"GP": ZUS musi pożyczyć 5 mld zł na emerytury

mapi, PAP, IAR
2009-03-27 , aktualizacja: 27.03.2009 07:23
A A A Drukuj
Tegoroczne wpływy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, którym administruje ZUS, a z którego jest finansowana m.in. wypłata emerytur i rent, będą niższe od prognozowanych. Według szacunków "Gazety Prawnej", Funduszowi zabraknie 5 mld zł.
To efekt tego, że plan finansowy ZUS, który powstawał w II połowie ubiegłego roku, był oparty na nierealnych już założeniach. Rząd przewidywał, iż wynagrodzenia wzrosną w tym roku o 6,6 proc., a zatrudnienie o 2 proc. Tymczasem eksperci twierdzą, że płace wzrosną najwyżej o 4,6 proc., zaś zatrudnienie pozostanie na poziomie z 2008 r., a nawet może spaść o 1 proc. - zauważa gazeta.

Zdaniem ekonomistów, żeby w przyszłości zmniejszyć deficyt, trzeba m.in. ograniczać przywileje emerytalne, wydłużać aktywność zawodową Polaków oraz zwiększać zatrudnienie, głównie starszych osób.

O tym więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Prawnej".

"Gazeta Prawna" uspokaja, że mimo mniejszych wpływów, nie zabraknie pieniędzy na wypłatę świadczeń. Rząd zwiększy dotację do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych albo zmusi ZUS do zaciągania kredytów w bankach. Według gazety, bardziej prawdopodobny jest ten drugi scenariusz. Na razie ZUS ma otwarte linie kredytowe na 2,5 milarda złotych.

Podziel się