Jeden z autorów raportu, Bartłomiej Samsonowicz, zaznacza, że na rynku wtórnym w Polsce widać coraz większe rozwarstwienie. Najbardziej tracą na wartości
mieszkania gorzej zlokalizowane, z tak zwanej wielkiej płyty. Z kolei
nieruchomości położone w ciekawych miejscach zyskują na wartości i stosunkowo łatwo je sprzedać.
Bartłomiej Samsonowicz dodaje, że polski rynek nieruchomości jest coraz bardziej dojrzały, co oznacza między innymi, że klient staje się coraz bardziej wybredny i wymagający. Samsonowicz - wbrew niektórym opiniom pojawiającym się w mediach - nie widzi na rynku nieruchomości początku tendencji spadkowej. W jego opinii część potencjalnych klientów odłożyła w czasie decyzję o zakupie nieruchomości. Potencjalni nabywcy czekają na spadek inflacji, a co za tym idzie - obniżenie oprocentowania kredytów.
Nadal za kupno mieszkania najwięcej trzeba płacić w Warszawie i w Krakowie.