym mocarstwie świata. Rozumiem, że pani Palin nie jest istotą wszechwiedzącą, ale na stanowisku, o które się ubiegała (a którego moim zdaniem na szczęście nie piastuje) powinna lepiej orientować się w sprawach, w których niestety wykazała się ignorancją
BTW dla mnie to nie są szczegóły i mnie więcej od czasów szkoły podstawowej wiem, że członkowie rodziny królewskie w WB piastują raczej funkcje reprezentacyjne. -
a ona nie ma polskich przodków? ;)
-
PiS-izm jest zaraźliwy...
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




