Zabił matkę pod wpływem dopalaczy, resztę życia spędzi w więzieniu

01.07.2011 11:05
Dopalacze

Dopalacze (Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja)

Na karę dożywotniego więzienia skazał w piątek Sąd Okręgowy w Poznaniu mężczyznę, który pod wpływem tzw. dopalaczy zabił we wrześniu 2010 roku swoją matkę.
Do zdarzenia doszło na jednym z poznańskich osiedli. Mężczyzna mieszkający od pewnego czasu u matki, we wrześniu 2010 roku wysłał żonie informację sms, że zabił matkę i zamierza popełnić samobójstwo. 59-letnia kobieta zmarła wskutek uderzeń młotkiem w głowę.

Krzysztof M. w czasie śledztwa przyznał się do popełnienia przestępstwa, choć zasłaniał się niepamięcią spowodowaną zażyciem znacznej ilości środków odurzających, tzw. dopalaczy. Prokurator zażądał dla oskarżonego 25 lat więzienia. Przypomniał, że Krzysztof M. działał w warunkach recydywy; wcześniej odbywał wyrok za spowodowanie śmierci babci i dokonanie na niej rozboju.

Wyrok jest nieprawomocny

Jak powiedział przed ogłoszeniem wyroku obrońca Krzysztofa M, oskarżony padł ofiarą resocjalizacji: osadzony w więzieniu nie został skierowany na leczenie odwykowe. Padł też ofiarą legalnego obrotu substancjami psychoaktywnymi i ofiarą choroby: zespołu uzależnienia od substancji psychoaktywnych.

Krzysztof M prosił o łagodny wymiar kary. Przeczytał fragmenty pamiętnika obrazujące jego relacje z matką i jego stosunek do dopalaczy. - Wywaliło mi mózg do góry nogami. Stało się to w pewnym sensie w majestacie prawa - mówił.

Sąd ustalając wysokość wyroku wziął pod uwagę sposób popełnienia przestępstwa i fakt działania w warunkach recydywy. Wyrok nie jest prawomocny.

Dopalacze zabronione

Obecnie wytwarzanie i obrót produktami, które mogą być używane jako środki odurzające lub substancje psychotropowe, czyli np. dopalacze jest zakazane. Jesienią ub. roku sanepid w asyście policji zamknął w całej Polsce blisko 1,4 tys. sklepów oferujących dopalacze. W końcu listopada weszła w życie nowela ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, zakazująca produkcji i wprowadzania do obrotu m.in. takich środków. W tym roku zakazem używania objęto kolejne substancje psychoaktywne, m.in. pochodne amfetaminy wchodzące w skład dopalaczy.

KAMPANIA WYBORCZA 2011 na Facebooku - dołącz do nas!


Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (100)
Zaloguj się
  • zewszad_i_znikad

    0

    Krótko o Witkacym: i co z tego, że popełnił samobójstwo? "Brał kokainę, eter, peyotl i parę innych rzeczy i popełnił samobójstwo" - dokładnie taka sama korelacja jak "brał dopalacze i zabił matkę". Czyli nie ma dowodów na to, że między jednym a drugim istnieje związek przyczynowo-skutkowy.

    Co do tej sprawy - istnieje prawdopodobieństwo, że gość wcale nie był pod wpływem dopalaczy. Dlaczego policja nie przeprowadziła badań? Bo mieli gdzieś jego obronę? Bo nie wiedzieli, na jakie substancje badać? A może gość nie powiedział, jaki produkt to był (no właśnie, kto się w tym rozezna? - mówi się "dopalacze" tak, jakby to wszystko było to samo - a między np. psychodelicznymi fenyloetyloaminami a prawdopodobnie neurotoksycznym stymulantem MDPV jest ogromna różnica), bo wiedział, że jak zbadają w kierunku substancji, którą poda, to nie wykryją? Nieważne, czy brał, czy nie brał - w każdym razie niewątpliwie chciał uchodzić za niepoczytalnego, zwalić winę za swoją zbrodnię na środek, który podobno zażył.
    A "Gazeta" o tym drugorzędnym szczególe wspomina, bo to się bardzo ładnie wpisuje w antydopalaczową histerię. Zawsze można ją trochę odświeżyć, tak dobrze się "sprzedawała"...
    Swoją drogą do niedawnej nowelizacji ustawy antynarkotykowej (wyraźnie określona możliwość odstąpienia od postępowania w przypadku posiadania niewielkich ilości) "Gazeta" była nastawiona przychylnie... Nie, nie posądzam jej o spójną politykę w tej sprawie, "Gazeta", jak większość, zachowuje się w sprawie dopalaczy jak pies Pawłowa. Ale to naprawdę szkoda, że znaczna większość ludzi (choćby tylko środowisk, powiedzmy, prawo- i opiniotwórczych, przynajmniej teoretycznie wiedzących o "narkotykach" coś więcej niż to, że istnieją) nie potrafi spojrzeć na politykę narkotykową całościowo. A dopalacze nie zostały przecież zesłane przez jakichś złych kosmitów, którzy chcą podbić Ziemię, dopalacze są mało zaskakującym skutkiem prohibicji. Tylko dlatego ludzie są gotowi brać niesprawdzone, nieprzebadane, prawdopodobnie coraz bardziej szkodliwe nie wiadomo co, że środki mniej szkodliwe są zakazane, a wyrok za ich posiadanie może człowiekowi poważnie rozwalić życie.
    Winni są przede wszystkim ci, którzy sprzedają podejrzany szajs, którzy podtykają ludziom coraz bardziej niebezpieczne dla zdrowia substancje, które mają jedyną zaletę: póki co nie są zakazane. Natomiast sami użytkownicy... Czy warto ryzykować? Ja nie ryzykowałabym zażywania tego, co obecnie jest dostępne na rynku "dopalaczy" (choć inna sprawa, że mnie interesują tylko psychodeliki, a w tym obszarze ta branża chyba nie ma już wiele do zaoferowania), ale ludzie różnie podchodzą do stosowania używek, mogą być w różnym stopniu zdeterminowani. Czy mogliby podchodzić do tego rozsądniej, z większym umiarem? Przynajmniej niektórzy zapewne jak najbardziej byliby w stanie. Ale jak mają to zrobić, skoro nikt tego nie uczy? Szkoła ogranicza się do mówienia, że "narkotyki" zawsze są złe. Nigdzie poza źródłami internetowymi - które z tegoż powodu często są atakowane i postrzegane jako coś na granicy prawa - nie uczy się ludzi, jak stosować taki czy inny środek bezpieczniej, jeżeli chce się to robić. Trudno się dziwić, że pozbawieni wiedzy ludzie biorą przeróżne używki w niesprzyjających okolicznościach, bez przygotowania, bezmyślnie.

  • rlnd

    Oceniono 2 razy 0

    @freakwave

    "smierc za smierc tyle w temacie "

    To potem trzeba zabic kata, i kata tego kata etc.
    No chyba, ze katem bedziesz ty i potem popelnisz samobojstwo ?

  • sakoveba

    Oceniono 3 razy 1

    @2-pswiecki:

    >Witkacy czasem nie popełnił samobójstwa? <

    Owszem, popełnił.

    17 września 1939 roku.

  • robmmmm

    Oceniono 2 razy 0

    Puśćcie go to może jakiegoś sędziego zabije.

  • 2-pswiecki

    Oceniono 3 razy -1

    @sakoveba

    Witkacy czasem nie popełnił samobójstwa?

  • sakoveba

    Oceniono 4 razy 2

    @ciotka-ltd
    >Nie broncie dopalaczy - to zazwyczaj czysta chemia<

    Były to najczęściej gorszej jakości, niesprawdzone zastępniki znanych i szanowanych specyfików.

    Ironią jest to, że było tak wskutek prawa, które uniemożliwiało sprzedaż jakiejkolwiek sprawdzonej substancji psychoaktywnej.

    >>bo srodki roslinne jak np. szalwia magiczna sa zbyt drogie<<

    Bo poszły na pierwszy ogień prohibicji już w kwietniu 2009 roku.

    Na początku sklepy typu "Smartshop" sprzedawały właśnie takie, dobrze znane substancje (głównie rośliny).

    Przez 3 miesiące (styczeń-kwiecień 2009) było naprawdę tak jak powinno być (i tylko ta debilna nazwa handlowa "dopalacze" mnie mierziła).

    Prof. Vetulani pisał wtedy, że są one praktycznie nieszkodliwe. Oraz, że w widoczny sposób zbijają one obroty narkotykami naprawdę niebezpiecznymi:

    wyborcza.pl/1,75515,6297828,Wodka_grozniejsza_niz_egzotyczne_ziolka.html

    To dopiero zakazy zmusiły sieci sklepów do przestawienia się na jakąś wątpliwej jakości chemię (głównie syntetyczny kanabinoid JWH-081).

    Należy przywrócić stan prawny z pierwszych miesięcy 2009 roku (plus legalizacja marihuany).

  • freakwave

    Oceniono 3 razy 1

    dlatego wlasnie nalezy przywrocic kare smierci, takich smieci trzeba utylizowac po pierwszym zabojstwie a nie czekac na kolejne po odsiedzeniu czesci wyroku i wyjsciu za dobre sprawowanie, smierc za smierc tyle w temacie

  • r_mol

    Oceniono 3 razy -3

    A jak kobieta zabije własne dziecko pod wpływem propagandy aborcjonistów to dostaje trzy lata, wychodzi po półtora. I gdzie tu sprawiedliwość?

  • mniklasp

    Oceniono 1 raz 1

    dlaczego go nie rozstrzelaja, zabil babke i matke , ile osob musi jeszcze zabic zeby go zlikwidowac. Glupi ten kraj , ta Polska

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje