- Wikileaks przygotowało zestawienie dokumentów, które zdobyło w sprawie ACTA - napisał na Alert24 "nat".
Artykuł z lutego zeszłego roku, podsumowuje informacje o negocjacjach, które znajdowały się w depeszach ujawnionych przez Wikileaks. Pokazują one wczesne fazy negocjacji nad umową, poczynając od rozmów między Japonią a
USA.
"Ta umowa nie powinna być negocjowana z żadnymi organizacjami międzynarodowymi" Pierwsze depesze ujawnione przez Wikileaks pokazują, jak wyglądało tworzenie podstaw tekstu - w czasie rozmów z rządem Japonii amerykanie naciskali na to, żeby umowa ACTA była opracowywana przez wiele podmiotów, ale w jej tworzeniu i uchwalaniu nie powinny brać udziału organizacje międzynarodowe. Jak informuje
depesza z Tokio, datowana na 28 czerwca 2006 r., negocjujący projekt ACTA w imieniu USA Stanford McCoy, pełnomocnik rządu USA ds. handlu zagranicznego podkreślał, że ACTA nie powinna być powiązana z żadną organizacją międzynarodową, na przykład OECD czy G-8. Jak twierdził, sprawiłoby to, że trudniej byłoby w ten sposób stworzyć dokument o "wysokich standardach".
Kiedy
w październiku rząd Japonii wspomniał o tym, że po raz pierwszy propozycja umowy padła na spotkaniu G-8 i tam należałoby przedstawić jej pierwszą wersję. Przedstawiciele USA nie chcieli przedstawienia ACTA przed G-8 ze względu na Moskwę, która na pewno stanęłaby w opozycji do umowy. Amerykanie poinformowali także Japończyków o tym, że nie ma potrzeby współpracy z ekspertami OECD. Zaproponowali, że w tworzeniu tekstu pomogą eksperci pełnomocnika rządu USA ds. handlu zagranicznego.
"Z Europejczykami będzie problem" W czasie tych wstępnych negocjacji, już w 2006 roku, Amerykanie i Japończycy uzgodnili, że zanim w negocjacje zaangażuje się Parlament Europejski, należałoby najpierw przeprowadzić rozmowy z poszczególnymi krajami członkowskimi Unii. Jak stwierdzili reprezentanci Japonii, w negocjacje "raczej prędzej czy później należy włączyć Komisję Europejską", gdyż wprowadzanie takich umów przez poszczególne kraje może prowadzić do problemów. Jednak rozmowy na płaszczyźnie Unii doprowadziłaby całą sprawę do "dyskusji o produktach regionalnych".
ACTA źródłem nacisku na inne państwa? Jak wynika z depesz, celem Japonii było użycie ACTA jako źródła nacisku na kraje nieprzestrzegające praw autorskich - jak
Chiny,
Rosja czy Brazylia
. Depesza z grudnia 2007 r. informuje z kolei, że Meksyk, decydując się na podpisanie ACTA miał zamiar sprzeciwić się inicjatywom Brazylii, która chciała zniesienia praw patentowych przez międzynarodowe organizacje zajmujące się zdrowiem.
Europa: Poziom poufności wyższy, niż przyjęty. Konsultacje niemożliwe Depesze z Europy odnoszą się do rozmów z rządami Włoch i Szwecji, a także Portugalii, w czasie prezydencji tych państw w UE.
Wyciek z Włoch z 2007 roku mówi, że włoski MSZ był zaniepokojony pogłoskami o tym, że propozycja ACTA miała być przedstawiona Komisji Europejskiej. Włosi także stwierdzili wtedy, że uzyskanie porozumienia na platformie UE będzie trudniejsze, niż przez negocjacje bezpośrednio z zainteresowanymi państwami.
Kolejna depesza z Włoch, z 8 listopada 2008 roku, już po przedstawieniu propozycji umowy przed Unią mówi już o samych negocjacjach. Według Fabrizia Mazza z włoskiego MSZ, poziom poufności w negocjacjach ACTA był "wyższy, niż normalnie przyjęty". Według Mazzy, dla państw Unii przeprowadzenie konsultacji społecznych przy tak tajnych rozmowach było niemożliwe. Dodał on, że sprawa utajnienia rozmów musi być ponownie negocjowana.
ACTA to TRIPS Plus? Jak informował Fabrizio Mazza, dla państw UE ACTA to zmodyfikowany traktat TRIPS (Porozumienie w sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej podpisane przy utworzeniu Światowej Organizacji Handlu - regulujące ochronę oraz dochodzenie i egzekwowanie praw własności intelektualnej, którego
Polska jest sygnatariuszem od 2000r.). Dodatkowo ignoruje on kluczowe dla Europejczyków aspekty (takie jak np. produkty regionalne), a odnosi się do spraw kluczowych dla Ameryki - piractwa i podróbek. Dodał, że nieporuszenie tego aspektu może znacząco utrudnić negocjacje. Stwierdził także, że
Wielka Brytania, kraje skandynawskie, a także Włochy sprzeciwiają się proponowanym praktykom odnoszącym się do ścigania sprawców.
Szwecja - silny sprzeciw przeciw utajnieniu negocjacji. Kraje Unii zostały pozbawione możliwości negocjacji Ujawniona depesza ze Sztokholmu pochodzi z rozmów ze Stefanem Johanssonem, reprezentantem Unii w trakcie szwedzkiej prezydencji. Według Johanssona, tajność negocjacji sprawiła, że środowiska blogerów i szwedzkie media miały wiele zastrzeżeń do prowadzonych negocjacji. Jak informował, strona Amerykańska mogła w czasie tworzenia ACTA konsultować się z przedstawicielami środowisk twórczych, a kraje Unii zostały tej możliwości pozbawione.
W opinii Johanssona, tajność negocjacji sprawiła, że odmawia się legitymizacji całej umowy. Wyciek do mediów relacji z rozdziału dotyczącego internetu zmusił sekretarza stanu Szwecji, Magusa Granera, do publicznego przyznania, że szwedzki rząd nie zgodzi się na jakiekolwiek zapisy ACTA, które wymagałyby zmian obecnego szwedzkiego prawa.
Unia Europejska podpisuje ACTA w czwartek Serwis WikiLeaks udostępnił wstępną, roboczą wersję ACTA w 2008 roku. Gotowy tekst został zaprezentowany 15 listopada 2010 r. 1 października 2011 w Tokio umowę podpisały: Kanada, Stany Zjednoczone, Australia, Japonia, Maroko, Nowa Zelandia, Singapur i Korea Południowa. Meksyk, Szwajcaria oraz Unia Europejska wstrzymały się ze złożeniem podpisu, ale wzięły udział w ceremonii oraz potwierdziły swoje poparcie dla inicjatywy. W nocy naszego czasu w Tokio
umowę ACTA podpisała polska ambasador w Japonii.