Skomentuj:
Komentarze (15)
-
Wreszcie padł, wciskany nam przez cwaniaków z Greenpeace i innych tzw. ekologów, mit o globalnym ociepleniu. Kłamstwo o globalnym ociepleniu było potrzebne zarówno grinpisowcom jak rządzącym i bankom do nabicia sobie kasy na ludzkim strachu. Stąd ustalone limity emisji CO2, na których zarabiają pasożytnicze firmy.
-
Świetne zdjęcie - odśnieżanie w Rumunii. Skoro tak odśnieżają to nic dziwnego że mają tam klęskę. Głupoty (nie dało się "wywiewać" tego śniegu na pobocze zamiast na drugą jezdnię?)
-
trochę mrozu i trochę śniegu. Zima.
-
jeden ze sposobów w jaki koszty globalnego ogłupienia wymyślone przez brukselskich darmozjadów transferowane były na konsumentów.... zyski oczywiście szły gdzie indziej
Komisja Europejska zaproponowała, by od 1 stycznia 2013 roku nie można było wykorzystywać na unijnym rynku praw do emisji CO2 pochodzących z redukcji za granicą emisji podtlenku azotu i gazu HFC-23.
Gaz ten powstaje w procesach produkcji np. półprzewodników a także jest stosowany jako środek gaśniczy. Jest najbardziej szkodliwy z pięciu gazów odpowiadających za efekt cieplarniany. Dlatego za zmniejszenie w zakładach emisji o jedną tonę HFC-23 można otrzymać aż 11,7 tys. uprawnień do emisji dwutlenku węgla (tzw. CER). Przedsiębiorstwa zaczęły zbijać na zmniejszaniu emisji HFC-23 fortuny. Uruchamiały, najczęściej w Chinach i Indiach, tanie fabryki wykorzystujące w procesie chłodniczym gaz HFC-232. Po zamknięciu takiej fabryki otrzymywały prawa CER, które mogą sprzedawać na europejskim rynku. Jedno prawo CER można sprzedać za ok. 13 euro.
Eksperci oceniają, że zainwestowane w fabryki 100 mln dolarów dawało potem zyski w postaci praw CER wartych 6 mld dolarów. Proceder szybko został nagłośniony. Firmy specjalizujące się w tego typu projektach zaczęły jednak podobny mechanizm stosować przy redukcji emisji podtlenków azotu.
www.rp.pl/artykul/569648.html
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX








