Związki partnerskie? "SLD chce się wyróżnić. Chybiony pomysł" [PUBLICYŚCI]

18.05.2011 11:42
Parada Równości w Warszawie

Parada Równości w Warszawie (Fot. Czarek Sokołowski AP)

- SLD wydaje się, że jeżeli da ludziom prawo do zalegalizowania swoich związków, to zdobędzie silny elektorat. Chybiony pomysł - powiedział Andrzej Talaga z "Dziennika Gazety Prawnej". W Poranku TOK FM Renata KIm z "Wprost", Marek Ostrowski z "Polityki" i Andrzej Talaga z "DGP" rozmawiali o projekcie ustawy o związkach partnerskich. Co o nim myślicie?
Wcześniej w Poranku TOK FM Katarzyna Piekarska oświadczyła, że z pewnością SLD wygra najbliższe wybory. Najwyraźniej w osiągnięciu celu Sojuszowi ma pomóc zaproponowany projekt ustawy o związkach partnerskich.

- SLD tym nie wygra - uważa Andrzej Talaga z "DGP". - Przed wyborami Sojusz musi się czymś wyróżnić. Znalazł sobie niszę różnego typu mniejszości. Ale i z tym jest bardzo ostrożny, bo widać, że Polacy w kwestii ochrony praw mniejszości są drażliwi i wcale nie popierają tej linii. Więc SLD znalazło sobie lukę - 20 proc. dzieci rodzi się w związkach pozamałżeńskich. SLD wydaje się, że jeżeli tym ludziom da prawo do zalegalizowania swoich związków, to zdobędzie silny elektorat - tłumaczył Andrzej Talaga z "Dziennika Gazety Prawnej". - Wydaje mi się to jednak chybionym pomysłem, bo ci ludzie wcale niekoniecznie chcą ochrony swych praw. To jest to ich wybór, tzn. że chcą funkcjonować w obecnym systemie. Nie słychać, żeby powstawały grupy nacisku, które by dążyły do zmiany prawa, żeby sytuację poprawić - dodał.



Przykład idzie z Francji

Rozwiązania, do których namawia SLD, są najbliższe prawodawstwu Francji, która przoduje w Europie pod względem liczby związków partnerskich.

- Paradoksalnie we Francji ta ustawa nie jest wykorzystywana przez pary homoseksualne, ale ludzi, którzy chcą korzystać z przywilejów. Np. dwie siostry, prowadzące razem gospodarstwo domowe albo osoby nie spokrewnione, które w starszym wieku postanawiają pomagać sobie w ten sposób, że żyją razem - mówił Marek Ostrowski z "Polityki".

- Większość społeczeństwa uważa, że małżeństwo jest czymś lepszym niż konkubinat, ale nie potępia osób, które żyją bez ślubu. Bardzo dużo jest takich sytuacji prawnych, gdy coś funkcjonuje, ale my o tym nie mówimy. Np. prostytucja - istnieje w Polsce i nie jest karana (nie tak jak sutenerstwo). Te rozwiązania prawne świadomie tworzą pewne luki. Chodzi o to, żeby nie wrzucać na agendę społeczną zjawisk, które są drażliwe społecznie, ale które zawsze będą występowały (i normalne państwo będzie je tolerować). To działa na zasadzie: "Nie mówimy o tym, ale niech sobie funkcjonuje normalnie." - tłumaczył Andrzej Talaga.

"Małżeństwo daje kobietom większą ochronę"

Marek Ostrowski wskazywał na wadę związków partnerskich, której według niego nie widzą młodzi ludzie, naiwnie patrzący na świat. - Niech dziewczyny nie myślą, że ich sytuacja w związku wolnym jest identyczna jak ta w małżeństwie. Małżeństwo daje, zwłaszcza kobiecie - słabszej stronie w przypadku sporu o pieniądze - większą ochronę, też ze względu na prawa dziecka. I o tym młode dziewczyny, które żyją w wolnych związkach powinny pamiętać. Jeżeli jest miłość, to wszystko dobrze, ale jeżeli jej nie ma, a bywa że się kończy, to potrafi iść na ostre noże. Wtedy bez papieru sytuacja jest znacznie trudniejsza niż z papierem.

Zobacz także
Komentarze (10)
Związki partnerskie? "SLD chce się wyróżnić. Chybiony pomysł" [PUBLICYŚCI]
Zaloguj się
  • ulisses-achaj

    Oceniono 5 razy 5

    A rząd nie jest przypadkiem od tego, żeby ułatwiać ludziom życie? CO i KOMU taka ustawa przeszkadza? Gaworzenie o regulacjach prawnych testamentach etc, tylko jak przychodzi co do czego, partner z 30 stażem musi oddać mieszkanie jakiejś ciotce czy kuzynowi, a w przypadku spadku płacić podatek i to niemały.. etc etc. PO i reszta trzęsie portkami wyłącznie dlatego, że ustawa wspomina także o gejach no, a na takie "brewerie" Kościół nasz ukochany i szczodrze przez państwo finansowany NIE POZWOLI. Tak, nie pozwoli, chociaż nie jest ani rządem, ani parlamentem i nie ma teoretycznie nic w takich sprawach do gadania. Może to i jest wyborcza kiełbasa, ale problem istnieje a to jak jest traktowany przez polityków niech będzie sygnałem ich prawdziwych intencji i mentalności. Kruchcianej niestety.

  • r.maszkowski

    Oceniono 3 razy 3

    Skorzystać, nie skorzystać - zawsze wato mieć w zanadrzu dodatkową możliwość zabezpieczenia swoich praw. Z kolei ustawodawstwo nt. aborcji potencjalnie dotyczy wszystkich.

    --
    wszystkojestmozliwe.wordpress.com/

  • marcin1956

    Oceniono 3 razy 1

    Szkoda tylko, że Gazeta nie raczyła podać o co chodzi w projekcie ustawy. Jak jednemu z drugim katoPolakowi deportują jego własne dziecko, bo pochodzi z wolnego związku z kobietą spoza EU albo wyp...ą z mieszkania w którym mieszkał/a bez ślubu przez 20 lat to może dopiero wtedy się obudzi.

  • zakroczym

    0

    Burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego to żydowskie "Psie Gówno"

  • radek00018

    0

    A co z bezrobociem panowie i panie? Nieistotne?
    blogowaniebezgranic.blogspot.com

  • errata_net2

    Oceniono 5 razy -3

    Zgadzam się z opinią Marka Ostrowskiego. Marny to pomysł SLD na kupienie sobie elektoratu. Środowisko homoseksualne nie jest tak liczne, jak się wydaje p. Napieralskiemu, a tzw. "związki partnerskie" (co to w ogóle znaczy? Czy związek małżeński nie jest "partnerstwem"?) mają wiele możliwości prawnych, by rozwiązywać jakieś sprawy. Można zawierać umowy, można składać oświadczenia itp, które zlikwidują pojawiające się klopoty prawne, a w kwestii dziedziczenia - testament. Jeśli ktoś nie chce zawierać związku małżeńskiego, może w inny sposób regulować swoje zobowiązania, a że wymaga to więcej zabiegów? Nooo... coś za coś. Rozwody też wymagają zabiegów...
    Zgadzam się też, że lekkomyślne dziewczęta godzące się na "wolny związek" stawiają siebie od razu na przegranej pozycji, a późźniej najbardziej cierpią na tym - zwłaszcza pod względem psychicznym - dzieci, z czym nie liczą się zupełnie ich biologiczni rodzice.

  • jerjar

    Oceniono 5 razy -3

    Czasem - zwłaszcza gdy się bezbarwnym z natury - chce się pokazać swoją odrębność, choćby to był nawet nic nie znaczący gest.

    Siedzi sobie poczciwy Grześ i marzy zostać Zapaterem.

  • moby_pp

    Oceniono 6 razy -4

    Pan ministrant Napieralski ma zwyczajne parcie na władzę, przydałyby się czteroletnie zarobki za nic ca.10 tys PLN / m-c.

  • stachurek43

    Oceniono 4 razy -4

    Olo wspiera plastikowego ale z tego nic nie wynika bo i tak łyka ich Donaldo a co z nich zrobiono można było dowiedzieć się od Rosatiego ,ten też zgłupiał i powołując się na walkę z PIS zadeklarował się do kandydowania z listy FJN-PO,temu wszystkego też mało i chce sobie porządzić.Oczywiście deklarację tą złożył w niezawodnej i obiektywnej TVN!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje