Wybory w USA. Republikanie debatują. Romney znów na przedzie, Gingrich w defensywie

jb, PAP
27.01.2012 , aktualizacja: 27.01.2012 19:52
A A A Drukuj
Newt Gingrich po debacie CNN Fot. SCOTT AUDETTE REUTERS Newt Gingrich po debacie CNN
W liczne ostre spięcia między kandydatami do nominacji prezydenckiej obfitowała ostatnia debata Republikanów przed prawyborami na Florydzie. W komentarzach przeważa opinia, że wygrał ją Mitt Romney, który powrócił tym samym na pozycję faworyta najbliższego głosowania.
Newt Gingrich podczas debaty CNN przed prawyborami na Florydzie
Fot. Matt Rourke AP
Newt Gingrich podczas debaty CNN przed prawyborami na Florydzie
Kandydaci Republikanów do nominacji prezydenckiej podczas debaty CNN
Fot. SCOTT AUDETTE REUTERS
Kandydaci Republikanów do nominacji prezydenckiej podczas debaty CNN
To miała być debata, która uczyni z Newta Gingricha solidnego kandydata do wygrania kolejnych głosowań - w tym tego na Florydzie 31 stycznia. Poprzednie dwie debaty w Południowej Karolinie zagwarantowały byłemu spikerowi Izby Reprezentantów zdecydowane zwycięstwo w Stanie Palmy. Tym razem polityk jednak nie miał tyle szczęścia.

Gingrich postawił w czwartkowym spotkaniu na te same sztuczki, które zagwarantowały mu poprzednią wygraną - frontalnie zaatakował moderatora debaty, frontalnie zaatakował Mitta Romney'a, pozwolił swoim przeciwnikom wzajemnie się pogrążać, a sam karmił się entuzjazmem sali. Wszystko zdało się na nic. Jak skwitowali amerykańscy komentatorzy - Gingrich zwyczajnie miał gorszy dzień. W przeciwieństwie do byłego gubernatora Massachusetts, który do tej debaty CNN przygotował się bardzo dokładnie.

Debata Republikanów według "The Huffington Post"

"Niewybaczalna, niedopuszczalna retoryka"

Mormoński polityk skutecznie obronił się przed oskarżeniami Gingricha, który twierdził, że Romney jest najbardziej "antyimigracyjnym" ze wszystkich kandydatów Partii Republikańskiej (GOP). Były gubernator niedawno wzywał do ścigania i deportacji nielegalnych imigrantów, co na Florydzie mogło się okazać dla niego poważnym problemem - 13 proc. populacji tego stanu to Latynosi, o których głosy chcą zawalczyć w tych wyborach Republikanie.

Dlatego na zarzut Gingricha Romney zareagował dość gwałtownie. - To jest po prostu niewybaczalne! Nie jestem w żadnym razie antyimigracyjny. Mój ojciec urodził się w Meksyku. Żona mojego ojca urodziła się w Walii. To jest niedopuszczalna retoryka, która od długiego już czasu charakteryzuje amerykańską politykę - mówił z oburzeniem polityk.

"A pan wie, co ma pan w swoim portfolio?"




Romney odpowiedział kontrą i przypomniał o związkach Gingricha z bankiem Freddie Mac, który jest jedną z instytucji obwinianych za wywołanie kryzysu finansowego w 2008 roku. Były spiker Izby Reprezentantów w przeszłości za słone honorarium udzielał bankowi konsultacji. - Jest oczywiste, że promował on Freddie Mac za 1,6 miliona dolarów - wytknął mu Romney.

Gingrich próbował się ratować, tłumacząc, że nigdy nie lobbował na rzecz banku, a tylko był jego konsultantem. Następnie oskarżył swojego przeciwnika o to, że sam się przecież wzbogacił na inwestycjach na rynku finansowym - w tym m.in. w akcie Freddie Mac. Romney nie pozostał mu dłużny. - Wszystkimi moimi inwestycjami zawiaduje zarząd powierniczy i nie ma tam inwestycji w akcje, tylko w obligacje i fundusze zbiorowe - wyjaśnił. - A czy pan wie, co ma pan w swoim portfolio? Może znajdą się tam jakieś udziały Freddie Mac? - rzucił.

"Lepiej zrezygnować z tematu..."

Na sali rozległy się burzliwe oklaski, a Gingrich nic na tę insynuację nie odpowiedział. Według komentatorów w tym momencie stało się ewidentne, że polityk do debaty nie przygotował się należycie i tym samym ją przegrał.

Tymczasem Romney kontynuował swój wywód, krytykując dalej Gingricha za jego wypowiedź o tym, że "ma konto w banku szwajcarskim". Były gubernator stwierdził, że wcale się tego nie wstydzi, bo niczego "nie odziedziczył, tylko zarobił". Dodał, że jego przeciwnik, wytykając mu zagraniczne lokaty, w istocie krytykuje sam kapitalizm. W tym momencie Gingrich skapitulował, stwierdzając: - Lepiej zrezygnować z tego tematu.

To Floryda przechyli szalę zwycięstwa?

Pozostała dwójka kandydatów do nominacji prezydenckiej Republikanów, Rick Santorum i Ron Paul, robiła w trakcie debaty raczej za tło. Żadne z sondaży nie dają im szansę na wygraną. Ostatnie badania wskazują natomiast, że po spadku poparcia dla Romney'a w wyniku kampanii w Karolinie Południowej, były gubernator teraz odrabia straty, a Newt Gingrich regularnie traci na popularności.

Obaj politycy mają na swoim koncie po jednym wygranym głosowaniu. Ewentualna wygrana na Florydzie najprawdopodobniej przechyli szalę zwycięstwa na korzyść jednego z nich.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 3
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (35)

  • 13ronin

    0

    Amerykanie też są bezczelnie oszukiwani, ich republikanie i demokraci to to samo co PO i PiS tzn, taki sam gwizdek tylko opakowanie i logo inne. O reszcie tej Polskiej zbieraniny nie wspomnę bo to tylko w wersji light lub o smaku coli.

  • emigrant_1984

    Oceniono 1 raz 1

    "Jak skwitowali amerykańscy komentatorzy - Gingrich zwyczajnie miał gorszy dzień."
    To nie wszystko. To juz nie zacofana religijna Poludniowa Karolina. Ameryka jest bardzo zroznicowana. Wschodnie i Zachodnie wybrzerze na niego glosowac nie bedzie. No i wiekszosc Republikanow z kongresu go nie chce i to glosno mowi.

  • cuker1109

    Oceniono 4 razy 0

    niewazne ktory wygra wybory i tak zydzi rzadza bankiem rezerw federalnych.

    • emigrant_1984

      Oceniono 1 raz 1

      @gawno1109 - ty wszystko wiesz. Uwazaj bo co Mossad wyjdzie spod lozka. Badz grzeczny i powiedz mu "szalom" pacanie, bo po ryju dostaniesz.

  • voiceinthedesert1

    Oceniono 1 raz 1

    "To jest po prostu niewybaczalne! Nie jestem w żadnym razie antyimigracyjny. Mój ojciec urodził się w Meksyku. Żona mojego ojca urodziła się w Walii". A to co takiego?! Hitler też mówił, "mój ojciec urodził się w Austrii, a moja żona urodziła się w Monachium. Nie jestem w żadnym razie antyimigracyjny". Ale był przeciwko Cyganom, Polakom, i Żydom! Nauka jest: fakt że ktoś był imigrantem, nic nie mówi. Dziś w Ameryce, większość imigrantów, gdy się wzbogaca, dzięki wrodzonej podłości ludzkiej natury, staje się wściekle antiimigracyjna!

    • emigrant_1984

      Oceniono 1 raz 1

      @voiceinthedesert1
      Pieprzysz. Siedzisz w Polskim getcie? To mow o Polakach ktorzy sie nawzajem podcinaja bo to polskie pieklo jest wszedzie.

  • prof.gzymek

    Oceniono 4 razy 0

    Czy jest w USA polityk który nie jest marionetka syjonistów?

    • cuker1109

      Oceniono 3 razy -1

      @prof.gzymek
      nie

    • emigrant_1984

      Oceniono 1 raz 1

      @prof.gzymek
      Idiota jestes. W Ameryce sa nawet antysemici, pajacu. No i ty tez jestes antysemita.

    • emigrant_1984

      Oceniono 1 raz 1

      @cuker1109
      Panie Zucker, a Pan w Hameryce ?

  • czarny-jastrzab

    Oceniono 2 razy 2

    Ja glosuje na Obame.

    • emigrant_1984

      Oceniono 1 raz 1

      @czarny-jastrzab
      Yes !!!!!!!! Same here.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX