Uczestnicy wiecu opozycji żądają dymisji Władimira Putina i żądają prawa do uczciwych wyborów. Zebrani mieli białe balony, transparenty, a niektórzy maski Guya Fawkesa - symbol ruchu
Anonymous. "Nie zamarzniemy, nie wybaczymy!", "Putinie - odejdź!", "Uwolnić więźniów politycznych!" - głosiły hasła transparentach.
"
Rosja bez Putina!" i "Putinie - won!" - skandowali zebrani. Przed jedną z kolumn niesiono wielki biały transparent stylizowany na prezerwatywę. Widniał na nim napis: "Zabezpieczmy się przed Putinem!". Idący w innej trzymali w rękach plakaty z napisem: "Chutin Puj".
Podobne wiece, ale na mniejszą skalę, organizowane są w innych miastach: we Władywostoku, Chabarowsku, Irkucku, Czycie, Barnaule i Jekaterynburgu.
Na wiecu poparcia dla Putina: wynajęci statyści... W Moskwie zebrali się też zwolennicy rządu. Duża część z nich najprawdopodobniej została zmuszona do przybycia. Chodzi tu o pracowników sfery budżetowej, którym grożono karami finansowymi, a nawet dyscyplinarnymi, jeśli nie przyjdą na proputinowską manifestację. Według mediów uczestnicy demonstracji byli werbowani nawet za pośrednictwem... witryn internetowych dla statystów filmowych.
ZOBACZ ZDJĘCIA Z MOSKWY >> Ile osób demonstrowało? Bardzo różne liczby Ile właściwie osób zebrało się na obydwu demonstracjach? Władze i opozycjoniści podają zupełnie różne liczby. Według policji, w manifestacji opozycji na Placu Bołotnym wzięły udział 34 tys. osób, a zdaniem organizatorów - 120 tys. Z kolei w proputinowskiej demonstracji na Górze Pokłonnej uczestniczyło - jak podała
policja - 140 tys. ludzi, zaś w ocenie niezależnych obserwatorów - zaledwie 35 tys.
Dlaczego protestują? 4 grudnia w Federacji Rosyjskiej odbyły się
wybory parlamentarne. Według Centralnej Komisji Wyborczej (CKW), wygrała je kierowana przez Putina partia Jedna Rosja, zdobywając 49,32 proc. głosów, co przełożyło się na 238 mandatów w 450-miejscowej izbie, tj. większość absolutną. Opozycja zarzuciła władzom fałszerstwa wyborcze. Niektórzy eksperci utrzymują, że rezultat Jednej Rosji został "poprawiony" o 10-15 proc.
Po wyborach przeciwko oszustwom demonstrowały na ulicach Moskwy i innych miast tysiące osób. Największe akcje protestacyjne odbyły się 10 i 24 grudnia w stolicy. W tej pierwszej wzięło udział 25 tys., a według niektórych źródeł - nawet 40 tys. osób. W drugiej - ponad 60 tys. osób.