Wielki przełom w nauce. Po 30 latach wiercenia naukowcy dotarli do mitycznego jeziora

jb
07.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 14:31
A A A Drukuj
Rosjanie prowadzili swoje odwierty ze stacji Wostok Fot. Todd Sowers LDEO / Wikipedia Commons Rosjanie prowadzili swoje odwierty ze stacji Wostok
Podlodowe jezioro Wostok to największy słodkowodny zbiornik w Antarktyce. Zawiera wodę, która może mieć ponad milion lat. Wodę nietkniętą przez człowieka. Jezioro było ukryte pod 4-kilometrową warstwą lodu. By dostać się do jego powierzchni, naukowcy musieli wiercić przez 30 lat. W niedzielę wreszcie się udało. "To wielki przełom" - mówią eksperci.
Mapa Antarktydy z zaznaczonym jeziorem Wostok
Fot. Wikipedia Commons
Mapa Antarktydy z zaznaczonym jeziorem Wostok
Obraz satelitarny jeziora Wostok
Fot. NASA GSFC / Wikipedia Commons
Obraz satelitarny jeziora Wostok
Kiedy Rosjanie zaczynali wiercić w okolicach Wostoku w latach 70., nie mieli pojęcia, że pod nimi znajduje się ogromne, słodkowodne jezioro podlodowe. Długi na 250, szeroki na 50 km zbiornik jest największym spośród 145 znajdujących się pod powierzchnią Antarktyki jezior.

fot. The Earth Institute, Columbia University

Zdjęcie: R. E. Bell / M. Studinger, The Earth Institute, Columbia University

O jego istnieniu świat dowiedział się dopiero w 1996 r. dzięki wykonanym techniką radarową zdjęciom lotniczym i satelitarnym. Odkrycie to pozostaje jednym z głównych współczesnych dokonań geograficznych.

Absolutnie bezprecedensowe przedsięwzięcie

Próby dowiercenia się do zbiornika, ukrytego blisko 4 km pod powłoką lądolodu, były bezprecedensowe. Nigdy wcześniej nikt nie próbował się przewiercić się na tak dużą głębokość i przy żadnym innym projekcie geologicznym nie potrzeba było takiej precyzji.

- W niedzielę nasi naukowcy ze stacji polarnej na Antarktyce skończyli wiercenie na głębokości 3768 metrów, docierając w końcu do powierzchni podlodowego jeziora - powiedział anonimowo RIA Novosti jeden z rosyjskich naukowców, którego dziś cytuje RT.

Będzie przełom w badaniach nad przeszłością Ziemi?

Cały świat zwrócił się automatycznie w stronę Antarktyki, w nadziei, że badania nad Wostokiem mogą dostarczyć przełomowych danych. Jezioro potencjalnie stanowi unikalny ekosystem i nieoceniony materiał do badań nad zmianami klimatu i przeszłością Ziemi z czasów, zanim pojawił się na niej człowiek. Uczeni podkreślają, że woda w zbiorniku może mieć nawet ponad milion lat. Dla porównania, w powierzchniowych zbiornikach wodnych do całkowitej wymiany wody dochodzi średnio co sześć lat.

W próbkach, które naukowcom jakiś czas temu udało się pobrać, znaleziono ślady mikroorganizmów. Jeżeli rzeczywiście okaże się, że przez te setki tysięcy lat w całkowitej izolacji od atmosfery w jeziorze przetrwały choćby najprymitywniejsze formy życia, naukowcy mogą zdobyć przełomowe dane na temat przeszłości Ziemi.

Nawet, jeżeli w wodach jeziora nie zachowały się żadne formy życia, badania Wostoku nadal mogą okazać się kluczowe. Naukowcy liczą na to, że eksploracja podlodowcowego jeziora może być niepowtarzalną szansą na przetestowanie teorii, jak szukać życia pozaziemskiego podczas przyszłych ekspedycji kosmicznych. Warunki panujące na jeziorze często określane są mianem "kosmicznych". Mają one przypominać warunki panujące na jednym z księżyców Jowisza, Europie.

Jezioro Wostok współczesną puszką Pandory?

Z dostaniem się do jeziora jednak w ostatnich latach łączono tyle samo obaw co nadziei. Fakt, jak bardzo tajemnicza jest nadal zawartość Wostoku, niepokoił wielu naukowców. W tym m.in. związanego z Centrum Kosmicznym NASA Chrica McKay'a, który o zbiorniku na Antarktydzie mówił jako o "istnej puszce Pandory".

McKay wraz z innymi uczonymi z państw Układu Antarktycznego przestrzegał przed nieostrożnym drążeniem jeziora. - Koncentracja azotu z tlenem znajdująca się w Wostoku przypomina sytuację z upuszczoną puszką Coca-Coli. Wiadomo, co się dzieje, kiedy otworzy się ją zbyt raptownie - tłumaczył naukowiec z NASA. Według niego ewentualna eksplozja wewnętrznych gazów z jeziora mogłaby wyzwolić na powierzchnię ziemi monstrualną falę, która zaleje połowę kuli ziemskiej.

Inne ostrzeżenia dotyczyły ryzyka, że Rosjanie wraz z dowierceniem się do jeziora mogliby uwolnić nieznane mikroorganizmy, które w nowych warunkach atmosferycznych mogłyby zacząć mutować.

Za rok spuszczą do jezioro pływającego robota

Przewiercenie się do jeziora napotkało na wiele przeszkód. Naukowcy musieli uważać, aby w trakcie robienia odwiertu przez przypadek nie zanieczyścić wód zbiornika. Naukowcy przewidywali, że jezioro okaże się "dwa razy czystsze niż woda podwójnie destylowana". Projekt był kilkukrotnie przerywany w oczekiwaniu na rozwinięcie odpowiednich, sterylnych metod badawczych.

Teraz, kiedy udało się w końcu przedostać do jeziora, Rosjanie - jak podawał magazyn "Nature" - planują na przełomie roku 2012-2013 spuścić do Wostoku pływającego robota, którego zadaniem będzie zebranie próbek wody i osadu z dna jeziora do badań.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 126
  • 25
  • 6
  • 7
  • 9
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    115 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (281)

  • staalkeer

    Oceniono 224 razy 202

    brawo na badania naukowe nie można żałować funduszy i pracy

    Pokaż starsze odpowiedzi (13)

    • cyklina-klimkiewicz

      Oceniono 23 razy 9

      @staalkeer
      Pewnie Rosjanie opatentują wyniki i zgodnie z ACTA za 100 lat może poczytamy czy i jaka ta woda. B.Klimkiewicz.

    • antybiurokrata

      Oceniono 17 razy 1

      @sqro
      "Więc co oznacza skrót NSF tytanie intelektu?"

      National Science Foundation ktora na warunki USA jest nic nie znaczącą organizacja w sytuacji gdzie wszystkie uczelnie i większość ośrodków naukowych sa prywatne i finansuja sie same.

      Jedyny wplyw NSF na rzeczy to właśnie korupcja o ktorej mowilem ktora niszczy nauke w USA. NSF nie istniala 60 lat temu i jakos nauka w USA miala sie bardzo dobrze.

      Ale sprawdz sobie sam:
      - Ile uczelni jest wlasnoscia rzadu USA albo jest zarzadzanych przez NSF?
      - Jaki procent calych wydatkow na naukę w USA stanowią pieniadze podatnikow zarzadzane/dystrybuowane przez NSF?

      Powtarzam - rządowa "nauka" to maszynka korupcyjna do finansowania dziedzicznych klanów debili którzy udaja naukowców i niszczą tych co faktycznie chca prowadzić badania naukowe. No bo przeciez jak klany oficjalnych naukowcow wziely miliardy na jakies badania a potem ktos "obcy" znajdzie rozwiazanie bez pieniedzy rzadowych to oficjalni dziedziczni kaplanowie nauki wygladaja na debili. Tak wiec zawsze - rzadowe finansowanie nauki oznacza jej NISZCZENIE.

    • antybiurokrata

      Oceniono 5 razy 1

      @maciejg6
      Do momentu bankokracji przewoźników kolejowych z powodu tanich linii lotniczych nic w kolejach USA nie bylo rządowe. Wszystkie linie i trakty dookoła nich sa w rekach prywatnych firm (np. Santa Fe, Union Pacific).

      Dopiero jak kolej zaczęła upadać to rzad USA przejął jej bardzo male czesci - np. przewoznik Amtrak. Wspaniale lekarstwo na nostalgie za naszymi "autorytetami" z PKP. Te same leniwe królewny, chodzą tak samo, (nie)myślą to samo, mówią to samo, tylko ze w innym jezyku.

      Kolej w USA byla wybudowana całkowicie przez prywatne firmy - tzw.. baronow kolejowych. Zaangazowanie rządu ograniczalo sie do oglaszania ze np. firmy ktore zbuduja linie kolejowa z Chicago do San Francisco stana sie wlascicielami traktow ziemi federalnej na ktorej wybudowali dzialajaca linie kolejowa. Tak zrodzil sie wyscig dwoch firm - jednej ktora budowala kolej od San Francisco a druga od Chicago. Jak sie spotkali w Utah to Prezydent USA przyjechał wbić złotego gwoździa w miejscu gdzie sie spotkali, ktorego replike mozna ogladac do dzis bo orginal dawno ukradli. ;)

      To byla calosc zaangazowalia rzadu USA w kolej.

  • szmul.bender

    Oceniono 4 razy 4

    Rosjanie uparcie przez 30 lat nie wierciliby zeby dostać się do wody.
    Tam pod spodem musi być Stoliczna.

  • 03halina15

    0

    Bolek ciagle jezdzil na ryby przynete wrzucal do tego jeziora ,az tu o laboga wywiercili dziure

  • 2560a

    0

    jak pomieszaja wode z otwietu z podwojnie destylowanym etanolem to nasza wyborowa tylko bezdomni beda chlac, taka bedzie tania.

  • magtic

    0

    " Wodę nietkniętą przez człowieka." ... i już

  • apf

    Oceniono 3 razy 3

    A skąd wiadomo, że woda jest słodka i zimna, a nie kwaśna i gorąca?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX