Red Bull X-Fighters na stadionie w Poznaniu. Organizator imprezy wymieni też murawę

Miała być na Stadionie Narodowym, ale z powodu opóźnień w jego oddaniu odbędzie się w Poznaniu. Jedna z najbardziej znanych na świecie imprez motocrossowych - Red Bull X-Fighters już 6 sierpnia na stadionie przy Bułgarskiej.
- Gdy tylko dowiedzieliśmy się, że Stadion Narodowy nie będzie mógł gościć reprezentantów motocrossowego freestyle'u u siebie, od razu sami zgłosiliśmy się do organizatora. A ten uznał, że stadion przy ul. Bułgarskiej doskonale nadaje się na tę imprezę. Rozmowy trwały przez ostatnie kilkanaście dni. Mieliśmy konkurentów - mówi Łukasz Goździor, szef Biura Promocji Miasta.

Z nieoficjalny informacji TOK FM wynika, że w grę wchodziły jeszcze dwa obiekty: Stadion Legii w Warszawie i arena Euro 2012 w Gdańsku.

Miasto nie chce przyznać, jakie są koszty organizacji imprezy i jaki udział w dochodach ze sprzedaży biletów udało się urzędnikom wynegocjować. - Mogę tylko powiedzieć, że z pewnością na tym nie stracimy - twierdzi prezydent Poznania Ryszard Grobelny. A Łukasz Goździor dodaje: - To z pewnością zysk wizerunkowy dla miasta. Taka impreza odbywa się tylko w dwóch miejscach w Europie: w Rzymie i w Poznaniu.

Jest jeszcze jeden pozytywny aspekt imprezy. - Organizator zobowiązał się na własny koszt wymienić murawę na stadionie. Oczywiście po zakończeniu imprezy - mówi Ryszard Żukowski, szef Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji. - Oczywiście, przed imprezą, zanim na boisko zostanie wysypany piasek, podłoże zostanie zabezpieczone, tak by go nie uszkodzić.

Termin imprezy, a potem czas na wymianę murawy nakłada się na początek rozgrywek w piłkarskiej Ekstraklasie i I lidze. Pytanie więc, gdzie swoje mecze będą rozgrywać Lech i Warta: - Wysłaliśmy już zawiadomienie do klubów. Liczymy, że uda się tak ustawić harmonogram spotkań, by odbywały się do września na wyjeździe - dodaje Żukowski.

Zawody Red Bull X-Fighters odbędą się w Polsce po raz drugi. 3 lata temu w ten sposób Warszawa żegnała się ze Stadionem X-lecia.

Tegoroczna edycja miała być powitaniem obiektu, który go zastąpił, ale nie zakończono go jeszcze budować. To najważniejsza na świecie seria zawodów freestyle motocross (FMX). Od 2001 r. X-Fighters pojawiają w miejscach, gdzie zwykle nie można zobaczyć tej klasy przedsięwzięć sportów motorowych - na arenach walk byków w Meksyku i w Hiszpanii, przed Sfinksem w Gizie, czy na Placu Czerwonym w Moskwie.