Policja: Whitney Houston znaleziono nieprzytomną pod wodą w wannie
13.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 22:21
Zmarła gwiazda muzyki pop Whitney Houston została znaleziona w wannie w łazience hotelowej w Beverly Hills "zanurzona w wodzie i najwyraźniej nieprzytomna" - podała amerykańska policja.
ZOBACZ TAKŻE
"Była zanurzona w wodzie i najwyraźniej nieprzytomna. Pani Houston została wyciągnięta z wanny przez członków jej ekipy i natychmiast zawiadomiono ochronę hotelu" - głosi oświadczenie policji z Beverly Hills. Według niektórych doniesień, powołujących się na anonimowe źródła bliskie policji w Beverly Hills i władz śledczych w Los Angeles, zgon mógł nastąpić wskutek utonięcia. Inni informatorzy wskazują na problemy z narkotykami, jakich zmarła doświadczała w przeszłości. Śledczy odmawiają udostępniania bliższych szczegółów, oczekując na wyniki badań toksykologicznych, które mogą potrwać od sześciu do ośmiu tygodni.
"Jak można było oczekiwać, w związku z tak głośnym wydarzeniem krąży wiele pogłosek i pojawiają się liczne spekulacje w mediach oraz wśród publiczności. By ograniczyć takie spekulacje do minimum, departament policji Beverly Hills zwrócił się do biura koronera o utrzymanie w tajemnicy jego ustaleń do czasu przygotowania kompletnego i ostatecznego raportu" - zaznacza policyjny komunikat. W USA funkcją koronera jest ustalanie przyczyny tych zgonów, które mogły nie mieć podłoża naturalnego.
Ciało odkryte przez członków ekipy
Komunikat informuje również, że ciało Houston zostało odkryte w wannie przez członka jej ekipy około godziny 15.30 czasu miejscowego. Przybyła straż pożarna i ochrona hotelowa podjęły czynności reanimacyjne, ale okazały się one bezskuteczne. Wcześniej władze poinformowały, że po sekcji zwłoki Houston będzie można przekazać rodzinie. Według niepotwierdzonych informacji, pogrzeb ma się odbyć w piątek w Newark w stanie New Jersey, gdzie Houston się urodziła.
Zastępca głównego koronera Los Angeles Ed Winter odmówił skomentowania doniesień mediów, według których Houston nie utonęła, lecz najprawdopodobniej zmarła wskutek zatrucia kombinacją alkoholu i lekarstw, w tym środków przeciwlękowych.
"Można obejrzeć zwłoki i nie wiedzieć, jaka jest przyczyna śmierci. Można mieć podejrzenia, ale dana osoba mogła doznać ataku serca, embolii lub czegoś innego. Jednak bez względu na lekarstwa jakie brała, dopóki nie przeprowadzimy testów toksykologicznych i nie poznamy ich wyniku i tego, co konkretnie zadziałało, nie zamierzamy spekulować" - powiedział Winter dziennikarzom.
Whitney Houston, jedna z największych gwiazd muzyki, zmarła po południu 11 lutego (w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego). O 16.00 w sobotę policja ogłosiła, że piosenkarka nie żyje. Jej ciało znaleziono w łazience przy jej pokoju w hotelu Beverely Hilton w Beverly Hills, gdzie przebywała w oczekiwaniu na swój występ na niedzielnej gali Grammy.
"Jak można było oczekiwać, w związku z tak głośnym wydarzeniem krąży wiele pogłosek i pojawiają się liczne spekulacje w mediach oraz wśród publiczności. By ograniczyć takie spekulacje do minimum, departament policji Beverly Hills zwrócił się do biura koronera o utrzymanie w tajemnicy jego ustaleń do czasu przygotowania kompletnego i ostatecznego raportu" - zaznacza policyjny komunikat. W USA funkcją koronera jest ustalanie przyczyny tych zgonów, które mogły nie mieć podłoża naturalnego.
Ciało odkryte przez członków ekipy
Komunikat informuje również, że ciało Houston zostało odkryte w wannie przez członka jej ekipy około godziny 15.30 czasu miejscowego. Przybyła straż pożarna i ochrona hotelowa podjęły czynności reanimacyjne, ale okazały się one bezskuteczne. Wcześniej władze poinformowały, że po sekcji zwłoki Houston będzie można przekazać rodzinie. Według niepotwierdzonych informacji, pogrzeb ma się odbyć w piątek w Newark w stanie New Jersey, gdzie Houston się urodziła.
Zastępca głównego koronera Los Angeles Ed Winter odmówił skomentowania doniesień mediów, według których Houston nie utonęła, lecz najprawdopodobniej zmarła wskutek zatrucia kombinacją alkoholu i lekarstw, w tym środków przeciwlękowych.
"Można obejrzeć zwłoki i nie wiedzieć, jaka jest przyczyna śmierci. Można mieć podejrzenia, ale dana osoba mogła doznać ataku serca, embolii lub czegoś innego. Jednak bez względu na lekarstwa jakie brała, dopóki nie przeprowadzimy testów toksykologicznych i nie poznamy ich wyniku i tego, co konkretnie zadziałało, nie zamierzamy spekulować" - powiedział Winter dziennikarzom.
Whitney Houston, jedna z największych gwiazd muzyki, zmarła po południu 11 lutego (w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego). O 16.00 w sobotę policja ogłosiła, że piosenkarka nie żyje. Jej ciało znaleziono w łazience przy jej pokoju w hotelu Beverely Hilton w Beverly Hills, gdzie przebywała w oczekiwaniu na swój występ na niedzielnej gali Grammy.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
Najczęściej czytane
- 1.Jan Karski przemycony do "polskiego obozu śmierci". Wielka wpadka Baracka Obamy
- 2.Polskie dworce jak lotniska. Co zobaczą kibice na Euro 2012 [ZDJĘCIA]
- 3.Finanse TVP i PR: "Trzeba będzie zacząć proces likwidacyjny. Radio może paść jeszcze tej jesieni"
- 4.Watykan: To brutalny atak na Benedykta XVI. "Papież jest zasmucony"
- 5.Znany rosyjski dziennikarz pobity i pchnięty nożem. Za obrazę Mahometa?
- 6.Szybka reakcja polskich władz: "Oburzający błąd Obamy", "Jutro oświadczenie premiera"
- 7.Ojciec zabił dwie córki i siebie. Policjanci wstrząśnięci




