Obama w Polsce. Kuźniar: W relacjach z USA czasem byliśmy jeleniami

Bronisław Komorowski i Roman Kuźniar

Bronisław Komorowski i Roman Kuźniar (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

Prof. Roman Kuźniar, doradca prezydenta RP ds. stosunków międzynarodowych, zgodził się w wywiadzie dla ?Gazety Wyborczej? z tym, że Amerykanie szybko zapominają o tym, że ktoś coś dla nich zrobił. - Tak jest, jeżeli mają do czynienia z jeleniami, jakimi czasem byliśmy w podejściu do Ameryki. Każdy kraj chętnie skorzystałby z naiwności młodzieńca zapatrzonego w swego idola - powiedział politolog.
Obama już dziś przybywa do Polski. Czytaj relację na żywo >>

W pierwszym dniu wizyty weźmie udział w szczycie głów państw naszego regionu i zje z prezydentami roboczy obiad. W drugim - m.in. spotka się z polskimi politykami i weźmie udział w rozmowach grup roboczych z Polski i USA. Zobacz plan wizyty >>

Według Romana Kuźniara wśród polskich polityków widać frustrację z powodu nie tak dawnego "wasalnego" stosunku do Ameryki. "Tę frustrację da się odczuć w rozmowach nieoficjalnych, bo oficjalnie obowiązuje wciąż nastawienie proamerykańskie. Kiedy kilka lat temu przestrzegałem przed takim rozwojem sytuacji, byłem oskarżany o antyamerykanizm" - ubolewał były dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Kuźniar: iluzje graniczyły z niepełną suwerennością Polski

Dziennikarz "Gazety" zapytał, czy nadal jesteśmy postrzegani w zachodniej Europie jako koń trojański czy też wasal USA, jak było w 2004 roku, gdy Polska wchodziła do EU.

"To już się zmieniło, choć był taki okres w polskiej polityce zagranicznej, że określenie nas takim mianem miało częściowe uzasadnienie. Sam wielokrotnie musiałem się brać za bary z zachodnimi partnerami, w szczególności z Francuzami, by walczyć z tą etykietą" - powiedział Kuźniar, według którego sytuacja zmieniła się z objęciem władzy przez rząd PO-PSL.

"Po czasach amerykanizacji, pewnych iluzji, którym hołdowanie graniczyło z niepełną suwerennością, następuje optymalizacja polskiej polityki zagranicznej. Dostosowujemy ja do naszych realnych interesów, a nie wybujałych ambicji" - dodał doradca prezydenta.

Kuźniar zdradził też wizję relacji z Ameryką, jakiej hołduje. "Moim marzeniem jest zrównoważenie stosunków Polski i USA, by nie 'wisiały' one na jednym chimerycznym elemencie, jakim była np. obrona rakietowa. Wierzę w to, że w USA bardziej będą nas wiązać duże projekty ekonomiczne, nie tylko dotyczące gazu łupkowego, ale i energii odnawialnej oraz nuklearnej."

Dodał też, że nie ma uzasadnienia dla przeciągania obecności wojsko polskich w Afganistanie. W 2012 kończy się misja bojowa, a w 2014 polscy żołnierze ostatecznie wycofują się z Afganistanu.

OBAMA W POLSCE - ZOBACZ TAKŻE:

A POZA TYM:

Zobacz także
  • Wpis Marka Siwca Polacy polecą do USA bez wiz? Siwiec wierzy w Baracka Obamę
  • Prof. Wiesław Władyka. Tomasz Wołek i Tomasz Lis  w "Poranku Radia TOK FM" Lis ostro o wywiadzie Kuźniara. Opinie profesora "dyskwalifikują go jako doradcę"
  • Paweł Kowal w studiu TOK FM Paweł Kowal w TOK FM: Amerykanie chcą pokazać, że się interesują Europą
Komentarze (78)
Obama w Polsce. Kuźniar: W relacjach z USA czasem byliśmy jeleniami
Zaloguj się
  • kroliklesny

    Oceniono 12 razy 12

    Nareszcie ktos powiedzial prawde!

  • dziadekjam

    Oceniono 12 razy 12

    Panie Kuźniar, od 1989 roku w relacjach z USA byliśmy, jesteśmy i jak widać będziemy jeleniami, chociaż określenie "jeleniami" jest zbyt oględne i nie oddaje w pełni sedna sprawy.

  • siekier35

    Oceniono 11 razy 11

    włazimy im do dupy i jeszcze płacimy za ten 'przywilej'
    tfu!!!

  • tomasz_maciejewski

    Oceniono 11 razy 11

    @bandierarosa, @dziadekjam

    Jeleń? Koń trojański?

    Kochani, nie pobłażajmy sobie. Jeleń przynajmniej jest wolny i ma niezłe poroże.

    My jesteśmy OSŁEM TROJAŃSKIM.

    Nic więcej.

  • bandierarossa

    Oceniono 11 razy 11

    Jeleń to bardzo delikatne okreslenie. Bardziej pasuje:frajer, leszcz w tanich bucikach, jełop parobek, chłop pańszczyzniany etc

  • thegreatmongo

    Oceniono 12 razy 10

    @donald matole.... Chyba kpisz.. jest swietny artykul TheEconomist o polskiej polityce zagranicznej

    To wlasnie PIS byl najbardziej czolobitny wobec USA i wojowniczy wobec Rosji....

    Prawda jest taka, ze nasza ekonomia nie jest zwiazana z USA i nie sa one dla nas waznym partnerem....

    USA mialy glupia strategie dla CEE i zmarnowaly ten potencjal, ktory mialy w latach 90tych...

    I zamiast emigrantow z PL maja z Meksyku.... Ich sprawa..

  • martinwoj

    Oceniono 9 razy 9

    okazalo sie, ze mamy troche gazu lupkowego to amerykance juz wojsko wprowadzaja do nas

  • opozycyjnykoalicjant

    Oceniono 9 razy 9

    my im pomoc w Iraku i Afganistanie, a oni nam wizy - prawdziwa braterska dusza USA

  • jans21

    Oceniono 8 razy 8

    "Byliśmy jeleniami"? - Nadal nimi jesteśmy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje