Portugalscy oficerowie grożą buntem: Nic nas nie zmusza do bycia posłusznymi

mar, PAP
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 22:10
A A A Drukuj
Oficerowie portugalskiej armii zagrozili buntem w obliczu planowanej przez rząd Pedra Passosa Coelho redukcji personelu sił zbrojnych oraz projektu wstrzymania podwyżek pensji i awansów. "Nic nas nie zmusza do bycia posłusznymi" - napisali wojskowi w liście otwartym do ministra obrony.
W dokumencie, którego treść ujawnił w środę dziennik "Diario de Noticias", wyrażono dezaprobatę dla polityki prowadzonej przez gabinet Passosa Coelho wobec siłach zbrojnych. Autorzy listu poinformowali, że systematycznie rośnie w armii niezadowolenie i opór wobec programu oszczędnościowego rządu.

Sygnatariusze dokumentu zaapelowali do ministra Jose Aguiara-Branco o podjęcie działań w celu wstrzymania planowanej w armii kilkuprocentowej redukcji etatów oraz projektu zamrożenia pensji i awansów. Oficerowie zagrozili, że mogą odmówić posłuszeństwa cywilnemu zwierzchnictwu w przypadku zignorowania przez rząd ich postulatów.

Minister obrony narodowej określił list mianem "upolitycznionego dokumentu", który nie oddaje prawdziwych nastrojów w szeregach portugalskiej armii oraz jest inspirowany przez stowarzyszenia działające w siłach zbrojnych.

Zamach stanu? "W praktyce to nic trudnego"

W listopadzie ub.r. Otelo Saraiva de Carvalho, legendarny przywódca portugalskiej rewolucji goździków z 1974 r., powiedział, że obecnie istnieją znacznie większe przesłanki do przeprowadzenia kolejnego zamachu stanu, niż wtedy, gdy obalano reżim salazarystów.

W ocenie de Carvalho duże niezadowolenie w armii sprzyja zamachowi stanu. "W praktyce nie jest on trudny do przeprowadzenia. Wystarczy 800-osobowa grupa żołnierzy, aby dokonać tego, co udało nam się w 1974 r." - powiedział przywódca rewolucji goździków.

W wyniku bezkrwawego zamachu stanu, tzw. rewolucji goździków, obalony został w 1974 r. autorytarny reżim salazarystów. Osłabienie gospodarki Portugalii, w wyniku przewlekłej wojny kolonialnej w Afryce, było głównym powodem niezadowolenia społeczeństwa i buntu sił zbrojnych, które doprowadziły do upadku dyktatury.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 5
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (33)

  • prof.gzymek

    0

    Ale my nie oddamy nawet guzika !

  • habemus_papam666

    Oceniono 2 razy 0

    u nas będzie to samo już niebawem ..

  • mariolablondi

    Oceniono 2 razy 0

    Gorąca krew

  • prof.gzymek

    Oceniono 5 razy 1

    Polska zlikwidowała swoja armie ,robiąc z resztek bandę najemników wykorzystywanych do tłumienia buntów innych niewolników opornych syjonistom .Portugalczycy maja jeszcze trochę dumy narodowej i myślą o swojej ojczyźnie.

  • uricki

    Oceniono 4 razy 0

    No wreszcie w europie zaczyna robić się normalnie, zamachy stanu to tylko kwestia czasu.

  • monsanto_kills

    Oceniono 4 razy 0

    dokładnie to nie rozumiem po co w ogóle armie w eu utrzymywać. ostatni wypad francji i gb w libii to totalna kompromitacja. rosja na zajęcie eu przyjmuje czas ok. 10dni. kto inny mógłby nam zagrozić? chiny, iran, indie buahaha. w eu potrzebny jest dobry wywiad. a armia portugalska i ich bunty są śmieszne jak wojsko słowackie. jest takie

    • uricki

      Oceniono 3 razy 1

      @monsanto_kills
      Słowackie wojsko podobno jest, chyba kilku ludzi w ministerstwie, z lotnictwa rezygnują i zamierzają wszystkie 12 MiG 29 sprzedać, z czego połowa niesprawna. Armia Portugalii kiedyś ładnie pogrywała kolonialnie itd., ale to stare czasy. Ale jest znacznie poważniejszą siłą niż armia słowacka...

    • zigzaur

      Oceniono 2 razy 0

      @monsanto_kills
      Rosja 10 dni na zajęcie UE? Pancernych się naoglądałeś?
      Ukraińcy ich wystrzelają.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX