Wiadomości >  Archiwum

Wyniki egzaminu gimnazjalnego. Jest gorzej niż w latach ubiegłych

zsz, PAP
16.06.2011 10:23
A A A Drukuj
Egzamin gimnazjalny w zielonogórskim lotniku

Egzamin gimnazjalny w zielonogórskim lotniku (Fot. Agnieszka Wocal / Agencja Gazeta)

Średni wynik uzyskany przez gimnazjalistów podczas tegorocznego egzaminu to 25,31 punktów na 50 możliwych z części humanistycznej i 23,63 na 50 z części matematyczno-przyrodniczej - wynika ze wstępnych informacji Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. - Polscy uczniowie mają problem z samodzielnym, kreatywnym myśleniem - komentuje te wyniki prof. Michał Kleiber, prezes PAN.
Średnie wyniki z części humanistycznej w całym kraju są o około 5-6 punktów niższe od tych sprzed roku. Natomiast wyniki z części matematyczno-przyrodniczej są porównywalne do ubiegłorocznych. W 2010 roku średni wynik uzyskany przez gimnazjalistów z części humanistycznej egzaminu wynosił 30,34 punktów, z części matematyczno-przyrodniczej - 23,90 punktów. CKE zastrzega jednak, że "średnich wyników egzaminu gimnazjalnego z 2011 r. nie wolno bezpośrednio porównywać ze średnimi wynikami egzaminu gimnazjalnego z lat poprzednich".

Ogłoszone przez CKE wyniki egzaminu potwierdziły wcześniejsze opinie uczniów i ekspertów, że tegoroczny test humanistyczny był trudniejszy od ubiegłorocznego. Zwracano także uwagę, że tematy zadań otwartych sprawdzały bardziej umiejętność uzasadnienia gotowych tez niż kompetencje językowe.

Uczniowie boją się być oryginalni

- Jest gorzej, a powinno być lepiej - mówi w rozmowie z Gazeta.pl prof. Michał Kleiber, prezes PAN. Zdaniem prof. Kleibera, tegoroczne wyniki pokazują, że polscy uczniowie wciąż największe problemy mają ze "zdolnością kreatywnego, samodzielnego myślenia", stąd najsłabiej wypadają zadania otwarte. - Nie mam przekonania, czy wszyscy nauczyciele zachęcają do kreatywnego myślenia. System powinien nagradzać osoby oryginalne, a jest wręcz przeciwnie. Szablony z odpowiedziami - dotyczy to zwłaszcza matur - są symbolem tępienia myślenia - uważa prof. Kleiber.

Gimnazjaliści nie umieją "tworzyć własnego tekstu"?

Podobnie jak w latach ubiegłych, w części humanistycznej uczniowie najlepiej radzili sobie z testem sprawdzającym umiejętność "czytania i odbioru tekstów kultury". Średni uzyskany wynik to 15,39 pkt na 25 możliwych. Za "tworzenie własnego tekstu" można było dostać również 25 pkt, średni wynik uzyskany to 9,92 pkt.

W części matematyczno-przyrodniczej egzaminu gimnazjaliści najlepiej poradzili sobie z "umiejętnym stosowaniem terminów, pojęć i procedur z zakresu przedmiotów matematyczno-przyrodniczych niezbędnych w praktyce życiowej i dalszym kształceniu" - średni wynik to 7,93 pkt. na 15 możliwych.

Trochę słabiej poszło im z "wyszukiwaniem i stosowaniem informacji" - średni wynik to 6,25 pkt na 12 możliwych, oraz z "wskazywaniem i opisywaniem faktów, związków i zależności w szczególności przyczynowo-skutkowych, funkcjonalnych, przestrzennych i czasowych" - średni wynik to 6,69 pkt na 15 możliwych. Podobnie jak w latach ubiegłych, najsłabiej uczniom wyszło "stosowanie zintegrowanej wiedzy i umiejętności do rozwiązywania problemów" - średni wynik to 2,76 pkt na 8 możliwych.

Uczniowie z dużych miast najlepsi

Tak jak w latach poprzednich, średni wynik uczniów z dużych miast jest nieco wyższy niż uczniów ze szkół na wsi i miejscowości do 20 tys. mieszkańców. Z części humanistycznej średni wynik uczniów wiejskich wyniósł 24,65 pkt, a z miejscowości od 20 tys. - 24,33 pkt. Z części matematyczno-przyrodniczej średnie wyniki tych uczniów to odpowiednio: 22,92 pkt. i 22,76 pkt.

Najwyższe średnie wyniki uzyskali uczniowie z miast powyżej 100 tys. mieszkańców; z części humanistycznej jest to 26,98 pkt i z części matematyczno-przyrodniczej - 25,28 pkt.

Najlepsze wyniki z języków obcych

Gimnazjaliści rozwiązywali też test ze znajomości języka obcego. Średni wynik z języka angielskiego to 28,28 pkt na 50 możliwych, z niemieckiego - 27,63 pkt, z rosyjskiego - 26,81 pkt, z francuskiego - 33,37 pkt, z hiszpańskiego - 35,88 pkt i z włoskiego - 31,83 pkt.

W połowie kwietnia (12, 13 i 14) do egzaminu przystąpiło blisko 430 tys. uczniów III klas z około 7 tys. gimnazjów w całym kraju. Przystąpienie do egzaminu jest warunkiem ukończenia szkoły.

W teście z wiedzy humanistycznej znajdowały się pytania z języka polskiego, historii, wiedzy o społeczeństwie, plastyki i muzyki. Tymczasem test matematyczno-przyrodniczy sprawdzał wiedzę z biologii, geografii, chemii, fizyki i matematyki.

Wynik egzaminu z części humanistycznej i matematyczno-przyrodniczej będzie miał wpływ na przyjęcie ucznia do wybranej przez niego szkoły ponadgimnazjalnej. Test z języka obcego ma tylko diagnozować jego znajomość przez ucznia.

Zobacz zestawienie wyników tegorocznego egzaminu gimnazjalnego >>>

Tagi:

Komentarze (135)
Zaloguj się
  • Oceniono 16 razy 12

    Jeszcze więcej durnych testów od pierwszej klasy szkoły podstawowej. jeszcze więcej jedynych prawdziwych odpowiedzi. Jeszcze więcej nauki odpowiadania na pytania testowe zamiast nauki w ogóle. I na pewno nauczymy młodych ludzi myśleć kreatywnie, być oryginalnym itp.
    Cała reforma programów idzie w kierunku unifikacji i homogenizacji oraz wtłoczenia w sztywne ramy. A potem zdziwienie, że uczniowie wpisali się w to co im mądrzy dorośli szykują.

  • andrzejto1

    Oceniono 14 razy 10

    Kolejny sukces Rzeczpospolitej urzędniczej. A matoły dalej będą głosować na te same ryje rządzące nami od 20 lat...

  • Oceniono 15 razy 9

    A jak do CH mają myśleć kreatywnie jak te wszystkie testy robione są pod klucz? Trzeba takie i takie wnioski wyciągać, żeby wstrzelić się w klucz - nie wstrzelisz się (czyt. nie wyciągniesz wniosków takich jak autor testu) obcinają punkty.

    To samo na maturach, a później zdziwienie, że poziom edukacji leci na pysk....

    I tak dziwne, że przy tym natłoku dogmatycznej wiedzy, bzdur, naleciałości z prl i gonitwie, żeby wciskać coraz więcej wiedzy w coraz krótszym czasie (z odwrotnym efektem) szkoły nie wypuszczają absolwentów z poziomem myślenia jak u szympansa.

  • tojakierowca_bombowca

    Oceniono 12 razy 8

    Nie każdy musi mieć wyższe, nie każdy musi mieć średnie, ktoś musi drogi budować, rowy kopać, sprzątać i rodzić dzieci!

  • najpienkniejszy.irokes.wefsi

    Oceniono 8 razy 8

    Trudno.

    Jedyny problem, jaki dostrzegam to fakt, że te ofiary systemu nauczania rozwiązywania krzyżówek 1000 panoramicznych będą kiedyś miały prawa wyborcze.

  • l.george.l

    Oceniono 12 razy 8

    Nareszcie widać efekty dwudziestolecia katechizacji polskiej szkoły. Proszę zsumować liczbę godzin religii od przedszkola po maturę i porównać wynik z liczbą godzin biologii, fizyki, matematyki, chemii. Pomijam już fakt przekazywania sprzecznych wiadomości na religii i biologii.

  • pro-contra

    Oceniono 5 razy 5

    O co te biadolenia???
    Przecież od samego początku w solidaruchowych postanowieniach był plan wzięcia odwetu na plebsie za 40 lat "zbrodniczego" przymusu edukacyjnego w PRL.
    Temu między innymi służyły WSZYSTKIE "reformy" szkolnictwa w Najjaśniejszej Pomrocznej, łącznie z dziwacznymi wymogami dotyczącymi graduacji kadry nauczycielskiej.

    A przytomni ludzie ostrzegali, czym to wszystko się dla młodych pokoleń Polaków skończy. Posolidaruchowo - kościelne elyty pragnęliby, żeby edukację państwową ograniczyć na trzeciej klasie szkoły podstawowej.
    Korzyść podwójna, bo kasa w budżecie na hulanki i bizantyjskie życie, a i ciemnym, niewykształconym ludem znacznie łatwiej rządzić

  • Oceniono 7 razy 5

    Szkoła przestała uczyć.To tylko bezrozumne klepanie pod szablon.

  • lethal_devotion

    Oceniono 7 razy 5

    Widać, że obniżanie poziomu i zakresu nauczania nie nadąża za galopującą debilzacją naszej "przyszłości narodu".
    Przypominam, że w systemie oświaty najbardziej namieszał rząd nieudaczników spod znaku AWS: Krzaklewski i jego wierny pomagier, niejaki Handke.
    To właśnie oni wpadli na pomysł, że skoro młodzież (w wyniku nieuctwa) nie może zdać matury, trzeba obniżyć poziom matury!
    Swoją drogą ciekawe co ci 'mężowie stanu' teraz porabiają?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX