Zabił cztery osoby, był pijany. Wyrok? Siedem lat

27.11.2013 15:32
Akta sądowe

Akta sądowe (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

Przed Sądem Rejonowym Lublin Wschód zapadł wyrok w sprawie Mariusza G., 32-letniego dziś mężczyzny, który 1 października 2006 roku doprowadził do wypadku w Rudce Kozłowieckiej koło Lublina. Jak ustalono, był pijany, miał 1,8 promila, został poważnie ranny. W wypadku zginęły cztery osoby.
To był jeden z najbardziej tragicznych wypadków na Lubelszczyźnie w ostatnich latach. W Rudce Kozłowieckiej, na łuku drogi, samochód wypadł z jezdni i uderzył w drzewo. Na miejscu zginęły cztery osoby - dwie kobiety w wieku 22 i 19 lat oraz dwaj mężczyźni - 17- i 19-latek. Wszyscy byli mieszkańcami gminy Niemce.

Śledztwo w tej sprawie było trudne i żmudne, bo trzeba było ustalić, kto siedział za kierownicą. Wypadek przeżył Mariusz G., ale został ciężko ranny; miał obrażenia kręgosłupa i klatki piersiowej. Od początku nie przyznawał się do winy. - Twierdził, że to nie on kierował, ale ktoś inny - mówi prokurator Paweł Banach z Prokuratury Rejonowej w Lublinie. Z wypadku cało wyszedł też jeszcze inny mężczyzna, któremu nic poważniejszego się nie stało. Po opiniach biegłych, zabezpieczonych śladach i szczegółowych badaniach prokuratorzy doszli jednak do wniosku, że kierowcą był Mariusz G.

Drugi wyrok identyczny jak pierwszy

Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł w 2009 roku, sąd skazał oskarżonego na 7 lat więzienia i 10-letni zakaz kierowania pojazdami. Ale Mariusz G. się odwołał, a sąd odwoławczy zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania. Wytknął przy tym sądowi pierwszej instancji m.in., że nieprawidłowo ocenił opinie biegłych. Przed Sądem Rejonowym Lublin Wschód z siedzibą w Świdniku zakończył się właśnie drugi proces w tej sprawie. Wyrok jest identyczny: też 7 lat więzienia (bez zawieszenia) i 10-letni zakaz siadania za kierownicą.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (120)
Zaloguj się
  • ya-nek

    0

    Malo bandyta dostal.

  • fideldrugi

    Oceniono 1 raz 1

    Wstyd dla Polskiego "kulawego " Prawa.
    Użycie narzędzia do pozbawienia innych życia, jest karalne i to dużo,a samochód nie jest narzędziem? Tak wynika z "kulawego" Prawa,że nie jest. Dozgonny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, dożywocie,ale dla Skarbu Państwa, "ciche" przyzwolenie, zastrzelony w trakcie próby ucieczki, tylko jeden nabój i kasiorę na głodne dzieci, na Służbę Zdrowia, na Szkoły, czyli Pro Publico Bono. A tu karmić bandziora? Ale wskazane aby do Wronek pod celę z Grypserą, robić za parówę, po tygogniu "miłości" do końca swego już marnego życia popamięta.ale to jest porażka dla Wymiaru "nie-Sprawiedliwości". Podac zatrutą zupkę, zmarł na serce lub niewydolność nerek i tyle. Taniej dla Normalnego Społeczeństwa.

  • fideldrugi

    Oceniono 1 raz 1

    Kara? Tak mała?Użycie narzędzia do pozbawienia innych życia, jest karalne i to dużo,a samochód nie jest narzędziem? Tak wynika z "kulawego" Prawa,że nie jest. Dozgonny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, dożywocie,ale dla Skarbu Państwa, "ciche" przyzwolenie, zastrzelony w trakcie próby ucieczki, tylko jeden nabój i kasiorę na głodne dzieci, na Służbę Zdrowia, na Szkoły, czyli Pro Publico Bono. A tu karmić bandziora? Ale wskazane aby do Wronek pod celę z Grypserą, robić za parówę, po tygogniu "miłości" do końca swego już marnego życia popamięta.ale to jest porażka dla Wymiaru "nie-Sprawiedliwości". Podac zatrutą zupkę, zmarł na serce lub niewydolność nerek i tyle. Taniej dla Normalnego Społeczeństwa.

  • fideldrugi

    Oceniono 1 raz 1

    Użycie narzędzia do pozbawienia innych życia, jest karalne i to dużo,a samochód nie jest narzędziem? Tak wynika z "kulawego" Prawa,że nie jest. Dozgonny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, dożywocie,ale dla Skarbu Państwa, "ciche" przyzwolenie, zastrzelony w trakcie próby ucieczki, tylko jeden nabój i kasiorę na głodne dzieci, na Służbę Zdrowia, na Szkoły, czyli Pro Publico Bono. A tu karmić bandziora? Ale wskazane aby do Wronek pod celę z Grypserą, robić za parówę, po tygogniu "miłości" do końca swego już marnego życia popamięta.ale to jest porażka dla Wymiaru "nie-Sprawiedliwości". Podac zatrutą zupkę, zmarł na serce lub niewydolność nerek i tyle. Taniej dla Normalnego Społeczeństwa.

  • zoom-zoom

    0

    Tylko czemu musieliśmy czekać 7 lat na prawomocny wyrok?

  • bog43

    Oceniono 1 raz 1

    Jeśli pijak wchodzi do samochodu to tak jakby wyjął zawleczkę z granatu i jest tylko kwestią czasu , kiedy ten granat wypuści z ręki . Ciekawe czy wtedy też by dostał 7 lat . Oba przypadki są niemal jednakowe , w obu jest pełna świadomość skutków , niewiadomy jest tylko czas i kiedy mu coś odbije .

  • marek210

    Oceniono 2 razy 2

    To juz kolejny wyrok w sprawie smierci osób w wypadkach drogowych ,co to mnie obchodzi ze byłem pijany albo ze byłem(am)po zazyciu amfetaminy sady uwazam powinny ale do tego potrzeba zmiany kwalifikacji,zastosowałbym artkk148 kto zabija człowieka tam jest od lat8 do dozywocia. Jak mozna zabic 3,4 osoby nieraz na przejsciu dla pieszych i dostac kare za 3 osoby gdzie sprawca był bodajze 22 latek 2 lata, albo 7 za 4 osoby to jest kpina.Jesli kierowcy wiedzieli by ze moga za takie czyny dostac dozywocie trzezwieli by natychmiast i nie wsiadali za kołko. Ale to kwestia sedziow.

  • cleryka

    Oceniono 3 razy 1

    Ci którzy zgineli,byli również współwinni,bo pijani i pozwolili pijanemu prowadzić.(komentarz dla tych,którzy psioczą ).

  • adamadam01

    Oceniono 3 razy 3

    Weźcie tylko pod uwage, że wszystkie ofiary w tej sprawie wsiadły dobrowolnie do samochodu z pijanym kierowcom.

    NIe mówie, że wyrok jest odpowiedni bo bym mu wlepił dożywocie ale 50 lat przynajmniej. Tak samo temu drugiemu który wyszedł z wypadku że pozowlił kierować pijanemu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje