Sikorski o Obamie: w Irlandii - guiness, w Polsce - martyrologia

ps, PAP
25.05.2011 , aktualizacja: 25.05.2011 22:04
A A A Drukuj
Radosław Sikorski Fot. TVP.Info Radosław Sikorski
Wielkim sukcesem wizyty Baracka Obamy w Polsce jest to, że Jarosław Kaczyński przestał bojkotować własne państwo - stwierdził szef MSZ Radosław Sikorski. Prezes PiS wraz z innymi politykami ma pojawić się na spotkaniu z prezydentem USA.
Szef MSZ pytany w TVP Info, czy to dobrze, że prezydent Stanów Zjednoczonych podczas wizyty w Warszawie spotka się z częścią rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, powiedział: - Dobrze. Z tym, że pamiętajmy, jaki mamy przekaz - w Irlandii picie guinessa, w Wielkiej Brytanii - grillowanie z premierem (Davidem Cameronem - red.), gra w ping-ponga, a w Polsce będą wątki głównie martyrologiczne" skomentował szef MSZ.

Ocenił, że wynika to z szacunku dla "tego, ile wycierpieliśmy w XX wieku". Podczas wizyty w Warszawie Obama oprócz spotkania z rodzinami ofiar ma też złożyć kwiaty pod pomnikiem Bohaterów Getta oraz Grobem Nieznanego Żołnierza.

Liderzy wszystkich partii na spotkaniu z Obamą

Sikorski zauważył też, że "wielkim newsem" dla polskich mediów była w środę informacja, iż prezes PiS - największej partii opozycyjnej - Jarosław Kaczyński - zgodził się przyjść do Pałacu Prezydenckiego na spotkanie Obamy z polskimi politykami. - To jest pierwszy sukces wizyty Baracka Obamy, bo prezes PiS zawiesił swój bojkot własnego państwa - stwierdził.

Dotychczas prezes PiS nie uczestniczył bowiem ani w konsultacjach politycznych organizowanych przez Bronisława Komorowskiego, ani w posiedzeniach Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które prezydent zwoływał.

Poza Kaczyńskim, w spotkaniu Obamy z liderami polskich partii politycznych mają uczestniczyć: Waldemar Pawlak (PSL); Joanna Kluzik-Rostkowska (PJN); Grzegorz Napieralski (SLD), a z PO - według informacji PAP ze źródeł w partii - najprawdopodobniej Grzegorz Schetyna.

Nie oczekujemy podarków od USA

Sikorski poinformował też, że zostało już uzgodnione memorandum o warunkach stałego stacjonowania oddziału sił powietrznych USA w Polsce. - To nie jest tak, że spodziewamy się podarków, to są raczej rzeczy które ustalamy wspólnie - uzgodniliśmy treść memorandum w sprawie pobytu elementów sił powietrznych Stanów Zjednoczonych, ale spodziewamy się przede wszystkim dobrej, strategicznej rozmowy naszego prezydenta, premiera z Obamą - zaznaczył.

Dopytywany, czy w trakcie wizyty Obamy zostanie podpisane to memorandum, Sikorski dał do zrozumienia, że nie przywiązywałby wagi do tego, czy już teraz to nastąpi. - To, co uzgodniliśmy, będzie, i to jest najważniejsze. To jest wynik olbrzymiej pracy ostatnich lat - podkreślił.

Plan obecności w Polsce amerykańskich samolotów ogłoszono w czasie wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego w grudniu ub.r. w Waszyngtonie. Doradca prezydenta Roman Kuźniar wyjaśniał, że władze amerykańskie zaproponowały Polsce, by na naszym terytorium od połowy 2013 roku stacjonowało 16 myśliwców F-16 i 4 samoloty transportowe Hercules.

Znacząca różnica potencjałów

Szef MSZ ocenił również, że Stany Zjednoczone są dla Polski sojusznikiem strategicznym, a my dla Stanów Zjednoczonych - ze względu na różnicę potencjałów - ważnym sojusznikiem regionalnym.

Obama przyjedzie do Polski 27 maja i spędzi tu dwa dni. Spotka się z prezydentem Bronisławem Komorowskim i premierem Donaldem Tuskiem, weźmie też udział w organizowanym w Warszawie szczycie przywódców państw Europy Środkowej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (323)

  • omidas

    0

    Nareszcie. Ale jak powiedziała pani Kluzik-Rostkowska trzeba było aż przyjazdu prezydenta
    Obamy, żeby prezes łaskawie udał się do pałacu prezydenckiego. Może wreszcie zacznie
    normalnie myśleć i postępować? Zobaczymy. Podobno jest katolikiem, ale dotychczasowe
    działania temu przeczyły, bo nie widać było ani miłości bliźniego, ani chęci przebaczenia, ani
    sam nie mial zamiaru wybaczać za te bzdurne oskarżenia, oczeniania, nienawiść. A może
    odbył dobrą spowiedź u prymasa Polski czy abp. Nycza lub abp. Gocłowskiego lub bp.
    Pieronka? W każdym razie to co zrobił jest plusem dla niego. Zobaczymy jak bedzie dalej.
    Może się zmienił i wtedy też poparcie zyska w wyborach większe, bo ludzie sie przekonają,
    że jednak sam też mysli, a nie tylko żyje i postepuje według wskazań mędrców z Radia
    Maryja.

  • czarnowidz61

    0

    Wstyd Panie Sikorski!!
    Czyżby to oznaczało, że nasza dyplomacja jest tak kiepska, że nawet we własnym domu nie potrafi wynegocjować porozumienia i dopiero musi przyjechać amerykański dyplomata aby doprowadzić do spotkania?

  • julianaugustyniak.only

    Oceniono 1 raz 1

    Pamiętam z TV jak któryś z bliźniaków zapytany na jakimś forum czy mówi po niemiecku odpowiedział: English...raczej. Miejmy nadzieję że raczej nie będzie się odzywał.

  • wuem43

    Oceniono 2 razy 0

    A niech ten zarozumialec spada. Łaskę wielką robi, że pójdzie do pałacu na spotkanie. Potrzebny tam jest jak dziura w moście. Paszoł won razem z tymi pisuarami.

  • edza4

    Oceniono 2 razy 0

    Ciekawe jak Obama długo wytrzyma na spotkaniu,jak na sali zjawi się skunks,który tak intensywnie zasmradza nasz kraj.A tak w nawiasie co to za news,że skunks dał głos.

  • baruchmartin

    Oceniono 2 razy 0

    jarek kalkstein powinien czarnemu publicznie wylizać buty oraz zwieracze na złość Rosji oczywiście !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX