Ukarani zostali pracownicy serbskiej telewizji RTV Vojvodina, który w czasie wizyty premiera Rosji Władimira Putina przez pomyłkę w pasku informacyjnym napisali o "potwierdzeniu nieprzyjaznych stosunków" zamiast "przyjaznych".
Fot. Alexei Nikolsky AP
Podczas wizyty w Belgradzie premier Putin spotkał się m.in. z motocyklistami z grupy The Night Wolves (Nocne wilki)
Pracownik stacji telewizyjnej, który popełnił ten błąd, został zwolniony, a reszta zespołu - wraz z redaktorem naczelnym oraz wydawcą - została zawieszona i czeka na karę - stwierdził generalny menedżer RTV Vojvodina Blazo Popović, cytowany przez agencję AFP. W specjalnym komunikacie stacja telewizyjna uznała, że pomyłka była "atakiem na RTV" oraz "próbą podminowania historycznie przyjaznych stosunków pomiędzy narodami Serii i Rosji".
Zdaniem Popović omyłkowo można napisać jedną literę, ale pomyłka w dwóch literach to "incydent z premedytacją".
W czasie wizyty w Belgradzie Putin omawiał ostatnie szczegóły budowy na terenie Serbii gazociągu tranzytowego South Stream, który ma zapewnić dominację Gazpromu w Europie Południowej i Środkowej. Rosjanie rozmawiali też o podwojeniu dostaw swojego gazu do Serbii - z obecnych 1,7 mld m sześc. do 4 mld m sześc. rocznie.
Wizyta Putina w Belgradzie przypadła w 12. rocznicę nalotu samolotów NATO na instalacje wojskowe w Serbii w odwecie za nieprzestrzeganie porozumień rozejmowych przez ówczesne serbskie władze Slobodana Milosevicia. Premier Rosji wykorzystał tę okazję do krytykowania obecnego ataku państw członkowskich NATO na oddziały wojskowe lidera Libii Muammara Kaddafiego.