Siłownia w Dubaju użyła zdjęcia Auschwitz w reklamie - do promocji szczupłej sylwetki
07.01.2012
, aktualizacja: 07.01.2012 11:26
- Salon fitness w Dubaju wykorzystał zdjęcie obozu w Oświęcimiu, by przekonać, jak można stracić kilka kilogramów. Żenujące" - doniósł nam na Alert24.pl internauta Kinsky. O sprawie donoszą już zagraniczne media. Choć właściciel klubu twierdzi, że zwolnił pomysłodawcę reklamy, mówi też, że jej publikacja... opłaciła się.
Klub fitness The Circuit Factory, otwarty w sierpniu w Dubaju, zamieścił w internecie swoją reklamę, na której pod zdjęciem torów i bramy Auschwitz widnieje hasło zachęcające do przyjścia na siłownię, by spalać kalorie ("Kiss your calories goodbye").
Gdy o sprawie poinformowały media, właściciel siłowni Phil Parkinson kazał usunąć reklamę i przeprosił za nią na Twitterze i Facebooku. - Jej pomysłodawca nie pracuje już z nami - zapewnił.
Jednak - mimo oburzenia internautów - siłownia zyskała dzięki reklamie nowych klientów - twierdzi Parkinson.
- Wiele osób szukało nas albo wygooglało. W kilka minut setki nowych internautów zarejestrowały się na naszej stronie. Mamy teraz pięć razy tyle członków, ilu nam potrzeba. Zaczynam się denerwować, że nie możemy przyjąć wszystkich klientów - mówi właściciel siłowni, którego cytuje "Daily Mail".
Specjaliści od marketingu dziwią się tej popularności. - To niezwykłe uchybienie. Ludzie powinni trzymać się z daleka od takiej marki - mówi portalowi "Arabiam Buisiness" Alexander McNabb, szef agencji Spot On PR w Dubaju.
Gdy o sprawie poinformowały media, właściciel siłowni Phil Parkinson kazał usunąć reklamę i przeprosił za nią na Twitterze i Facebooku. - Jej pomysłodawca nie pracuje już z nami - zapewnił.
Jednak - mimo oburzenia internautów - siłownia zyskała dzięki reklamie nowych klientów - twierdzi Parkinson.
- Wiele osób szukało nas albo wygooglało. W kilka minut setki nowych internautów zarejestrowały się na naszej stronie. Mamy teraz pięć razy tyle członków, ilu nam potrzeba. Zaczynam się denerwować, że nie możemy przyjąć wszystkich klientów - mówi właściciel siłowni, którego cytuje "Daily Mail".
Specjaliści od marketingu dziwią się tej popularności. - To niezwykłe uchybienie. Ludzie powinni trzymać się z daleka od takiej marki - mówi portalowi "Arabiam Buisiness" Alexander McNabb, szef agencji Spot On PR w Dubaju.
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
33 głosy
Najczęściej czytane
- 1.Polskie dworce jak lotniska. Co zobaczą kibice na Euro 2012 [ZDJĘCIA]
- 2.Jacek Bochenek nie żyje. Dziennikarz TVP miał 48 lat
- 3.Będzie trudniej wziąć ślub kościelny. Specjalne ankiety, dłuższy kurs
- 4.Dzielny student uratował kobietę tonącą w Wiśle
- 5."Staruchowi" postawiono zarzut handlu narkotykami. Szefa kiboli Legii aresztowano na trzy miesiące
- 6.Komorowski u Lisa: Choćby mnie pan pokroił, nie wyrzeknę się przyjaźni z Niesiołowskim
- 7.Ojciec zabił dwie córki i siebie. Policjanci wstrząśnięci






