Raport: Chiny i Rosja kradną tajne dane rządowe i biznesowe USA

mig
04.11.2011 , aktualizacja: 04.11.2011 10:43
A A A Drukuj
Raport wywiadu USA: Chińczycy kradną dane amerykańskich firm i rządu fot. istockphoto Raport wywiadu USA: Chińczycy kradną dane amerykańskich firm i rządu
Chiny i Rosja systematycznie wykradają - poprzez cyberataki - ściśle tajne dane prywatnych firm i rządowej administracji - ostrzegł amerykański wywiad. Opracowany przez służby raport ostrzega, że "rządy Chin i Rosji pozostaną agresywne".
"Rządy Chin i Rosji pozostaną agresywne i będą nadal zręcznymi zbieraczami poufnych danych ekonomicznych i technologicznych, zwłaszcza w cyberprzestrzeni". Niezbędna jest "szeroka ofensywa dyplomatyczna zwalczająca cyberataki (...) stanowiące uporczywe zagrożenie dla bezpieczeństwa USA" - to główne tezy raportu podanego do wiadomości publicznej przez amerykański wywiad.

Co kradną Rosjanie i Chińczycy? Nowe technologie

Dlaczego Waszyngton zdecydował się upublicznić raport, określany jako najbardziej szczegółowy od wielu lat dokument w sprawie cyberataków na cele w USA podany do wiadomości publicznej? Przedstawiciel kontrwywiadu USA Robert Bryant powiedział w czwartek dziennikarzom, że Waszyngton artykułuje te oskarżenia publicznie - po latach skarg i nalegań prywatnych firm amerykańskich - ponieważ Chiny i Rosja wykradają szczególnie ważne i tajne dane technologiczne, które są kluczowe dla rozwoju przedsiębiorstw i stanowią o ich przewadze konkurencyjnej.

Według raportu najcenniejsze i najchętniej wykradane dane to technologie militarne i komunikacyjne, technologie produkcji czystej i odnawialnej energii, informacje na temat medycyny i produktów farmaceutycznych oraz dane o rzadkich surowcach naturalnych. W szczególności zaś - podkreślają autorzy raportu - cyberszpiedzy poszukują informacji o samolotach bezzałogowych i technologiach lotniczych i kosmicznych.

Najwięcej kradną Chiny, potem długo nic - i Rosja

Opracowany przez biuro dyrektora wywiadu krajowego USA raport zawiera informacje zebrane przez 14 amerykańskich agencji wywiadowczych, naukowców i innych ekspertów. USA wskazuje na służby wywiadowcze Chin i - na dalekim drugim miejscu - Rosji, oraz tamtejsze korporacje mające powiązania z rządem, jako organizatorów szczególnie agresywnych ataków.

Nieustające wykradanie przez Chiny poufnych informacji gospodarczych to zagrożenie dla narodowego bezpieczeństwa USA - uważa szef komisji Kongresu ds. wywiadu Mike Rogers. Pekin szkodzi w ten sposób amerykańskim firmom i ich pracownikom i powoduje "niepoliczalne straty globalnej gospodarki " - powiedział dziennikarzom kongresmen Rogers.

Walka z cyberszpiegostwem zaszkodzi relacjom Waszyngtonu z Moskwą i Pekinem?

Twarde stanowisko wobec szpiegostwa przemysłowego może jednak Ameryce...zaszkodzić, czyli utrudnić próby naprawienia stosunków z Pekinem i Moskwą. A USA potrzebują dobrych relacji z oboma krajami. Chiny są głównym pożyczkodawcą i partnerem handlowym USA. Waszyngton potrzebuje też pomocy Państwa Środka w trudnych negocjacjach z Koreą Płn. dot. broni nuklearnej. Z kolei głos Rosji na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ jest bardzo Ameryce potrzebny, zwłaszcza w sprawach dotyczących sankcji wobec Iranu i redukcji zbrojeń nuklearnych.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (31)

  • jkal

    0

    najlepiej wychodzą sowieom i chińczykom kradzieże. Słynne POwiedzenie: czasy masz? jest ciągle aktualne, tylko czasy się zmienily ale mentalność nie.

  • konsta-nty12

    0

    A Koszer Nostra nie działa w cyberprzestrzeni ?

  • asmall4

    Oceniono 2 razy 2

    Kacap = złodziej także nic nowego :)

  • jerzy.zywiecki

    0

    A Amerykanie to niby co robią?

  • iremus

    Oceniono 1 raz 1

    Ale sensacja!!!!! A czym się zajmuje CIA? Pewnie dostarczaniem pomocy humanitarnej dla biednych państw.

  • acucell

    Oceniono 2 razy 2

    andrzejto1 --> Owszem, Russcy wywozili maszyny z fabryk na terenach zdobytych i kopiowali zachodnie produkty ale to nie byla ta najwyzsza i najwazniejszaa technologia. Wlasnie te technologie skradli amerykanie. z Niemiec. Przykladowo samoloty niewidzialne dla radaru powstaly w oparciu o niemieckie badania dla ochrony okretow podwodnych. Jestes niedouczony w tym zakresie i nie znasz prawdzwiwej historii. Powielasz tylko oficjalne wersje propagandowe. CIA internowalo wieksza ilosc niemieckich naukowcow i wywiezli ich do USA zmuszajac tam do pracy. ZSRR zrobil to samo ale oni nie dostali tych najlepszych i najwazniejszych ludzi. CIA mialo bezposrednio dostep do nich bo w obliczu zblizajacej sie armi radzieckiej i polskiej wiekszosc osrodkow badawczych zostalo przeniesionych do zachodniej czesci Niemiec gdzie potem wpadli w lapy USA. Prof Heisenberg i von Weizsäcker przeniesli osrodek badan atomowych z Berlina do malej miejscowosci Heigerloch w Badenii-Wirtembergi gdzie dokonano kluczowych odkryc w badaniach nad bomba atomowa. Autorem rozwoju przemyslu rakietowego USA byl Niemiec von Braun (rakiety V). Byl tez autorem programu serii Apollo.
    Amerykanskie osiagniecia technologoczne bazuja glownie na zlodziejstwie i dzialalnosci wywiadu gospodarczego USA.
    Jezeli chodzi o Ruskich (ZSRR) to ich technologia wojskowa przewazala nad amerykanska.
    Z tego powodu przykladowo CIA zdecydowalo sie w latach 50 tych na wykradzenie rosyjskiego miga zeby podpatrzec rozwiazania techniczne radzieckiego samolotu, ktory osiagal wtedy wieksze wysokosci i skutecznie atakowal amerykanskie samoloty. CIA przekupilo radzieckiego pilota, ktory tym migiem wyladowal na poludniowo-koreanskim lotnisku.
    Proponuje ci poznac ta prawdziwa historie a nie bajki propagandowe ukrywajaca prawdziwe zlodziejskie oblicze USA.

    • iremus

      Oceniono 1 raz 1

      @acucell
      A na wikipedii jak zwykle piszą banialuki: "Central Intelligence Agency, CIA (pol. Centralna Agencja Wywiadowcza) – rządowa agencja służby wywiadowczej USA, zajmująca się pozyskiwaniem i analizą informacji o zagranicznych rządach, korporacjach i osobach indywidualnych oraz opracowywaniem, na podstawie tych informacji, raportów dla instytucji rządowych USA. Agencja organizowała także operacje, których celem była interwencja w wewnętrzne sprawy wybranych państw, od propagandy po wspieranie oddziałów paramilitarnych. Jednym z wielu przykładów takich interwencji jest udział w organizacji zamachu stanu w Iranie w 1951........" Cholera ani słowa nie piszą o dostarczaniu przez CIA pomocy humanitarnej jak choćby tej ostatniej do Libii która spowodowała śmierć kilkudziesięciu tysięcy niewinnych cywilów.

    • andrzejto1

      0

      @acucell Technologia stealth niemiecka? Jesteś w stanie podać źródła tych rewelacji??
      Co do Von Brauna temat nie podlega dyskusjom, bo pracował przy V2. Nota bene już w latach 30-tych napisał pracę doktorską o napędzie rakietowym. Ale że jego pracę utajniono to komisja przyznała mu tytuł doktora "na gębę".
      Co do programu atomowego, to udział Niemców był żaden, było po prostu na to zbyt późno. Tym bardziej, ze skupili się na używaniu do reaktorów ciężkiej wody zamiast grafitu, co znacząco spowolniło ich prace nad reaktorami. Nie mieli też technologii wzbogacania uranu, taką jaką mieli amerykanie. Ich jedyny wkład był taki, że najbliżej określili masę krytycztną dla uranu. Projekt Manhattan był w 44 roku na tyle zaawansowany, że naukowcy niemieccy nie byliby w stanie go przyspieszyć. W USA pracowało nad tym kilkanaście tysięcy ludzi. Niemcy też nie byli w stanie ponieść takich kosztów jakie poniosło USA. Co takiego interesującego przekazali Niemcy amerykanom?? Proszę o źródła.
      Rosjanie bardziej skorzystali na zdobyczach w Niemczech, bo to oni byli bardziej zapóźnieni technologicznie. Stalin musiał zaatakować Niemcy w 1941, bo każdy miesiąc i rok opóźnienia powodował coraz większą przepaść rozwojową. Lotnictwo, artyleria, radioelektronika, to były główne obszary niemieckiej przewagi. W broni pancernej początkowo górowali Rosjanie, ale to też się skończyło pod Kurskiem. Już PzKpfw z armatą 75mm był lepszy niż T-34.
      Przypominam, że w 1941 Niemcy mieli LATAJĄCE prototypy samolotów odrzutowych i tylko ze względu na opór Hiltera który usrał się na robienie z Me 262 bombowca o rok przesunął wprowadzenie ich do służby. Nota bene pierwszymi którzy odrzutowce wprowadzili do regularnych sił powietrznych byli Anglicy ze swoim Meteorem. Rosjanie czegoś takiego nie mieli do końca II WŚ.
      Jaka jest geneza projektu MIG-15 - mysliwce.pl/Igen/Igen_MIG15.html
      Wcześniejsze projekty Jakowlewa też opierały się na rozwiązaniach niemieckich. USA korzystało z doświadczeń angielskich oraz potem niemieckich. Istnieje wiele przykładów samodzielnej myśli technicznej w USA. Interesuję się lotnictwem więc mogę podać przykłady samolotów, będących samodzielnymi projektami USA a które zdeklasowały samoloty przeciwników. np: P-38, P-51, P-47, Hellcat, Corsair, B-17 i B-29. W technice morskiej amerykańskie lotniskowce i krążowniki były klasą samą dla siebie. Pancerniki klasy "North Carolina" tak samo. Porównanie: W bitwach pod Guadalcanal amerykański ciężki krążownik klasy "San Fransisco" dostał mniej więcej taką samą "porcję" trafień jak "Bismarck".
      I dopłynął samodzielnie do bazy na Espritu Santo. Bismarck zatonął.

      Co do rosyjskiego samolotu o którym piszesz, to zainteresowanie sprzętem potencjalnego przeciwnika jest jak najbardziej normalne. Amerykanie uczestnicząc w konfliktach w Azji Południowo-wschodniej "dostarczali" warki swoich samolotów, więc Rosjanom łatwiej było to podglądać. Ale ŻADEN rosyjski myśliwiec nie miał aż takiej technologicznej przewagi nad myśliwcami amerykańskimi. Jedynie w czasie wojny 6-dniowej nad Izraelem latały rosyjskie Migi-25. Tyle, że zwiadowcze. Izrael nie miał wtedy samolotów najnowszej generacji. Rakiet p-lot też. Generalnie w konfliktach lotniczych to amerykańskie myśliwce ZAWSZE miały przewagę nad rosyjskimi. Jak liczoną? Ano stosunkiem zestrzeleń do strat. Lepszego miernika jakości sprzętu nie ma.
      Nie tylko USA korzystały z doświadczeń innych. Korzystali też Rosjanie, Anglicy itp. Więc można użyć określenia: Kto jest bez grzechu. Jednak amerykański system gospodarczy promujący innowacyjność i konkurencję wytwarza najwięcej innowacji. Może się to komuś podobać lub nie, ale tak to wygląda. Centralne planowanie to stagnacja. Kapitalizm i konkurencja to rozwój.
      A jeśli chcesz mnie "oświecać" w kwestii historii, to nie ma sprawy. Podaj źródła wiedzy, wtedy będę się w stanie do nich ustosunkować.

    • darek-1040

      0

      Jesteś durniem miłującym POkój SOJUZA

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX