To jednak tylko stan na sierpień, bo lista jest stale aktualizowana. Zbieranie informacji o "białych plamach" trwa od maja. Chodzi o wskazanie wszystkich miejsc na mapie Polski, gdzie albo całkowicie brakuje dostępu do sieci operatorów telefonii komórkowej lub dostarczany sygnał jest tak słaby, że uniemożliwia komunikację.
Skąd pochodzą informacje? Jak zaznacza Urząd Komunikacji Elektronicznej w komunikacie, źródłem wszystkich danych są abonenci, którzy mają utrudniony dostęp do usług telekomunikacyjnych lub są ich całkowicie pozbawieni.
To dlatego kilka tygodni temu UKE podpisało z operatorami porozumienie - mogą liczyć na to, że stawki hurtowe, które są ich źródłem przychodów, nie zostaną w najbliższych latach radykalnie zmniejszone przez regulatora, ale w zamian muszą inwestować. Zachęta była potrzebna, bo chodzi o spore kwoty. Z danych UKE wynika, że koszt inwestycji w pojedynczy maszt i nadajnik sieci 2G to od 391,5 do 675 tys. zł, natomiast w przypadku sieci 3G to 362,5-625 tys. zł.
Dzięki porozumieniu, operatorzy rozbudują do drugiego półrocza 2012 r. posiadaną infrastrukturę telekomunikacyjną w 115 miejscach. Firmy zainwestują m.in. w komórkową sieć internetową 3G w małych miastach, tak by swoim zasięgiem obejmowała ona co najmniej 80 proc. obszaru Polski.
Regulator podał też aktualny stan inwestycji w łącza światłowodowe w "białych plamach" internetowych. Inwestycje, realizowane przez Telekomunikację Polską to efekt innego porozumienia - z października 2009 r.
Według planu, powstać ma 150 tys. szerokopasmowych linii na terenie całego kraju. Na razie w całości zrealizowano inwestycje na terenie gminy Trzcianka. Łącznie TP wybudowała na razie 80,1 tys. szerokopasmowych linii.