"Nasz rząd nie będzie się kłaniał związkowcom, ani klękał przed księdzem"

11.06.2011 16:13
Grzegorz Schetyna i Kasia Tusk, córka premiera

Grzegorz Schetyna i Kasia Tusk, córka premiera (Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta)

- Nasz rząd nie będzie się kłaniał bankierom, ani związkowcom, nie będzie klękał przed księdzem - powiedział premier Donald Tusk podczas konwencji PO w Gdańsku. W swoim przemówieniu przedstawił PO jako przeciwieństwo PiS: partię, która przyciąga do współpracy wartościowe osoby z różnych środowisk i która zamiast wmawiać Polakom, że jest źle, stara się zwiększać ich dobrobyt: - Ponieważ naszą specjalności jest odwaga i robota, a nie kwękolenie, że nic nie może się udać, dzisiaj Polska dla Europy jest wzorem.
"Ten rząd dziś - i jeśli wygramy - nasz przyszły rząd - nie będzie się nisko kłaniał ani bankierom, ani związkowcom. Nie będziemy klęczeli przed księdzem, bo do klęczenia jest kościół - przed Bogiem" - obiecywał Tusk.

Jak dodał, "władze publiczne, ta wielka obywatelska platforma może uklęknąć i nisko się pokłonić przed tymi, którzy dają nam pracę i zlecają nam robotę do wykonania - przed Polakami, przed narodem".

"Idąc do tych wyborów pamiętajcie, aby pokłonić się nisko tym, od których tak naprawdę zależy los Polski i wasz los, bo oni na to zasłużyli" - zwrócił się Tusk do obecnych w Ergo Arenie.

Dużą część swojego przemówienia premier poświęcił na skomentowanie ostatnich transferów wyborczych. Podkreślił, że PO jest miejscem dla wszystkich - bez wyjątku - którzy chcą dobrze służyć Polsce i zdobywa władzę także po to, by dzielić się nią z innymi środowiskami i ludźmi bezpartyjnymi. - Nie przygotowałem sobie dzisiaj na kartce precyzyjnego opisania fenomenu, jakim jest fakt, że w PO chcą działać ludzie o różnych poglądach, ale podobnej postawie - mówił Tusk na sobotniej konwencji PO w Gdańsku.

- Niektórzy zadają sobie pytanie: jak to możliwe - Bartosz Arłukowicz, Joanna Kluzik-Rostkowska, Dariusz Rosati. Odpowiedzmy: możecie tak pytać o każdego z nas na tej sali, każdego bez wyjątku - powiedział premier.

Przekonywał, że pracować dla Polski w Platformie, to "moment bardzo ważnej próby". - Jestem przekonany, że ci kolejni nasi przyjaciele, którzy przyszli do nas, aby razem z nami budować lepsza Polskę, przejdą tę próbę bardzo dobrze - powiedział.

Premier ocenił, że Polska potrzebuje dzisiaj wielkiego zrywu nie dlatego, że coś nam grozi, ale dlatego, że mamy "nadzwyczajną szansę". - Jesteśmy o krok od tego, żeby powiedzieć: Polska jest jedną z najdumniejszych ojczyzn dla swoich rodaków, nie tylko na naszym kontynencie. Nie ma już powodu do żadnego wstydu, do żadnych kompleksów - mówił Tusk.

Podkreślił, że można zbudować partię, która wygrywa wybory, zdobywa władzę także po to, żeby dzielić się nią z innymi środowiskami i ludźmi bezpartyjnymi. Przypomniał, że w jego rządzie reprezentowane są "trzy poważne środowiska": PSL ma tam 3 ministrów, PO - 9 ministrów, a pozostała siódemka nie należy do żadnej partii politycznej. - My także dla nich tę władze zdobyliśmy. Po to, aby władza już nigdy nie kojarzyła się z partyjną butą, ciasną ideologią - zaznaczył Tusk.

- Chcę was poprowadzić do zwycięstwa. Chcę was poprowadzić, bo bardzo kocham Polskę, i wiem, że wy też. Idźcie i zwyciężajcie - zakończył.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (933)
Zaloguj się
  • cortez.the.killer

    Oceniono 89 razy 71

    Tu nie chodzi o klękanie przed klechami.Tu trzeba mieć jaja,żeby zabrać im to co ukradli.

  • slbm

    Oceniono 78 razy 60

    Uwierzę jak zobaczę. Póki co w III RP każdy rząd klękał przed księdzem, łącznie z tymi utworzonymi przez SLD.

  • przylaszczynski

    Oceniono 85 razy 49

    Brawo Panie Donaldzie! Polska jest Polską a nie Watykanem, niech burżuje księża placą podatki tak jak my wszyscy Polacy!!!

  • modestyblaise83

    Oceniono 60 razy 44

    Obyś Premierze mówił poważnie i się z tego nie wycofał!!!

  • glemp1

    Oceniono 52 razy 42

    Niech premier tyle nie gada, tylko zerwie wybitnie niekorzystny dla Polski konkordat z Watykanem. Mnóstwo pretekstów do unieważnienia konkordatu dają sami Watykańczycy, gdyż nagminnie nie przestrzegają wielu punktów tejże umowy międzynarodowej.

  • zwierzeta_z_pis

    Oceniono 61 razy 39

    czyli eunuchy Jarkacza wyją jak wsciekli...

  • ociectadeusz

    Oceniono 49 razy 37

    Rząd nie będzie klękał przed ksiedzem? Ale miliardy zł będzie dawał każdego roku? I pozwoli czarnym "odzyskiwać" mienie? Także na Ziemiach Zachodnich?

  • normalny10

    Oceniono 41 razy 35

    Samo nie klekanie przed księżmi to zdecydowanie za mało !!! A co z przywilejami dla ksiezmi i ich pasożytniczej organizaci kosztem podatników panie Tusk???!!!

  • adtu01

    Oceniono 50 razy 30

    Brawo Panie Premierze, ze nie mamy kłaniać się księdzom , Ale to mało. trzeba koniecznie również

    1. Zerwać konkordat
    2. Zlikwidować etaty kapelanów
    3. Zlikwidować etaty katechetów
    4. Opodatkować kler
    5. Znacjonalizować majątek zagrabiony przez kler po roku 1989
    6. Wyprowadzić religię ze szkół
    7. Usunąć krzyże z urzędów i szkół
    8. Uroczystości państwowe organizować bez udziału kleru
    9. Postawić przed sąd wszystkich pedofilów w sutannach
    10. Wstrzymać dofinansowanie "dzieł" Krk z kasy państwa !

    Tego domaga się społeczeństwo, które kocha Polskę a nie Watykan.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje