CKE: Co czwarty maturzysta oblał maturę

Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Aż 84 tysiące z ponad 343 tysięcy tegorocznych maturzystów oblało tegoroczny egzamin dojrzałości. To prawie jedna czwarta wszystkich zdających. Bez prawa powtarzania matury w tym roku pozostało 7 proc. uczniów - wynika ze wstępnych danych Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Ci uczniowie, którzy nie zdali tylko jednego przedmiotu mogą liczyć na poprawkę egzaminu w sierpniu.
Najsłabiej w tym roku wypadła matematyka, a przyczyn takiej sytuacji może być wiele tłumaczy Mirosław Sawicki, wiceszef CKE: - Fotograf mógł źle ustawić aparat i źle dobrać światło. Dlatego efekt na zdjęciu jest kiepski. Ale można też uznać, że to ci, którzy stali do fotografii, byli kiepsko ubrani. Ale już bez metafor dodał, że taki stan rzeczy wytłumaczyć inaczej: - Po pierwsze złymi narzędziami, bo wtóre słabym rocznikiem, po trzecie mieszanką tych dwóch elementów.

"Zły rocznik? Mało prawdopodobne"

Sawicki przyznał jednak, że twierdzenie o złym roczniku jest raczej "mało prawdopodobnym uzasadnieniem i można wziąć pod uwagę przygotowanie". Tegoroczny egzamin z matematyki sprawdzał w 80 proc. te same umiejętności, co w roku ubiegłym.

Najlepiej z egzaminem dojrzałości poradzili sobie uczniowie liceów ogólnokształcących, najsłabiej wypadli absolwenci techników uzupełniających. Dobrze i bardzo dobrze wypadły zadania z języka angielskiego i języków mniejszości. Jak co roku problem z geometrią i rachunkiem prawdopodobieństwa Najwięcej problemów maturzyści mieli z rozwiązywaniem zadań otwartych: - Najtrudniejsze działy to są ciągle, i to się powtarza co roku, geometria i rachunek prawdopodobieństwa. I zadania otwarte, nawet te krótkie odpowiedzi, które wymagają własnego rozwiąznia i wyjaśnienia problemu okazują się dla uczniów bardzo skomplikowane.

Centralna Komisja Egzaminacyjna - ogłosiła dziś nie tylko wstępne wyniki matur, ale także zmianę na stanowisku.

Mosiek traci stanowisko

Z nim żegna się dziś Tadeusz Mosiek. Rzecznik resortu edukacji Grzegorz Żurawski tłumaczy, że już kilka miesięcy temu dyrektor CKE poprosił ministerstwo o zwolnienie z pełnionej funkcji: - Dyrektor Mosiek już w marcu złożył prośbę o odwołanie go ze stanowiska, ponieważ chciał podjąć inna pracę. Został poproszony przez panią minister o to, żeby pozostał na stanowisku do końcu matur i tak też się stało - dodaje Żurawski. I zapewnia, że nie ma to żadnego związku ze słabym wynikiem tegorocznych matur. Od 1 lipca nowym szefem CKE będzie dotychczasowy kurator z województwa zachodniopomorskiego, Artur Gałęski.

Opublikowane przez komisję wyniki matur nie obejmują maturzystów zdających egzamin w terminie dodatkowym w czerwcu. Pełne wyniki tegorocznego egzaminu maturalnego, uwzględniające również wyniki zdających w czerwcu i w sierpniu br., będą udostępnione 15 września 2011 r.

Komentarze (335)
CKE: Co czwarty maturzysta oblał maturę
Zaloguj się
  • ecleo

    Oceniono 19 razy 15

    Ważne, że z religii wszyscy mają szóstki.

  • vbn53

    Oceniono 13 razy 11

    Wg mnie to maturę powinno zdawać maksymalnie 40% uczniów. Jestem nauczycielem i widzę, że niektórzy nie potrafią czytać tekstu ze zrozumieniem. Ale spokojnie to nie tylko wina uczniów i rodziców. Dokładają się do tego nauczyciele (emeryci i eksperci po podyplomówkach) i jest jak jest.

  • dziadekjam

    Oceniono 14 razy 10

    Więcej optymizmu!Nie co czwarty nie zdał matury, ale trzech na czterech zdało.:-)

  • glowny_pasazer

    Oceniono 8 razy 8

    Czytając wypowiedzi na forach dziwię się, że tylko 1/4 nie zdała. 1/4 powinna zdać.

  • 13sw

    Oceniono 18 razy 8

    Nie katastrofalne, ale wreszcie normalne
    Po wynikach poparcia dla PiS-u, czy wcześniej LPR-u i Samoobrony przecież widać, że około jednej trzeciej społeczeństwa jest za głupie, by zdobyć średnie wykształcenie.

  • ubrana_prawda

    Oceniono 16 razy 8

    Nie szkodzi. Czekają na nich z otwartymi rękami prywatne "Wyższe Szkoły Czegoś Tam". I tak zostaną "magistrami".

  • red.beast

    Oceniono 7 razy 7

    zwiększyć ilość godzin j religii w szkole to podniesie się poziom ......

  • askold

    Oceniono 7 razy 7

    To jeszcze raz ja. Przepraszam. Wszystko chyba wzięło się od tytułu "Fatalne wyniki matur." I dalej już poszło samo. However, life is cruel. Nie każdy będzie milionerem, nie każdy będzie miał dobrą i satyfakcjonującą pracę, nie każdy w ogóle będzie miał pracę, nie każdy skończy studia, wreszcie NIE KAŻDY MUSI ZDAĆ MATURĘ. We Francji gdzie egzamin maturalny jest stresujący w sposób dla polskiego maturzysty niewyobrażalny - regularnie nie zdaje matury ponad 30 % abiturientów i nikt z tego powodu nie ogłasza tam stanu zagrożenia. Problemem FATALNYCH WYNIKÓW W POLSCE jest nie ilość tych, którzy niezdali tylko poziom jaki osiągają CI, KTÓRZY ZDALI. Proszę sobie spojrzeć w średnie przedmiotowe. Osobliwie z matematyki. TO JEST PROBLEM. Tego Państwu nie przekazano ale wyniki egzaminu PISA rzekomo tak rewelacyjne dla Polski mają odwrotną stronę medalu. Owszem poprawiliśmy pozycję ale zapomniano przekazać mały drobiażdżek - przy tej okazji należymy do nielicznej grupy państw, które punktowo osiągnęły wynik gorszy niż w poprzednim badaniu. Pod tym względem mamy zaszczytne 3 miejsce. TO JEST PROBLEM. O ile gimnazjaliści z przedmiotów humanistycznych faktycznie poprawili miejsce w rankingu o tyle licealiści spadli jeszcze niżej. Co się stało pomiędzy gimnazjum a liceum ? Dobry rocznik nieoczekiwanie stał się słaby ? Ja powiedziałbym to inaczej ; został zmarnowany. TO JEST PROBLEM. Egzaminy maturalne nie są wystardaryzowane czyli przedmiotowo są nieporównywalne, tłumacząc z polskiego na nasze ; jedne są łatwiejsze, drugie trudniejsze. TO JEST PROBLEM. Jeżeli wydział uczelni daje do wyboru kilka przedmiotów w wersji rozszerzonej abiturienci wybierają z reguły egzamin łatwiejszy. Nie mam o to pretensji. Sam bym tak zrobił. Tak właśnie niedopracowany, zły system kształtuje nawyki. TO JEST PROBLEM. Maturzysta ma rację. Wpakowanie materiału przeznaczonego dla liceum 4 - letniego do liceum 3 - letniego było paranoją. Skończyło się cięciami programowymi na chybił trafił. A i tak jest ciągle za dużo. TO JEST PROBLEM. Nauczanie zamieniło się w kursy przygotowacze do egzaminów testowych (w sumie możnaby bez bólu rozwiązać szkoły - zbędny wydatek, a wprowadzić kursy ; właściwie to samo, a taniej i podatki mniejsze). Przygotowujemy więc naszą młodzież do rozwiązywania prostych powtarzających się schematów a nie do kreatywnego myślenia TO JEST PROBLEM. Nawiasem mówiąc i to wykazało badanie PISA ale któżby zajmował się takim drobiazgiem jak publikacja tych danych... . I można by tak dalej i dalej...tylko po co. Żyjemy obecnie w takiej rzeczywistości, w której pewne pomysły, idde i ludzie są poza wszelką krytyką. Każda krytyka jest natychmiastowym zapisaniem się do PIS-u lub co gorsza furtką do ostania nazistą. I na tym w obecnej Polsce polega debata. Wiem, przerobiłem to, że też mi się chciało :) Dobranoc

  • obywatel_piszczyk

    Oceniono 9 razy 7

    Trudno się spodziewać lepszych wyników, skoro w dzisiejszych czasach, szkoła to pańszczyzna którą trzeba odbębnić, najczęściej po łebku. Liczy się FejsBóg i przesiadywanie w knajpach, czyli dobra zabawa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje