Katastrofa samolotu w Maroku. 80 ofiar. Nikt nie przeżył

Wojskowy Hercules C-130 uderzył w zbocze góry nieopodal miasta Guelmin na południu Maroko. Media podawały sprzeczne bilanse katastrofy. Ostatecznie okazało się, że nikt nie przeżył. W katastrofie śmierć poniosło 80 osób.
Maszyna - transportowy wojskowy Hercules C-130 - roztrzaskała się o górę w pobliżu miasta Guelmim, na północ od terytorium Sahary Zachodniej. Samolotem lecieli z Dachli w południowej części Sahary Zachodniej do Kunajtiry w północno-zachodnim Maroku wojskowi z rodzinami na obchody Święta Tronu, upamiętniającego objęcie tronu przez króla Mohammeda VI.

Tragedia w Maroku: nikt nie przeżył. 80 ofiar

Sprzeczne doniesienia z miejsca katastrofy mówiły - w zależności od źródła - o 26 lub 78 ofiarach. Teraz wiadomo już, że katastrofy nikt nie przeżył - śmierć poniosło 80 osób - poinformowały marokańskie siły zbrojne. Trzy osoby ranne i 42 znalezione dotąd ciała zostały przetransportowane do szpitala wojskowego - poinformowało wojsko

"Była mgła, trudne warunki atmosferyczne"

Według urzędnika z MSW, samolotem podróżowali żołnierze i ich rodziny, a w miejscu katastrofy "była mgła, trudne warunki atmosferyczne". Władze podały, że dzisiejszy wypadek to największa katastrofa tego rodzaju, jaka miała miejsce w Maroku na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Ostatnia katastrofa marokańskiego samolotu miała miejsce w 1994 roku. W pobliżu Agadiru rozbiła się wówczas maszyna linii Royal Air Maroc. Zginęły wtedy wszystkie 44 osoby, które znajdowały się na pokładzie.

Więcej o: