Najważniejsze informacje gospodarcze na twoją stronę. Ściągnij nasz gadżet. Dziennik przypomina, że z kremlowskiej strony już popłynęły groźby odwetu. Ambasador Rosji na Łotwie oświadczył, że Polska słono zapłaci za krytykę Moskwy.
Radca Marek Zieliński, szef wydziału promocji handlu i inwestycji ambasady RP w Moskwie powiedział "Rz", że o żadnych działaniach przeciw polskim na razie firmom nie wie, ale nasi przedsiębiorcy z uwagi na sytuację polityczną nie kwapią się do inwestycji w Rosji.
Polska jest uzależniona od rosyjskich dostaw ropyi "Rz" przypomina: 90 proc. ropy przerabianej przez rafinerie w Gdańsku i Płocku pochodzi właśnie z Rosji. Część ekspertów sądzi, że zakręcenie kurka z ropą byłoby zbyt oczywistym odwetem.
"Jednak, będąc na miejscu szefów Orlenu i Lotosu, dokładnie zacząłbym analizować możliwości szybkiego importu ropy drogą morską, poprzez Naftoport. Tym bardziej że kilka tygodni temu - kiedy rząd w Pradze zawarł umowę z USA w sprawie radaru do tarczy antyrakietowej - rosyjskie firmy zmniejszyły dostawy ropociągiem biegnącym do Czech." - powiedział "Rz" jeden z ekspertów.
Zmniejszenie dostaw gazu jest mało prawdopodobne, ale Rosja może usztywnić swoje stanowisko w negocjacjach dotyczących nowego kontraktu na dostawy surowca po 2010 roku.
Gazeta przypomina o kłopotach, jakie niedawno miały firmy z branży rolno-spożywczej. Rosja wprowadziła embargo na ich produkty w roku 2005. Zniosła je już po 6 miesiącach, ale polskie firmy do dziś nie zdołały odbudować swojej pozycji na rynku.
Rosja jest naszym drugim partnerem w imporcie. Eksport do Rosji rośnie ostatnio w tempie 30 proc. rocznie. Choć stosunki gospodarcze z Gruzją również się rozwijają, wartośc wymiany z tym krajem jest bardzo mała i stanowi jedynie 0,04 proc. wartości eksportu.
Zobacz co piszą polskie media