FBI zbierało informacje na temat Steve'a Jobsa

jg, PAP
09.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 22:46
A A A Drukuj
Zmarły niedawno współzałożyciel firmy Apple, Steve Jobs, był rozważany jako ewentualny kandydat do rady ds. eksportu w administracji prezydenta George'a Busha seniora i przeszedł gruntowną kontrolę FBI - podaje "Washington Post".
Steve Jobs tradycyjnie w czarnym golfie
Fot. Marcio Jose Sanchez AP
Steve Jobs tradycyjnie w czarnym golfie
W okresie prezydentury Busha seniora, Biały Dom w 1991 roku brał pod uwagę mianowanie Jobsa do prezydenckiej rady ds. eksportu (Export Council), FBI zgromadziło dużą i w wielu sprawach niepochlebną "teczkę" Jobsa, opierając się na wywiadach z ponad 30 osobami - napisał dziennikarz "WP" Hayley Tsukayama.

Federalne Biuro Śledcze prowadziło rozmowy z przyjaciółmi, sąsiadami i byłymi współpracownikami Jobsa, a także osobami z jego rodziny i z samym współtwórcą Apple'a.

Raport FBI zawiera informacje na temat przygód Jobsa z narkotykami (według EFE, był to haszysz i LSD) oraz opinie i "niepokoje", że ówczesny szef firmy NeXT zaniedbuje swoją córkę ze związku z licealną sympatią.

Biuro zauważyło, że geniusz biznesu był człowiekiem, którego talenty rozkwitły późno i odnotowało nawet lichą średnią ocen z liceum. Rozmówcy agentów FBI zazwyczaj podzielali opinię, że Jobs był typem silnego lidera w biznesie i gdyby został mianowany członkiem rady ds. eksportu, zapewne odniósłby sukces.

"Rekomendowali go na stanowisko wymagające zaufania i odpowiedzialności" - napisali agenci Biura o swoich rozmówcach, którzy potwierdzali jednak opinie o trudnym stylu bycia Jobsa, upartym charakterze opisane w biografii pióra Waltera Isaacsona.

Wiele osób kwestionowało uczciwość Jobsa i podkreślało, że jest skłonny zniekształcać rzeczywistość i przekręcać fakty, by zrealizować swoje cele - wynika z raportów Biura.

W akapicie, który FBI ocenzurowało przed udostępnieniem go mediom można przeczytać: "Zdaniem [...] Uczciwość i prawość nie są wymaganymi cechami na tym stanowisku".

Z raportu wynika również, że w 1985 roku, by wyłudzić okup w wysokości miliona dolarów zagrożono Jobsowi odpaleniem kilku ładunków wybuchowych w jego domu i siedzibie Apple. Obydwa miejsca zostały przeszukane i bomb nie znaleziono. Agencja EFE pisze, że ostatecznie szantażysta został wytropiony i zatrzymany w okolicach San Francisco, ale według "WP" śledztwo zostało po prostu zamknięte.

Zarówno sam Steve Jobs jak i jego firma słynęli ze skrytości i agenci FBI skarżyli się na trudny dostęp do szefa Apple i sekretarki, które kazały im czekać trzy tygodnie na spotkanie z Jobsem.

Steve Jobs zmarł na raka 5 października w Kalifornii. Miał 56 lat.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 3
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (22)

  • lesio.kalkstein

    Oceniono 1 raz 1

    nie dosc ze panstwo policyjne to jeszcze bankrut

  • colour_of_magic

    Oceniono 5 razy 5

    Jest to bardzo przykre, że dziennikarze szukają sensacji w tak trywialnych i życiowych (normalnych) kwestiach.
    Mój kolega miał średnią 3.0 w liceum, z czego tylko dwie 6 (matematyka i informatyka), pocz ym dostałsię na UW wydział informatyki (był w pierwszej piątce), obecnie jest wziętym i b. dobrze zarabającym informatykiem.
    Co kogo obchodzą oceny ze szkoły średniej.

    A czy ty "mądry" dziennikarzu nie paliłeś nigdy marihuany, czy haszyszu.

    Zalecam wstrzemięźliwość w pisaniu takich pierdół wszystkim dziennikarskim hipokrytom.
    Zostawicie tego człowieka w spokoju, on już nie żyje i nie ma się jak bronić przed takimi absurdami.

  • infancia_magica

    Oceniono 3 razy 1

    @dublet

    Przykro mi ale Twój argument nie trzyma się kupy. Odcięcie ucha nie powoduje odmiennego stanu świadomości. To tylko zbędne samookaleczenie.

    Natomiast LSD i haszysz to dobra droga jeśli ktoś szuka inspiracji i przy okazji chce zajrzeć wgłąb siebie (i nie boi się tego co tam znajdzie). Tak więc i dla wspominanego malarza w sam raz.

    Pewnie nie interesowało Cię nigdy tworzenie żadnej sztuki dlatego pewnych rzeczy nie rozumiesz... ;-)

    Oraz: Tak, większość najwspanialszych dzieł w historii zostało stworzonych pod wpływam różnych substancji psychoaktywnych. ;-)

    Pozdrawiam serdecznie i z pozytywną wibracją.

  • kharper

    Oceniono 5 razy 3

    no i co z tego, w doopie mam FBI

  • waw-el

    Oceniono 11 razy 9

    "Zdaniem [...] Uczciwość i prawość nie są wymaganymi cechami........... od Amerykanow w stosunku do innych Narodowosci.

    • rzekiprzeplynelem

      Oceniono 4 razy 4

      @waw-el
      dopiero teraz zes to odkryl myslales ze sa bogaci i wplywowi bo uczciwi

    • kongreszydowski

      Oceniono 2 razy -2

      @waw-el

      To byla wypowiedz Pisskacza.

  • sefatemet

    Oceniono 7 razy 7

    "Uczciwość i prawość nie są wymaganymi cechami na tym stanowisku"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX