Skomentuj:
Komentarze (118)
-
Polska nie powinna dać się prześcignąć co do wysokości pomnika Chrystusa. Gdyby ktoś odważyl się zbudować coś wiekszego, to winniśmy mieć 15 metrowej wysokości podstawę betonową, która można wkopać pod pomnik w Świebodzinie. Nie jest to chyba nierealistyczne rozwiązanie z dzisiejszą technologią.
-
Ten prezydent Peru to poj...s – co on sobie myśli, że Polska da se odebrać palmę (nomen omen) pierwszeństwa?
Przecież wiadomo, że Jezus był polskiego pochodzenia - ten mit o niepokalanym poczęciu przez dziewicę Maryję to ściema, po Galilei bowiem podróżował w owym czasie polski kapłan pogański i to on zmitrężył Maryję, wtedy jeszcze dziewicę.
Tak se myśla, że Polska musi mieć największego, najcięższego, najobszerniejszego Jesusa w całym świecie i w kosmosie tyż. Poza tym myśla też, że Polska powinna mieć najwięcej Jesusów, olbrzymich, dużych, średnich, małych i malusieńkich – powinni być wszędzie, na każdym rogu, w każdym mieście, wsi i osadzie.
Tak na dopomóż Ojciec Dyrektor i fszycy śnięci, łamen.... -
To chore! To jest osmieszanie religii.
-
bez orla w koronie? to pol posag.tedy musza zrobic dwa razy wyzszy aby sie liczylo!!
-
tylko czekac nastepnego w polsce..
my to i piec postawim jak trza i nie bedzie nam tu perowianczyk p........ny w droge lazl. -
Bluźniercy! Ukorzcie się!
--------------------------------
Jezus najbardziej cieszyłby się z waszego nawrócenia, bo bez pomników, z których tu drwicie, może się obejść. Skąd tak wiele nienawistnych głosów na forum GW? To nie przypadek. Od wielu lat Gazeta Wyborcza walczy z tradycją chrześcijańską, rozdmuchując najmniejszą nawet iskierkę apostazji. Wystarczy protest paru osób domagających się usunięcia krzyża (który nie przeszkadza normalnej większości) a od razu w GW pojawia się cykl kilkunastu artykułów wpierających, tak jakby protestowały zgoła tysiące osób. Przebrał się Michnik w ornat i ogonem na mszę dzwoni. Nie można wprost wyplenić znienawidzonego katolicyzmu, to serwuje się nowe pseudo-chrześcijaństwo, które ma być erzacem dawnego. Przy pomocy koncesjonowanych biskupów w rodzaju Życińskiego i Pieronka, Salon zdobywa nowe przyczółki w Kościele, aby powoli rozkładać go od środka. Nowe "chrześcijaństwo" pozbędzie się najpierw krzyża, potem Boga, a na końcu przestanie samo być potrzebne. Ale potem zapanuje w Europie Islam i przestaną być też tolerowane zgniłe lewackie elity europejskie. Bo kto nie szanuje tradycji swoich przodków, będzie musiał zgiąć kark przed tradycją obcą. Amen.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



